We wtorek w Międzyrzecu Podlaskim mieszkańcy powiatu bialskiego zorganizowali protest przeciwko budowie ferm drobiu na terenie ich gmin. Kilkadziesiąt osób zebrało się przed siedzibą firmy Wipasz przy ul. Siteńskiej, uczestnicy posiadali ze sobą transparenty z hasłami: „Chcemy życia i rozwoju, a nie chorób i fetoru”, „Stop fermom przemysłowym”, „Kodeń dzisiaj konsumentem, jutro pacjentem”, „Wasze kury, nasza śmierć”, „Jesteśmy u siebie”, „W naturze siła, w fermie mogiła”. Pikietujących wspierali również działacze Agrounii z jej liderem Michałem Kołodziejczakiem na czele.
Mieszkańcy m.in. Kodnia, Kwasówki, Żeszczynki czy też Leśnej Podlaskiej nie zgadzają się, aby w ich sąsiedztwie powstawały tego typu obiekty. W samej tylko gminie Kodeń, a dokładnie w Kopytowie, Zahaciu i Kątach, zaplanowano budowę 34 kurników, każdy po 73 tys. kurcząt. Protestujący wskazują, że przyczyni się do przenoszenia smrodu z kurników na znaczną część gminy, będzie też stanowiło zagrożenie dla upraw ekologicznych. Do tego wskazano szereg kwestii zdrowotnych, środowiskowych, demograficznych, infrastrukturalnych i turystycznych podkreślając, że tego typu inwestycja wpłynie niekorzystnie nie tylko na mieszkańców, lecz również na rozwój poszczególnych gmin.
Jak duża jest planowana skala hodowli kurczaków wskazuje fakt, że po wybudowaniu tylko tych zaplanowanych, na jednego mieszkańca będzie przypadało 2,5 tys kur. Przy czym protestujący dodają, że zaczyna się od kilku-kilkunastu kurników, a później powstaje ich kilkadziesiąt. Tak jest właśnie w innych regionach, gdzie problem ten istnieje od kilku lat.
– W Kwasówce mamy już jedną fermę drobiu, jaką postawił Wipasz, chcą postawić drugą, dlatego przyjechaliśmy zaprotestować. Na początku byliśmy pięknie przekonywani, zachęcani, miał powstać tylko instytut i cztery kurniki, obecnie jest już 12 kurników, miały być poprawione drogi, tymczasem taki armagedon jaki przeżyliśmy przy budowie tych kurników nikt nie może sobie wyobrazić. Teraz wiemy z czym się to wiąże, jaką firmą jest Wipasz – mówi Grzegorz Tywoniuk.
Z kolei Dorota Demianiuk z gminy Sosnówka podkreśla, że mieszkańcy przyjechali tu, aby przekazać firmie Wipasz, że nie chcą mieć za swoich sąsiadów milionów kur, nie zgadzają się na degradację środowiska naturalnego, na niszczenie ich gospodarstw ekologicznych, czy też na uniemożliwianie rozwoju turystyki. Wskazała również, że na terenie gminy Sosnówka znajduje się jedyna uprawa maliny moroszki w Europie. Tymczasem firma zaplanowała w ich sąsiedztwie zbudowanie 16 kurników, w których ma być hodowanych 8 milionów kur rocznie. Dorota Demianiuk podkreśla, że o całej inwestycji mieszkańcy dowiedzieli się przypadkiem, gdyż wszystko było przed nimi ukrywane.
– Przekłamaniem jest, że powiat bialski potrzebuje firmy Wipasz do rozwoju. Jesteśmy regionem typowo rolniczym i atrakcyjnym turystycznie. Nie mamy tradycji produkcji drobiu na swoim terenie i tak chcemy, aby zostało.
Natomiast Dariusz Mackiewicz, sołtys miejscowości Kodeń II wskazał na jeszcze jedną sprawę. Mianowicie do zlokalizowanego w Kodniu sanktuarium do którego rocznie przybywa ok. 200 tys. osób, są też liczne gospodarstwa agroturystyczne i ekologiczne, mieszkańcy prowadzą działalność nastawioną na turystykę, tymczasem teraz dowiedzieli się, że w ich sąsiedztwie ma powstać szereg kurników.
Plany wskazują, że na terenie 4 gmin powiatu bialskiego ma powstać 65 kurników, w których będzie hodowane 36 milionów kurczaków rocznie.







(fot. Agrounia)
17 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak zaczną kurczaki wozić z Ukrainy, to ci sami ludzie pójdą protestować. Nigdy nie dogodzisz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po wybudowaniu zadbają, żeby w okolicy nie było wolnych kur, bo to zagrożenie dla ich kurników. Wszystko rękami weterynarzy powiatowych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najwięcej miasto wp tego syfu i dlatego w miastach należy posadawiać takie hodowle.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prawdziwa twarz pana K. objawia się po raz kolejny. Gdzie ta ropa po 10 zł? Albo ta sprawa – zamiast dopilnować, żeby te kurniki były w zgodzie z przepisami, żeby te przepisy były w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem i zasadami hodowli, a nie wylobbowane przez producentów – nie, blokujemy. I faktycznie jak się sytuacja uspokoi, to nowe kurniki powstaną kilka km za Bugiem, tam to dopiero są normy eko! Stamtąd będzie pasza i pracownicy, tam będą płacone podatki, a u nas niech nadal będzie skansen i muzeum wsi lubelskiej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Patrzcie, na wsi kury im śmierdzą. Się do miasta przeprowadźcie i żyjcie po miastowemu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W mieście to ja kupuję mieszkania do wynajęcia w tym syfie nie wytrzymałbym jednego tygodnia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie może być tak by moje koguty latały na lewiznę do obcych kur z fermy a moich nie dosiadywały i nie ma jaj z tego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zazdrosne nieroby, ja nie mam i komuś mieć nie pozwolę ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie budować koło mnie. Ale żryć to by żarli ale kurnik postawić u innych. Cała chłopska filozofia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech wybudują koło ciebie,głąbie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie czytałem ale i tak wiedziałem ze pojawi się krzywa twarz na zdjęciach szukająca poklasku, która manipuluje rolnikiem Polskim.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Głosy, elektorat, wybory, propaganda, mówi to panu coś panie ferdku ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mocny full