Operacyjni z III Komisariatu Policji w Lublinie, na podstawie własnych ustaleń, przeprowadzili rewizję w jednorodzinnym domu, w którym istniało podejrzenie obecności znacznych ilości narkotyków.
Okazało się, że 31-letni mieszkaniec domu posiadał prawie 3 kilogramy narkotyków, co pozwoliłoby na przygotowanie blisko 12 tysięcy porcji marihuany przeznaczonych do sprzedaży. Podczas przeszukania, funkcjonariuszom towarzyszył przewodnik z psem służbowym z Żandarmerii Wojskowej.
Na mocy decyzji sądu, 31-letni mieszkaniec Lublina został tymczasowo aresztowany na okres 2 miesięcy. Za posiadanie znacznej ilości substancji odurzających grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.


8 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na każdej dzielnicy jest taki diler.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może zapas dla własnego użytku miał to co moje to moje i wara policji od tego mam to mam
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak na własny użytek, to powinni mu to kazać zeżreć na tempa…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wygląda jak Jessie Pinkman
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
NAJPIERW PUBLICZNE ZBIORY NA PLANTACJI POTEM DYSKRETNA OBSERWACJA I MAMY FIGURANTÓW XDD
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jak komuś to sprzedał i ten ktoś pod wpływem wsiadł i spowodował wypadek,to dobrze???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jak sprzedał to źle, ale jak ktoś kupił to dobrze ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mieszkaniec Lublina miał prawie 3 kilogramy marihuany – zamożny człowiek.
Szkoda, że prześladowany.