W środę po południu dyżurny chełmskiej komendy otrzymał zgłoszenie o zaginięciu 78-latka. Jak się okazało starszy mężczyzna wyszedł we wtorek wieczorem z domu i nie powrócił oraz nie skontaktował się z rodziną.
– Policjanci rozpoczęli poszukiwania. Liczyła się każda chwila. Do działań dołączył funkcjonariusz Straży Granicznej ze specjalistycznym sprzętem termowizyjnym. O pomoc zostali też poproszeni ratownicy z psami przeszkolonymi do poszukiwania ludzi ze stowarzyszenia Storat z Rzeszowa. Około godziny 22.00 wspólny patrol policjanta i funkcjonariusza straży granicznej odnalazł w lesie zaginionego mężczyznę – informuje asp. Ewa Czyż z chełmskiej Policji.
78-latek nie miał siły przemieszczać się dalej, był przemoczony i wyziębiony, nie miał także butów, które zgubił na pobliskich bagnach. Z uwagi na stan zdrowia został przekazany pod opiekę personelu medycznego.
2016-02-25 10:03:39
(fot. ilustr. lublin112.pl)
3 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
@Jan 23,święte słowa myśli gimbaza że wszyscy mają telefony
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ofiaro losu tak to do ciebie .taki starszy pan z Depułtycz Królewskich to raczej nie używa telefonu komórkowego tak jak ty mózgu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Było nie zabierać dziadkowi telefonu, mógłby skontaktować się z tym światem. 🙂