Przejdź do treści
niedziela, 25 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Mieszkańcy Sławina i Szerokiego alarmują, że smog ich zabija. Co na to ratusz?

W ostatnich latach z jakością powietrza w naszym regionie nie było dobrze. Ale w bieżącym sezonie grzewczym, gdy kłopoty z paliwami dają się we znaki całej Europie, dotychczasowe normy są, jak twierdzą nasi czytelnicy, przekraczane kilka…tysięcy razy.  

Szczególnie alarmujące wieści otrzymaliśmy w ostatnich kilkunastu dniach od naszych czytelników z okolic ul. Głównej, a więc z przestrzeni pomiędzy dzielnicami Sławin a Szerokie.

– Wokół nas jest mnóstwo domów jednorodzinnych, w których ludzie palą, czym tylko mogą. Lecz nie wiadomo co tak naprawdę wkładają do pieców – niepokoi się mieszkaniec ul. Ślężan. – Od władzy dostali przyzwolenie na palenie wszystkim, więc ogrzewają się, ale i trują przy okazji całe otoczenie. Zawsze było w tej okolicy źle pod względem czystości powietrza, ale to, co teraz dzieje się, przekracza ludzkie pojęcie. Ratujcie nas, bo nie przeżyjemy w tym smogu!

W połowie lutego czytelnicy w różny sposób informowali nas o katastrofalnej sytuacji w tym rejonie. Akcentowali głównie fakt, iż pomiary stężenia pyłów zawieszonych przekraczały dopuszczalne normy PM10 przy ul. Głównej o niemal 3000% (trzy tysiące procent) oraz prawie o 5000% (pięć tysięcy procent) zawartość PM2.5. Jednocześnie zlokalizowane w pobliżu punkty pomiarowe przy ul. Wołynian, ul. Szerokie, ul. Kaskadowej, ul. Beskidzkiej, czy ul. Tarasowej lub ul. Braci Wieniawskich odnotowywały w tym samym czasie dopuszczalne przekroczenia stężenia – „jedynie” do 100% normy.

A tego rodzaju pyły zawieszone są, jak wiadomo, uznawane za najgroźniejsze dla zdrowia człowieka. Wszystko dlatego, że są to pyły bardzo drobne, które w takiej postaci mogą przedostać się bezpośrednio do krwiobiegu. To właśnie ten rodzaj pyłów zawieszonych jest odpowiedzialny za nasilenie astmy, osłabienie czynności płuc, nowotwory płuc, gardła i krtani, za zaburzenia rytmu serca, zapalenie naczyń krwionośnych, za miażdżycę, niższą masą urodzeniową dziecka i problemy z oddychaniem, jak również za nasilenie objawów chorób związanych z układem krwionośnym i oddechowym. Pyły są szkodliwe z uwagi na zawartość w nich takich elementów jak: benzopireny, furany, dioksyny – czyli rakotwórcze metale ciężkie.

– To chyba wina pobliskich „Zimnych Dołów”, gdzie ten smród się gromadzi – próbuje wyjaśnić sytuację pani Eleonora z okolic ul. Zbożowej. – Ale przy okazji on nas powoli truje. Ani okna wieczorem nie można otworzyć, ani bezpiecznie wyjść na spacer. Nieco dalej jest o wiele lepiej, ale u nas na Sławienie i na Szerokim było źle, a jest fatalnie.

A co to są tzw. „Zimne Doły”? Podajemy definicję za „Słownikiem historyczno-geograficznym ziem polskich w średniowieczu”:

Nazwą tą od XV w. mieszkańcy Lublina oznaczali parowy leżące na zachód od miasta, w których w letnie wieczory występowało zjawisko gromadzenia się dołem zimnego powietrza i zalegania nad nim ciepłego. Zjawisko to zresztą występuje na tym terenie do dzisiaj. Dopiero w końcu XIX w. pojawiło się tu osiedle nazwane Zimne Doły. W 1905 r. istniała kolonia Zimne Doły i przysiółek tej nazwy w gm. Konopnica. Kolonia ta występuje na mapie z 1937 r. oraz w spisach z lat 1921 i 1933. W 1959 r. teren ten został włączony do m. Lublina. Jako jego część wykazane są Zimne Doły na planie z 1970 i 1978 r. oraz w spisie z 1972. Obecnie obok osiedla powstały na tym terenie ogródki działkowe.

– Nie posiadamy informacji o stacjach pomiarowych przy ul. Głównej, Kaskadowej, Tarasowej, Wołynian, Beskidzkiej, Braci Wieniawskich i ul. Szerokie – tłumaczy Justyna Góźdź z biura prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin. Dlatego nie możemy się odnieść do wskazywanych wyników pomiarów jakości powietrza. Urząd Miasta Lublin opiera swoje analizy na wynikach pomiarów wykonywanych przez akredytowaną stację monitoringu jakości powietrza przy ul. Obywatelskiej. Jest to stacja prowadzona przez Główną Inspekcję Ochrony Środowiska (GIOŚ). Druga akredytowana stacja mieści się przy ul. Śliwińskiego. Wyniki ze stacji pomiarowych GIOŚ stanowią podstawę do wykonywania rocznych ocen jakości powietrza w strefach województwa lubelskiego oraz sporządzania informacji, raportów i komunikatów o aktualnym stanie jakości powietrza, jak również dostępne są na stronie internetowej https://powietrze.gios.gov.pl.

Ponadto wyniki wspomnianych pomiarów, jak zauważa ratusz, można obejrzeć na wyświetlaczach przy przystankach autobusowych, a także stronie internetowej Urzędu Miasta Lublin. Jednak tylko na niektórych przystankach jest to możliwe, no i w zasadzie dostęp do takiej informacji nie jest ani zbyt powszechny, ani szybki do sprawdzenia.

– Od początku roku na stacji monitoringu jakości powietrza GIOŚ przy ul. Obywatelskiej odnotowano 3 dni z przekroczeniami średniodobowego pyłu PM10 – uzupełnia Justyna Góźdź. – 20 lutego, w dniu zgłoszenia, stężenie średniodobowe pyłu zawieszonego PM10 zgodnie z informacjami ze stacji monitoringu jakości powietrza przy ul. Obywatelskiej – wyniosło 11,2 ug/m3/dobę, a dopuszczalna średnia dobowa wynosi 50 ug/m3/dobę.

Zgodnie z oficjalnych stanowiskiem lubelskiego ratusza wyniki pochodzące ze stacji pomiarowych Głównej Inspekcji Ochrony Środowiska (GIOŚ) stanowią podstawę do wykonywania rocznych ocen jakości powietrza oraz sporządzania informacji, raportów i komunikatów o aktualnym stanie jakości powietrza. Zadanie to jest wykonywane w ramach Państwowego Monitoringu Środowiska, którego program jest opracowywany przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska i zatwierdzany przez Ministra Środowiska. W oparciu o krajowy program opracowywane są wojewódzkie programy zatwierdzane przez GIOŚ.

Dlatego też biuro prasowe przy Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin nie uwzględnia wskazań popularnej aplikacji ostrzegającej o smogu o wdzięcznej nazwie „Kanarek”, na które powołują się w swych informacjach nasi czytelnicy.

– Czujniki niskokosztowe, niewchodzące w skład Państwowego Monitoringu Środowiska, służące do pomiaru stężenia pyłu zawieszonego oparte są na odmiennych metodach działania – wyjaśnia Justyna Góźdź. – Poza ryzykiem niepewności pomiaru czujników, na który wpływ ma umiejscowienie stacji pomiarowej, dochodzą inne czynniki związane z utrzymaniem urządzenia. Z powodu braku równoważności metod stosowanych w czujnikach niskokosztowych do metodyki referencyjnej nie mogą być traktowane jako źródło wiarygodnych danych. Na ich podstawie nie można określać, czy nastąpiło przekroczenie norm jakości powietrza (poziomów dopuszczalnych, docelowych, informowania, czy alarmowych) i dokonywać oceny jakości powietrza. Niejednokrotnie lokalizacja niskokosztowych czujników nie spełnia wymogów przepisów ochrony środowiska. W związku z tym, należy mieć na uwadze, że dane pomiarowe uzyskane z czujników niskokosztowych mogą być obarczone dużym błędem, zaś w skrajnych przypadkach mogą być zupełnie nieprawidłowe, wprowadzając mieszkańców w błąd – dodaje.

A „Kanarek” – jak przeczytać można w źródłach internetowych –  pozwala łatwo sprawdzić zanieczyszczenie powietrza (smog) w okolicy, a także poinformuje użytkownika, jeśli jakość powietrza spadnie poniżej ustalonego poziomu. Można użyć również mapy do szybkiego zobaczenia sytuacji w Polsce lub w wybranych miastach. Kanarek używa 200 oficjalnych stacji GIOŚ, 1060 Syngeos, 640 LookO2, a także 920 Luftdaten, 210 SmogTok, 140 BleBox, 50 BeskidInstruments i 60 perfect-Air.

Aplikacja jest ogólnodostępna, bezpłatna i zawiera ekran z listą ulubionych stacji oraz  wskazaniami najbliższej stacji pomiarowej. Dla każdej ze stacji można wyświetlić wykres zmian w ciągu ostatnich godzin i szczegółową listę wskazań. Można też oglądać stacje na mapie.

Wydaje się, iż najważniejszą zaletą „Kanarka” są powiadomienia, dzięki którym nie trzeba uruchamiać tej aplikacji, by zorientować się o stanie powietrza w okolicy. Według twórców tego użytkowego programu komputerowego,  w jego ustawieniach można zdefiniować progi, powyżej których „Kanarek” poinformuje o zagrożeniu dla zdrowia. Można też wybrać powiadomienia dźwiękowe, typ skali ocen i częstotliwość powiadomień. Co ważne, „Kanarek” automatycznie pobiera dane z najbliższej stacji, odnalezionej na podstawie lokalizacji telefonu.

(fot. lublin112.pl\tekst Leszek Mikrut)

62 komentarze

  1. Henio
    Odpowiedz

    Ratusz mieszka za choinami i ma to gdzieś co się dzieje na Sławinie

  2. ....
    Odpowiedz

    Takiego bełkotu urzędniczego to już nawet nie da sie czytać. Pytam dlaczego w Lublinie jest TYLKO JEDEN czujnik, a informowanie na przystanku 3km dalej jakie jest powietrze na Obywatelskiej to mozecie sobie wsadzić w d…e., to bezsens kompletny. Pozostałe czujniki te tzw „nie istotne” owszem wykazują nieraz nieznaczne róznice, może to być kwestia czasu akualizacji itp , ale nie są to różnice ogromne. Jak się psuje powietrze to widać tę tendencję na wszystkich czujnikach mogą się nieznacznie wyniki różnić a nie wiadomo czy z winy czujnika czy lokalizacji gdzie jakośc powietrza bedzie się zmieniała również nie identycznie. Dlaczego miasto nie zamontuje czujników na osiedlu domków bo one kopcą najbardziej, ale nie wszyscy ich mieszkancy kopcą, a cierpią najbardziej zwlaszcza ci którzy nie kopcą a muszą wdychać.

  3. ...
    Odpowiedz

    Zgłaszać trucicieli na straż miejską, mają obowiązek przyjechać i wlepić mandat za palenie nieodpowiednimi rzeczami.

  4. ona
    Odpowiedz

    Do autora TEKSTU!!!CZYM PALILI TWOI RODZICE??

    A może zamiast ludzi obwiniać, oskarżać i wyśmiewać warto zacząć od siebie,Główna jest ulicą widniejącą na planach zagospodarowania przestrzennego od kilkudziesięciu lat i palono wówczas głównie węglem,teraz to się zmieniło,ludzie posiadają piece gazowe oraz fotowoltaikę ,natomiast na Ślężan jest zaledwie kilkanaście domów i taki krzyk,RYK!!!dziwne!!!A może szanowny obywatelu zgłosił byś do projektu obywatelskiego CHODNIKI NA UL.GŁÓWNEJ !!!!

  5. Andy
    Odpowiedz

    Problem jest gdzie indziej. Dawniej smogu nie było. Niestety, doliny zostały przegrodzone (al. Solidarności, Mazowieckiego) i zniknęło naturalne przewietrzanie okolicy. Mieszkam na dzielnicy Szerokie od zawsze i nie było tego problemu przed wybudowaniem al. Solidarności.

  6. jun
    Odpowiedz

    z pewnością pomoże likwidacja korytarza przewietrzającego jakim jest/był teren na poligonowej, gdzie zaraz będzie nowe osiedle

  7. aa
    Odpowiedz

    A na DDR w okolicach Wapiennej i Dzierżawnej to nie trzeba czujników bo syf widać w powietrzu. Palą plastikami i innym dziadostwem. To może „mądra” Pani z urzędu ruszy swoje 4 litery wieczorem i sama sprawdzi czy normy są przekraczane czy nie.

  8. y
    Odpowiedz

    Zawsze chętna do dyskusji redakcja nie zdobyła się na odpowiedź, dobrze że chociaż nagłówek zmieniony, nie bolą oczy od czytania. Nie ma za co.

  9. gf
    Odpowiedz

    co na to urzędasy??? dają sobie podwyżki

    1. jasio
      Odpowiedz

      spytaj Jarka „wszystko może”

  10. Drzazga
    Odpowiedz

    Foto ilustrujące problem spalania śmieci i odpadów jest wyjątkowo nietrafione. Jeden komin to wentylacyjny, a drugi od gazowego pieca kondensacyjnego a nie od „kopciucha”.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Kraj

Trwa bekowisko danieli. W lasach słychać chrapliwe odgłosy

Krótkie, chrapliwe dźwięki przypominające bekanie oznaczają, że daniele przeżywają okres godowy. Bekowisko zwykle przypada na czas od połowy października do połowy listopada. To okazja do obserwacji charakterystycznych zachowań tych zwierząt, pod warunkiem zachowania ciszy i odpowiedniego dystansu.

4 komentarzy
Kraj

Groźby wobec szkół. Blisko 258 tys. kontroli i 195 zatrzymanych

Blisko 258 tysięcy kontroli placówek oświatowych i 195 zatrzymanych osób — to bilans policyjnych działań prowadzonych w całej Polsce. Funkcjonariusze sprawdzają zgłoszenia dotyczące zagrożeń i kontynuują działania mające zapewnić bezpieczeństwo uczniom, nauczycielom oraz pozostałym pracownikom szkół.

3 komentarzy

Lubelski biznes

Lubelski biznes

Dziewięć firm z Lubelskiego na TechCrunch Disrupt 2026. Szansa na inwestorów i kontrakty

Dziewięć małych i średnich przedsiębiorstw z województwa lubelskiego uczestniczy w TechCrunch Disrupt 2026 w San Francisco. Rozpoczynające się dziś, 13 października, targi dają firmom z branż nowoczesnych technologii, IT i sztucznej inteligencji szansę na pozyskanie inwestorów oraz nawiązanie międzynarodowej współpracy.

Lubelski biznes

Nowy TK Maxx w Lublinie. Otwarcie z Karoliną Gilon już 22 października

22 października o godz. 9 w Centrum Handlowym Felicity w Lublinie zostanie otwarty nowy sklep TK Maxx. Wydarzenie poprowadzi Karolina Gilon, a na klientów czekać będzie m.in. konkurs „Czerwony Wieszak” z kartami upominkowymi o wartości do 700 zł.

Lubelski biznes

Trzy medale dla Perły. Lubelskie piwa znów docenione przez ekspertów

Lubelska Perła znów ma powody do świętowania. Piwa z Browaru Perła - Browary Lubelskie zdobyły trzy medale w konkursie Good Beer International 2026. Wśród nagrodzonych znalazły się zarówno tegoroczna nowość, jak i piwa dobrze znane miłośnikom lubelskiego browaru.

27 komentarzy

Polityka

Polityka

Pejo i Mentzen krytykują ustawę alkoholową. Wskazują na skutki dla winnic i browarów

Bartłomiej Pejo i Sławomir Mentzen sprzeciwiają się zmianom w przepisach dotyczących alkoholu. Politycy Konfederacji przekonują, że nowe ograniczenia mogą utrudnić rozwój polskich browarów, winnic i turystyki regionalnej. Domagają się zasad, które zapewnią lokalnym przedsiębiorcom pewność prowadzenia działalności.

15 komentarzy
Polityka

Adam Olejniczak nowym prezesem Ruchu Narodowego w Zamościu

Adam Olejniczak stanął na czele zamojskich struktur Ruchu Narodowego. Działacze wybrali go podczas zebrania wyborczego w niedzielę, 18 października. Nowy prezes jest liderem Klubu Konfederacji Zamość, a dotychczas pełnił funkcję pełnomocnika koła powiatowego RN.

Społeczeństwo

Społeczeństwo

Sąd orzekł przepadek samochodu. RPO wskazuje na niewyjaśnioną kwestię własności

Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację do Sądu Najwyższego w sprawie przepadku auta należącego — według ustaleń ujawnionych po wyroku — do ojca skazanego. Zdaniem RPO sąd przed wydaniem orzeczenia nie sprawdził dostatecznie, kto był właścicielem pojazdu, mimo sprzecznych deklaracji oskarżonego.

11 komentarzy
Społeczeństwo

ZUS wykrył nieprawidłowości w 88 proc. kontroli w Lubelskiem

Prawie 1,2 tys. kontroli i ponad tysiąc spraw z nieprawidłowościami — to wyniki działań ZUS w województwie lubelskim od stycznia do sierpnia 2026 roku. Łączny skutek finansowy wykrytych błędów wyniósł 11,1 mln zł. Zakład coraz skuteczniej wskazuje płatników, u których ryzyko naruszenia przepisów jest największe.

6 komentarzy
Społeczeństwo

Składki ZUS opłacisz w telefonie. Nowa funkcja w mZUS dla Płatnika

Przedsiębiorcy mogą już opłacać składki bezpośrednio w aplikacji mZUS dla Płatnika. Nowa funkcja umożliwia przekazanie należności z kont w obsługiwanych bankach, a koszt pojedynczego przelewu wynosi 55 groszy. ZUS zapowiada także kolejne możliwości płatności.

3 komentarzy
Społeczeństwo

Ponad 42 proc. pracujących Polaków opiekuje się bliskimi. GUS pokazuje codzienność rodzin

Praca zawodowa, wychowanie dzieci i pomoc krewnym wymagającym wsparcia — tak wygląda codzienność znacznej części Polaków. W 2025 roku obowiązki opiekuńcze sprawowało 35,9 proc. osób w wieku 18–74 lata. Badanie Głównego Urzędu Statystycznego pokazuje również, że kobiety znacznie częściej niż mężczyźni dostosowywały życie zawodowe do potrzeb rodziny.

2 komentarzy
Społeczeństwo

Pierwsze efekty nowych przepisów widoczne na drogach. Coraz więcej dzieci jeździ na rowerach i hulajnogach w kaskach

Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.

19 komentarzy

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Resort chce granicy 15 lat w mediach społecznościowych. Gawkowski żąda skuteczniejszej ochrony dzieci

Skuteczna weryfikacja wieku, szybsze usuwanie szkodliwych treści i sprawniejsza współpraca z polskimi służbami — takich działań od platform cyfrowych oczekuje wicepremier Krzysztof Gawkowski. Ministerstwo Cyfryzacji dąży również do wprowadzenia granicy 15 lat dla dostępu do serwisów społecznościowych. Podczas spotkania z przedstawicielami firm wskazano na niewystarczającą ochronę najmłodszych użytkowników.

11 komentarzy
Nauka i technologie

Atak hakerski na FELG. Firma zakończyła analizę i powiadamia placówki medyczne

FELG Software poinformowała o zakończeniu analizy zdarzenia bezpieczeństwa i zidentyfikowaniu placówek, których ono dotyczyło. W aktualizacji z 7 października spółka przekazała, że rozpoczyna wysyłkę indywidualnych powiadomień. Placówki objęte zdarzeniem mają otrzymać także pakiet dokumentów i rozwiązań umożliwiających zgłoszenie naruszenia oraz poinformowanie pacjentów.

Nauka i technologie

Rekord Politechniki Lubelskiej. 29 naukowców w World’s Top 2% Scientists

Politechnika Lubelska osiągnęła najlepszy wynik w swojej historii w rankingu World’s Top 2% Scientists. W dziewiątej edycji międzynarodowego zestawienia znalazło się 29 badaczek i badaczy z uczelni. Wyróżnienia dotyczą zarówno całego dorobku naukowego, jak i osiągnięć za 2025 rok.

Nauka i technologie

Treści terrorystyczne w internecie. Godzina na usunięcie po otrzymaniu nakazu

Dostawcy usług hostingowych mają obowiązek usunąć treści terrorystyczne lub zablokować dostęp do nich najpóźniej w ciągu godziny od otrzymania nakazu. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przypomina, że odpowiednie narzędzia prawne już funkcjonują, a właściwe służby mogą z nich korzystać bez oczekiwania na nowe rozwiązania związane z Aktem o usługach cyfrowych.

8 komentarzy
Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy i coraz częściej doradzają w sprawach osobistych - wskazali eksperci podczas Festiwalu Przemiany w Centrum Nauki Kopernik. Zwrócili uwagę, że zdobywanie określonych umiejętności oraz sprawczości wymaga wysiłku intelektualnego, a nie bezkrytycznego przyjmowania odpowiedzi i rozwiązań dostarczanych przez algorytmy.