Przejdź do treści
czwartek, 15 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Hrubieszów: Jechał na rowerze i łapał Pokemony. Jednoślad wpadł pod autobus

W niedzielę w Hrubieszowie doszło do groźnego zdarzenia drogowego z udziałem rowerzysty. 16-letni cyklista podczas łapania Pokemonów stracił panowanie nad rowerem. Jednoślad wpadł pod autobus.

W niedzielę grupa nastolatków z Hrubieszowa wybrała się na poszukiwanie Pokemonów. Wsiedli na rowery i z telefonami w ręku przemierzali kolejne ulice. Przed godziną 22:00 jechali jeden za drugim ulicą Staszica. W pewnym momencie jeden z cyklistów będąc na łuku jezdni, w ostatniej chwili zobaczył nadjeżdżający z naprzeciwka autobus.

Nastolatek nie chcąc się z nim zderzyć, gwałtownie zahamował, stracił panowanie nad rowerem. W ostatniej chwili udało mu się zeskoczyć z jednośladu. Rower został wciągnięty pod tylną oś autobusu.

– Chociaż kolizja wyglądała bardzo poważnie i mogła zakończyć się tragedią, na szczęście 16-latek nie doznał żadnych obrażeń – wyjaśnia asp. Edyta Krystkowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Hrubieszowie.

Jednak jak ustalili policjanci, nie tylko 16-latek przyczynił się do zdarzenia. Kierujący autobusem 37-letni obywatel Ukrainy „ściął zakręt” zjeżdżając na przeciwległy pas jezdni. – Popełnił wykroczenie, gdyż nie zastosował się do obowiązku poruszania się maksymalnie przy prawej krawędzi jezdni w związku z tym przekroczył na łuku oś jezdni – dodaje asp. Edyta Krystkowiak.

Kierowca autobusu został ukarany mandatem karnym za popełnione wykroczenie. Z kolei 16-letni rowerzysta, który jechał jednośladem nie posiadając karty rowerowej oraz nie dostosował prędkości jazdy do warunków na drodze, odpowie przed Sądem Rodzinnym i Nieletnich.

2016-08-15 13:32:57
(fot. ilustr pixabay.com)

23 komentarze

  1. polak
    Odpowiedz

    zamiast dziewczyny łapie pokemony

  2. janek
    Odpowiedz

    podobno miał rozładowany telefon i nie mógł po wypadku zadzwonić nawet do rodziców, to niby jak na nim grał w pokemony? Tania sensacja

    1. Nocnymarek
      Odpowiedz

      No właśnie, Jak on grał rozładowanym telefonem? Przy niektórych chorobach ludziska białe myszki widzą a ten pewnie pokemony. Nie przed oblicze Wysokiego Sądu a na obserwację do Abramowic powinien trafić

  3. kamilo
    Odpowiedz

    jakim trzeba być kretynem żeby jezdzic po miescie w poszukiwaniu pokemonów…. trzeba miec MOCNO MOCNO nierówno pod deklem….

  4. Mareczek
    Odpowiedz

    Bardzo dobrze kretynowi. Banda tych bezmozgich unisexow już drażnić zaczyna. Bezplciowe imbecyle.

    1. kamilo
      Odpowiedz

      ty bedziesz nastepny… zgodnie z zasadami naturalnej selekcji…

  5. J. K.
    Odpowiedz

    Kretyn kretynem ale uznanie że rowerzysta nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, to już jest większym kretynizmem, niż jego gra w pokemony!! Robią aferę z byle czego i do tego sąd potrzebny? Już bez przesady, ale jak takimi sprawami się zajmują sądy, to ja się nie dziwię, że kolejka jak do specjalisty!! Ukarać gnoja grzywną 500zł za spowodowanie zagrożenia w ruchu lądowym i po zwodach a nie sąd, bo sąd go uniewinni. Skoro ukarali obcokrajowca, to nie można już ukarać rowerzysty. Nie ma czegoś takiego w prawie jak współwina, jest albo winny, albo nie winny. Skoro tamten zjechał na przeciwległy pas ruchu, to był winny, a łepek by pod niego nie wpadł , gdyby tamten jechał swoim pasem.

    1. tuptuś-GT
      Odpowiedz

      Czytasz co piszesz ?

  6. Marcin
    Odpowiedz

    Zaraz zaraz…. Rozumiem łapanie pokemonów to jakieś chore nieporozumieniem i po prostu brak mi słów, ale nie dopasowanie prędkości jazdy rowerem do warunków panujących na drodze? Co to? Romet v8? Czy nasza mądra policja jak nie wie jak kogoś ukarać to wymyśla niedostosowanie prędkości? Bez żartów…

  7. Pampalini łowca zwierząt
    Odpowiedz

    Karta rowerowa nie jest obowiązkowa, nie dostosował prędkości – to ile on jechał tym rowerem 80-100km/h? Pokemony nie uciekają tylko stoją w miejscu więc po co mu ten rower? Coś tu redakcja 112 kłamie i w życiu nie łapała pokemonów.

    1. realny
      Odpowiedz

      To po co istnieje taki dokument jak „karta rowerowa” skoro nie jest obowiązkowa?
      Zamiast pisać głupoty lepiej zapoznaj się z przepisami mówiącymi o tym, kto i kiedy MUSI posiadać kartę rowerową!

      1. Bob
        Odpowiedz

        Pokemony nie nie są w stanie uzyskać dokumentu jakim jest karta rowerowa. W przyszłości, przełoży się to na prawo jazdy. Pokemony tak mają. Nawet po komentarzach można ich rozpoznać.

  8. Paweł .......
    Odpowiedz

    Nie dostosowal prędkości – rowerem .. buuuhahahahahaha

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy