We wtorek, 17 marca, Rafał Mekler lider Konfederacji na Lubelszczyźnie poinformował, że na ukraińskim portalu pojawiła się oferta sprzedaży polskiego Krzyża Virtuti Militari. Jak wskazywał, odznaczenie o numerze 3353 miało należeć do porucznika Juliusza Heinzela, odznaczonego za udział w konflikcie polsko-litewskim w 1920 roku. Oficer ten po wybuchu II wojny światowej trafił do sowieckiej niewoli w Starobielsku, a następnie został zamordowany przez NKWD w Charkowie w 1940 roku.
Dodatkowe wątpliwości wzbudził fakt, że sprzedający przedmiot pochodził właśnie z Charkowa – miejsca związanego ze śmiercią polskiego oficera. Mekler publicznie pytał, w jaki sposób oferent mógł wejść w posiadanie takiego odznaczenia.
W środę stanowisko w tej sprawie przedstawił Instytut Pamięci Narodowej. W komunikacie podkreślono, że oryginalny Krzyż Srebrny Orderu Wojskowego Virtuti Militari o numerze 3353 znajduje się w rękach rodziny kapitana Juliusza Romana Heinzela. Oznacza to, że egzemplarz oferowany na sprzedaż nie jest autentyczny.
IPN przypomniał również historię oficera. Kapitan Heinzel, wywodzący się z zasłużonej dla Łodzi rodziny fabrykantów, został odznaczony za męstwo w wojnie z bolszewikami. Po powrocie do służby we wrześniu 1939 roku trafił do sowieckiej niewoli. Wiosną 1940 roku został zamordowany w Charkowie i pochowany w rejonie Piatichatek. Spoczywa na Cmentarzu Ofiar Totalitaryzmu, gdzie upamiętniono tysiące polskich oficerów zamordowanych przez NKWD.
Instytut zaznaczył, że przedmiot wystawiony na aukcji może być wtórnikiem lub falsyfikatem, stanowiącym próbę oszustwa. Podkreślono również, że pamięć o ofiarach nie powinna być przedmiotem handlu ani manipulacji.
Do sprawy ponownie odniósł się Rafał Mekler, informując, że sytuacja została wyjaśniona, a oryginalne odznaczenie pozostaje w rękach rodziny. Jednocześnie zaznaczył, że szybka reakcja opinii publicznej była istotna i pozwoliła rozwiać wątpliwości dotyczące losu pamiątek po polskich bohaterach.
Źródło: Rafał Mekler\IPN
13 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powinni zająć się handlem na aukcjach niemieckich przedmiotów należących do więźniów obozów koncentracyjnych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zobacz ile sprzedano relikwii JPII i jakoś nie widać oburzenia. Wagowo to Papież winien być bardzo dużym wielkoludem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A drzazgi z Krzyża Świętego to kilka hektarów lasu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
uczciwy jak ukrainiec
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo dla Pana Rafała Meklera za nagłośnienie sprawy. 👏 Cieszy, że coraz częściej ujawnia Pan na światło dzienne przekręty, czy to nieuczciwych handlowców, czy lokalnych polityków. Tak trzymać! Oby w Sejmie kontynuował Pan swoją misję już na skalę krajową. Takich ludzi tam trzeba.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tam mają kliniki gdzie można kupić dziecko a tu o jakis stary zardzewiały krzyżyk afera …..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
KO-muchy i lewaki wy macie Lenina wiecznie żywego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak pięknie pustaki i pustaczki z konfy płakały że kradziony 😂😂😂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Idąc za tokiem myślenia polskiej prawicy należało by zapytać ,czy przypadkiem dziadek porucznika nie był Niemcem?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na różnych aukcjach jest dużo numerowanych odznaczeń do których można przypisać konkretne osoby. A tu wielkie halo w sprawie jednego virtuti militari. Jeżeli spadkobierca wartości snusa czyli ipn chce zabronienia handlu takimi pamiątkami to niech sam je skupuje po cenach rynkowych. Dochody może mieć np. z wynajmu apartamentów na godziny. PS. W tle są sugestie, że ten order został wydobyty z grobu. To jest bardzo mało prawdopodobne. Odznaczony mógł go zgubić podczas wojennej zawieruchy a jeżeli miał ten order podczas zatrzymania to nieprawdopodobne jest by sowieci pozwalali mu z nim paradować po obozie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i co teraz onuco Rafale Mekler?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Milcz widlarzu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale o co kaman, sprawa po części się wyjaśniła, bo przy okazji wyszedł szwindler z podróbami.