Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Martwy łoś w rowie, mieszkańcy skarżą się na odór. „Od kilku dni nikt się nim nie interesuje” (foto)

Potężny, ważący kilkaset kilogramów łoś padł po potrąceniu przez samochód. Zdarzenie miało miejsce w weekend, jednak jak alarmują mieszkańcy, zwierze do tej pory nie zostało zabrane.

fot. nadesłane - Aleksandra

Od kilku dni w rowie przy drodze powiatowej Chełm – Rudka leży martwy łoś. Jak wskazują mieszkańcy, znajdujące się koło Nowin w gminie Chełm zwierze w nocy z piątku na sobotę zostało potrącone przez samochód. Nie przeżyło i zostało pozostawione w miejscu zdarzenia.

-Straż pożarna i policja były zaalarmowane o tym fakcie, ponoć nawet zjawiły się na miejscu. Jednak zwierzę do dnia dzisiejszego dalej leży i zaczyna już śmierdzieć. Do tego wzbudza zainteresowanie psów, które też wybiegają przed samochody, co stwarza niebezpieczne sytuacje – wskazują nam mieszkańcy.

Jak się okazuje, za całą sytuację odpowiadają przepisy. Jak nam podkreślono, interweniujące na miejscu zdarzenia służby nie mają możliwości usunięcia padłego zwierzęcia. W takiej sytuacji powiadamiana jest gmina, na której doszło do kolizji czy wypadku.

I tu pojawia się problem. Zgodnie z przepisami, gmina odpowiada za udzielenie pomocy rannemu zwierzęciu a także usunięcie i utylizację padłego zwierzęcia. Jednak nie dotyczy to sytuacji, kiedy zwierze ginie na skutek potrącenia przez auto. Z uwagi, iż jest to zdarzenie drogowe, to za usunięcie jego skutków, a więc posprzątanie jezdni z wycieków płynów eksploatacyjnych czy też elementów rozbitych aut odpowiada zarządca drogi. To samo tyczy się ze zwierzęciem, które zginęło na skutek zderzenia z pojazdem.

W tym przypadku jest to droga powiatowa, więc sprawa została przekazana do Starostwa Powiatowego w Chełmie. Jak nam przekazano, niebawem łoś zostanie zabrany.

22 komentarze

  1. ppp
    Odpowiedz

    po co sprzątać? przecież to natura. tyle się o nią walczy…

  2. Ludleśny
    Odpowiedz

    Wielcy się nim zainteresują. Podobno już jakiegoś chłopa pogryźli.

  3. renifer
    Odpowiedz

    no cóż i jak tu się nie zgodzić z częścią piszących, ja tez uważam tzw. myśliwych za zabójców bawiących się dziką zwierzyną, najchętniej to bym to całe łowiectwo w Polsce zdelegalizował a tzw. łowczych do pierdla posadził za mordowanie z zimna krwią bogu ducha winnych zwierząt, jak można uśmiechać się do zdjęcia nad martwym jeleniem , sarną, dzikiem czy zającem, takie fotki to tylko psychole sobie robią. Co do strajków i blokowania publicznych dróg, to jest to zagrywka pisdzielstwa połączonego z durnymi chłopami małorolnymi i mordercami z lasów

  4. Hihihihi
    Odpowiedz

    A to nie są takie same baniaki w jakich sprzedają spiryt na targu?

  5. Pmwd
    Odpowiedz

    Kiedyś zgłosiłem do służb o sarnie leżącej przy drodze. Potraktowali mnie niczym przestępcę,mnóstwo niepotrzebnych pytań i kilkukrotne przełączanie rozmowy gdzie za każdym razem musiałem całą sytuację opisywać od nowa. W końcu skontaktował się że mną weterynarz z okolicy i zadawał te same pytania na które kilkukrotnie już odpowiadałem. Sarnę zabrano,dobrze, że nie wzywano mnie na świadka. Czy zrobiłbym tak jeszcze raz? A niech leży w cholerę i śmierdzi! Może ktoś bardziej wrażliwy się trafi.

    1. Łukasz
      Odpowiedz

      Oni czekali aż ktoś ich wyręczy w sprzątaniu dlatego olewali sprawę. Po co sprzątać na swój koszt skoro można poczekać i ukarać tego co się takim truchłem zainteresuje.

  6. Andrzejek
    Odpowiedz

    Coś ostatnio w jednym z popularnych dyskontach spożywczych, pojawił bardzo tani olej rzepakowy w baniakach 5l, w słabo oznaczonych etykietkach firmowych. Popatrzyłem na oleje rzepakowe innych Polskich firm i różnica w kolorze jest znaczna.

    1. noo
      Odpowiedz

      PZŁ-Psychicznie złamane łomy nie przyznają się do zwierzyny. Andrzejku można brać jak swoje. Te zwierzęta za kaczyńskiego wyrosły więc są dla wszystkich. Smacznego.

    2. Pola
      Odpowiedz

      Zobacz na kod producenta

    3. ...
      Odpowiedz

      ot proste, więcej nasikali ze śmiechu

  7. noo
    Odpowiedz

    Łoś jest własnością tych inteligentów ze strzelbami. Zrobią z niego kiełbasę i zjedzą przy wódce przed polowaniem wystarczy zadzwonić do koła łowieckiego.

    1. Andrzejek
      Odpowiedz

      Współczuję twoim rodzicom.

    2. Yy
      Odpowiedz

      Nie mają czasu bo ” strajkują” z rolnikami

    3. Sky
      Odpowiedz

      Pijaku nie osądzaj innych po sobie

    4. ObWT
      Odpowiedz

      Inteligentny inaczej, dzika zwierzyna jest własnością skarbu państwa a myśliwym oddano tylko prawo do łowienia za karmienie. A gdybyś zabrał to truchło to od razu pod sąd za kradzież własności państwowej. No to niech leży w rowie gnije i śmierdzi. Polska Panie, Polska…

      1. witold janusz
        Odpowiedz

        Jak ten Miś słomiany. Jak ten Miś…

      2. noo
        Odpowiedz

        Skoro państwowe to można ukraść. Ładnie cię tatuś nauczył.

    5. Bławat
      Odpowiedz

      Mylisz się, to własność Skarbu Państwa.

      1. noo
        Odpowiedz

        Macie powiązania jak to całe PZW. Dziwię się, że nikt się wami jeszcze nie zajął. Wy się tylko reklamujecie Polską nazwą. Ogólnie jesteście tylko problemem.

      2. noo
        Odpowiedz

        W takim razie trzeba oczyścić lasy z wieżyczek rodem z niemieckich obozów. Jakim prawem sypane są nasiona i ziarna, które potem porastają lasy? Na jakim prawie zanęta to flaki z ubojni lub ciasta powe selne? Na leśnych polanach trzy metry od ambony leżą odpady ze stołówek! Strzelacie z samochodów w czasie jazdy. Co wy tu pie przy cie?

        1. Bławat
          Odpowiedz

          Umyj oczy, poczytaj trochę, bo strzelanie do łosi jest kłusownictwem. Nie ma odstrzału łosi, chyba jedynie ze względów humanitarnych, by skrócić męczarnię chorego lub rannego zwierzęcia. Jakby co, ja nie poluję, więc pomyliłeś adres swojej nienawiści.

      3. noo
        Odpowiedz

        W takim razie trzeba oczyścić lasy z wieżyczek rodem z niemieckich obozów. Jakim prawem sypane są nasiona i ziarna, które potem porastają lasy? Na jakim prawie zanęta to flaki z ubojni lub ciasta poweselne? Na leśnych polanach trzy metry od ambony leżą odpady ze stołówek! Strzelacie z samochodów w czasie jazdy. Co wy tu pieprzycie?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia