Wymiana liczników na Liczniki Zdalnego Odczytu niesie za sobą wiele korzyści z zakresu jakości obsługi dla klientów PGE Dystrybucja. Zastosowanie nowoczesnych technologii umożliwi odbiorcom dostęp do szczegółowych danych o własnym zużyciu energii, jak również kontrolę bieżącego zużycia w okresach godzinowych. Dzięki temu każdy klient PGE będzie mógł przeanalizować swój pobór energii elektrycznej i jego koszt, a następnie wybrać taryfę najbardziej dopasowaną do swojego zużycia prądu w gospodarstwie domowym.
Ponadto, wymiana liczników na LZO wpłynie na wysokość rachunków, gdyż klienci będą płacić za rzeczywiste zużycie energii, zamiast opłacania prognozowanych rachunków. Ponadto, dzięki analizie zdarzeń rejestrowanych przez LZO, operator systemu dystrybucyjnego szybciej uzyska informacje o ewentualnej awarii w sieci energetycznej i będzie mógł sprawniej ją usunąć.
Zgodnie z harmonogramem projektu do końca 2028 r. LZO zostaną zainstalowane u co najmniej 80% klientów, a do lipca 2031 r. urządzenia będą posiadali wszyscy klienci spółki.
Wymiana urządzeń na LZO prowadzona jest przez wykwalifikowanych monterów PGE Dystrybucja bądź firm zewnętrznych, posiadających stosowne upoważnienia nadane przez operatora. Podczas wymiany urządzeń od klientów nie są pobierane żadne opłaty.
Kampania została oparta na formacie kreatywnym marki PGE, w którym głównymi bohaterami są zwierzęta i wpisuje się w realizowane przez spółkę kampanie pod hasłem „PGE prowadzimy w zielonej zmianie”. Prowadzona będzie online, w radio i mediach społecznościowych. Na jej potrzeby powstała dedykowana strona: https://pgedystrybucja.pl/strefa-klienta/liczniki-zdalnego-odczytu. Start kampanii planowany jest 14 grudnia br., a zakończenie w grudniu 2024 roku.
53 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czyli przez wcześniejsze lata nie płaciliśmy za rzeczywiste zużycie kWh? Wymiana nic nie da… Jak oszukiwali i okradali, będą robić tak nadal…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To jak zwykle pranie muzgu z korzyścią dla dystrybutora mam taki od trzech lat i mimo zdecydowanej nadprodukcji w instalacji fotowoltaicznej to co roku prognozę Tauron podnosi i jest kolejną dopłatą co prawda nie wielką ale jest a stosunek wygląda następująco;
Pobralem 6 tysięcy MWh
Oddałem 13 tysięcy do sieci
Więc więcej niż 20 procent które miało być pobierane za obsługę przez operatora.
Więc nasuwa się pytanie dlaczego dwa lata jest licznik o którym mowa oraz instalacja która wysyła operatorowi zdecydowana nadwyzkę energii w zamian operator nadal przysyła prognozę oraz doplatę którą muszę zapłacić
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tu w Irlandii mamy liczniki jak były dawniej i jest ok w Polsce co raz Złodzieje zmieniają liczniki opłaty rosną , wymyślają co raz przenośne po południu wieczorem rano ,wietrznie , deszczowo i cholera wie co złodzieje jeszcze wymyślicie !!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To kiedy za pobrany prąd będą płacić odpowiednią kasę też na bieżąco?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jedyna korzysc jest taka ze wraz ze zmiana licznika wzroslo zuzycie pradu w KW.
Zmiana kilka lat temu,w domu bez zmian wszystko led i eco,zuzycie uroslo i utrzymuje sie na rownym poziomie.
Mam wrazenie ze nowe inaczej naliczaja.
Chyba zaloze podlicznik.
Czytalem ze wielu ma ten sam problem.
Smierdzi mi to.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Witam.Rzeczywiste zużycie energii jest takie jakie wykona licznik energ. elektr. które Ty je pobierzesz z sieci. To tyle łopatologia techniczna , A nie różne cuda niewidy”dopisywane od czasu zmiany w Polsce systemu ekonomiczno-politycznego.W PRL było to załatwione sprawiedliwe dla każdego odbiorcy Energi,dam przykład chleb w Szczecinie , czy w Warszawie kosztował tyle samo.Tak samo było koszt za 1kwh jednakowo.Nie zgodzę się z tym do końca mojego życia.50 firm 50 dyrektorów tej samej branży,czy tu jest logika?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mam taki licznik już od na prawdę wielu lat z 8 na pewno. Wymienili przy okazji zmiany taryfy na g12w, musiałbyć do tego licznik który potrafi rozróżniać taryfy.
Jednak opłaty dalej były za zużycie prognozowane, z czego zadowolony nie byłem i zmieniłem aby ktoś przychodził i zczytywał licznik. rachunek przychodzi co miesiąc i płacę za rzeczywiste zużycie. Usługa taka kosztuje 8zł miesięcznie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak zapłacisz za zużycie plus koszty dystrybucji za pół roku 1200zł jedną złodziejską opłatę zamienili na drugą w tauronie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bzdury piszesz
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niedawno czytałem, że po wymianie licznika przysyłali komuś astronomiczne faktury, przedtem zamontował też solary i liczył na niskie faktury, a ten licznik tak kręcił, że aż się w końcu spalił. Dostawca się tłumaczył, że tam sieć jest zbyt słaba na jego solary i to solary spaliły ten licznik.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tfusk wrócił trzeba będzie telewizję przy świeczce oglądać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kiedy jestem chory i mierzę temperaturę to mi wcale nie pomaga. Ponadto mam zainstalowany licznik Apator Otus 3 (jak ten ze zdjęcia), tylko nie mam do niego dostępu innego niż klikanie przyciskiem kilkadziesiąt razy do uzyskania interesujących rejestrów 1.8.0 i 2.8.0. Dostęp przez port optyczny producent zablokował hasłem. Jedynie zakład dystrybucyjny posiada bezprzewodowy dostęp. Czyli dla zdalnego odczytu przez klienta nie wystarczy wymiana liczników, a udostępnienie danych pobranych z nich. Tauron od dawna świadczy taką usługę. Czekam z niecierpliwością.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rudy – bo to nie przez port optyczny prowadzi się odczyty, tylko po Wi-Fi odpowiednią aplikacją.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do portu opti w obecnych licznikach podłączasz adapter i masz odczyt zdalny.
Rozumiesz już.