Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Poszedł na grzyby i został zaatakowany przez psy. Mężczyzna nie żyje

Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze prowadzi śledztwo w sprawie tragicznego zdarzenia, do którego doszło w kompleksie leśnym w Zielonej Górze. 46-letni mężczyzna, pracownik jednej z firm transportowych z Puław, został dotkliwie pogryziony przez trzy psy, które wydostały się z terenu prywatnej posesji. Pomimo udzielonej pomocy medycznej, pokrzywdzony zmarł.

fot. pixabay.com\ilustracyjne

Okoliczności tragicznego zdarzenia

Do zdarzenia doszło 12 października 2025 roku w kompleksie leśnym w Zielonej Górze (woj. lubuskie) w rejonie MOP Racula. Pracujący jako kierowca ciężarówki mieszkaniec Puław jechał drogą ekspresową S8. Kiedy kończył mu się określony przepisami czas prowadzenia pojazdu, zjechał na Miejsce Obsługi Podróżnych na obowiązkową przerwę. Jak nam przekazano, pan Marcin był miłośnikiem grzybobrania. Widząc, że tuż obok znajduje się duży kompleks leśny, udał się tam sprawdzić, czy są grzyby. W pewnym momencie został zaatakowany przez psy.

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że właściciel trzech psów, najprawdopodobniej rasy owczarek belgijski, nie zachował wymaganych środków ostrożności przy ich trzymaniu na terenie posesji strzelnicy. Zwierzęta wydostały się poza teren ogrodzenia i zaatakowały przechodzącego w pobliżu 46-letniego mężczyznę. Nie zdołał się on obronić przed agresywnymi zwierzętami, nikt też nie usłyszał jego wołania o pomoc. Poważnie ranny 46-latek zdołał jedynie sięgnąć po telefon i zadzwonić na numer alarmowy.

Pokrzywdzony doznał co najmniej 53 ran szarpanych i gryzionych, które wymagały natychmiastowej hospitalizacji i intensywnej pomocy medycznej. Pomimo podjętych działań ratunkowych, 15 października 2025 roku mężczyzna zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Ciało zabezpieczono do sekcji zwłok, której wyniki pozwolą na dokładne ustalenie mechanizmu powstania ran i przyczyn zgonu.

Zabezpieczenie dowodów i praca biegłych

Niezwłocznie po zdarzeniu na miejscu czynności procesowe przeprowadzili funkcjonariusze Policji, którzy dokonali zabezpieczenia terenu oraz wykonali wstępne oględziny miejsca ataku. Następnie przeprowadzono szczegółowe oględziny całej posesji, na której przebywały psy.

Jednocześnie prokuratorzy z Prokuratury Rejonowej w Zielonej Górze, przy współudziale służb oraz powołanych biegłych, zabezpieczyli zwierzęta. Oględziny miejsca bytowania psów przeprowadzono z udziałem biegłej z zakresu dobrostanu zwierząt oraz biegłej z zakresu kynologii. Zwierzęta zostały także poddane badaniu przez lekarza weterynarii.

W toku dalszych czynności zaplanowano kolejne badania specjalistyczne, które umożliwią dokładne ustalenie rasy, stanu fizycznego i psychicznego zwierząt, a także ocenę warunków, w jakich były utrzymywane, w tym celu zwierzęta zostały umieszczone w domu tymczasowym.

Dalszy bieg śledztwa

Z uwagi na charakter sprawy oraz tragiczne skutki zdarzenia, postępowanie zostało przejęte do dalszego prowadzenia przez Prokuraturę Okręgową w Zielonej Górze.

W toku czynności ujawniono również inne przypadki niewłaściwego zabezpieczenia zwierząt należących do 53-letniego właściciela psów. Wątki te zostaną włączone do prowadzonego śledztwa i wnikliwie zbadane pod kątem ewentualnych naruszeń prawa.

Działania administracyjne wobec strzelnicy

Równolegle Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze podjęła z urzędu działania pozakarne, zmierzające do zbadania zasad funkcjonowania strzelnicy, na której przebywały psy. Analizie zostanie poddane m.in. przestrzeganie przepisów dotyczących bezpieczeństwa oraz zgodność prowadzonej działalności z obowiązującymi regulacjami.

O wynikach prowadzonych czynności i kolejnych ustaleniach Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze będzie informowała w dalszych komunikatach.

(Źródło: Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze)

35 komentarzy

  1. zenek
    Odpowiedz

    jaką karę dostanie właściciel? Powinien być sądzony jak za zabójstwo

    1. fakty
      Odpowiedz

      Oj bardzo „rozwojowa” robi się ta sprawa.
      Właściciel to były policjant.
      Psy na stałe przebywały na strzelnicy.
      A do tego dotychczasowe zgłoszenia z powództwa cywilnego gdyż nie był to pierwszy incydent z tymi psami.
      Niestety pierwszy ze skutkiem śmiertelnym…

    2. PatrykWu
      Odpowiedz

      2 lata w zawieszeniu. Dopóki psy nie zagryzą dziecka jakiegoś wysoko postawionego polityka to nic się w tym kraju z dykty nie zmieni.

  2. Oloo
    Odpowiedz

    Co napiszą przeciwnicy trzymania psów na łańcuchach?

    1. Wiesław
      Odpowiedz

      Jak powiedziała mi jedna bana znajoma, może jeden na 100 ludzi zostanie pogryziony, ale ulzymy w cierpieniu 100 psom…

    2. jj
      Odpowiedz

      a co ma do tego łańcuch ?

      Przecież te trzy psy były trzymane po to, by były na łańcuchu.
      Miały dostępny cały teren, bo w ten sposób właściciel chronił swoją posesję.

    3. Vańka Stańka
      Odpowiedz

      Powiedzą,że chedoża ci stara. a co powie na to animal planet? Greenpeace i natenjahu?

  3. Ja
    Odpowiedz

    Właściciel powinien beknąć jak za zabójstwo.

  4. normalnie boję się jeździć na rowerze
    Odpowiedz

    Z tą plagą trzeba natychmiast skończyć.
    Zakaz posiadania psów powyżej 20 kg od zaraz.

  5. E. W
    Odpowiedz

    W Lublinie w szpitalu neuropsychiatrycznym w maju, w wyniku pożaru zginął człowiek.
    O tym media nie mówią. Prokuratura jedno dochodzenie zawiesiła, a w drugie też pewnie zakończą przerzucając winę na pacjenta. O warunkach w szpitalu wszędzie cisza.

    1. Krzychu
      Odpowiedz

      Abramowice to jak kk i święta inkwizycja 🤓🖖

  6. wacław
    Odpowiedz

    co to dla owczarka płot nawet i 2,5 metrowy, a strzelnica to raczej wałami z trzech stron otoczona i wątpię żeby na nich był jakikolwiek płot. skoro to już nie pierwszy raz z tymi psami, to kim jest owy właściciel i kto przymyka oko na jego występy? były pies czy trep?! incydent na strzelnicy i zamknięta do odwołania, a wszyscy obecni spowiadaliby się u prokuratora żeby kwitów na broń nie stracić !

  7. jj
    Odpowiedz

    Straszna śmierć i niekomu tego nie życzę. Sam miałem podobną historię kilkanaście lat temu. Dwa z trzech psów miały wsciekliznę, wyskoczyły z zieminki w lesie zdążyły mnie przewrócić na ziemię dopiero strzał je odstraszył a potem to już nie zdążyły podejść cała trójka została osstrzelona. Sprawa zgłoszona była na policję i innych służb. Żyła sobie taką psia rodzinka w lesie od kilku lat terroryzując grzybiarzy i rowerzystów.

  8. Kibic z dala
    Odpowiedz

    A ci POpaprańcy uchwalili ustawę,,łańcuchową „.Dla nich już nawet pies ważniejszy od człowieka.

      1. Krzychu
        Odpowiedz

        Głosowanie ujawniło jednak głęboki podział w klubie PiS, część posłów była przeciw, inni wstrzymali się od głosu, a Jarosław Kaczyński niespodziewanie zagłosował „za”.😎

  9. As asów
    Odpowiedz

    coś złego że napisałem że właściciel to były policjant to już taka cenzura

    1. Rawszyc
      Odpowiedz

      Już niejednokrotnie można się było przekonać, że krytyczne komentarze na temat policji/milicji nie są na tym portalu mile widziane.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia