W piątek około godziny 19 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o pożarze w jednym z wieżowców przy ul. Hutniczej w Lublinie. Jak wskazywali świadkowie, z okna na szóstym piętrze budynku wydobywał się dym. Zadymienie wystąpiło także na klatce schodowej.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Przebywający w mieszkaniu mężczyzna zapewniał jednak, że u niego nic się nie paliło. Jak nam przekazano, twierdził, że był to dym z… papierosa. Miał też pretensje do interweniujących ratowników i policjantów, że ci ośmielili się przyjść do niego.
Szybko jednak okazało się, że świadkowie mieli rację. Wyszło na jaw, że przypaliła się pozostawiona na kuchence potrawa. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Działania dobiegły już końca.
15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdzie był wtedy Policmajster Grzegorz S.?.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niestety. Służby zostały tak wyspecjalizowane by odmozdxency nie potopili się w gliniankach
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To akurat nie Hutnicza. Na zdjęciu wieżowiec z lat 60-tych przy ulicy Łęczyńskiej 57. A że strażacy jeżdżą do przypalonej owsianki to wina głupich sąsiadów kucharza…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To oni tak jeżdżą do każdej przypalonej kiełbasy?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakim trzeba być typem, żeby wypierać się faktów? Skąd się biorą tacy ludzie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale biedaszyby
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A no bieda, ale potrawę miał, czyli nie tak źle.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ile Zastępów w Akcji?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
mózg mu sie przepalił , to pewne
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z białą damą powinni go zapoznać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powinien dostać mandat za stworzenie zagrożenia dla zdrowia sąsiadów