Policjanci prowadzą czynności związane z pożarem, jaki miał dziś miejsce przy ul. Relaksowej w Lublinie. Jak już informowaliśmy, około godziny 14 zapalił się garaż, a płomienie rozprzestrzeniły na zewnątrz obejmując balkony i elewację bloku.
Potwierdzone zostały też nasze wstępne ustalenia dotyczące tego, iż ogień pojawił się w trakcie naprawy samochodu. W pewnym momencie w volkswagenie doszło do zwarcia w instalacji elektrycznej i wybuchu.
Poszkodowana została jedna osoba. Mężczyzna w wieku ok. 70 lat zdołał samodzielnie wydostać się z płonącego garażu. Z licznymi oparzeniami ciała został przetransportowany do Wschodniego Centrum Leczenia Oparzeń i Chirurgii Rekonstrukcyjnej w Łęcznej.
W akcji gaśniczej brało udział 7 zastępów straży pożarnej. Po ugaszeniu pożaru do działań przystąpił Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. Ze względu iż płomienie wdarły się również do położonych nad garażem lokali, podjął on decyzję o częściowym wyłączeniu z użytkowania ośmiu mieszkań.
Jak wyjaśnia prezydent Lublina Krzysztof Żuk, sytuacja jest cały czas monitorowana przez Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego. W zależności od potrzeb będą podejmowane dalsze decyzje, co co formy i zakresu pomocy mieszkańcom. Osoby zamieszkujące wyłączone z użytkowania mieszkania nie potrzebowały zapewnienia im tymczasowego zakwaterowania. Udały się do swoich bliskich.
Jeżeli chodzi o straty, to obecnie trwa ich szacowanie. Wiadomo już, że będą one bardzo duże.
(fot. lublin112.pl, wideo – Super Teleportation)
63 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak Was czytam to się śmieję 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale jak to? Spalinowy? Ponoć tylko elektryki się palą!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Sam naprawiam VW Golf i Jetta” ściągnięte w pdfie przez wnuczka z neta i jazda! 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziadzia chciał się zabawić w Słodowego i teraz ludzie mają problem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tan cały blok się nie nadaje do użytku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ktoś smażył ponczki i zapalił się tłuszcz
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pączki piszemy przez „ą”, a nie przez „on”!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak smażysz na oleju napędowym to piszesz przez ON. Tak jak jest na instrybutorze.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ups -ilekroć ta własnie zmiana spowoduje pogorszenie w kwesti hałasu czy spowod wzrost zagrożenia pożarowego itp . z pewnoscią nie dostanie zgody na zmianę sposobu uzytkowania.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przede wszystkim to garaż słuzy DO magazynowania pojazdu, rzeczy ewent drobnych napraw własnego samochodu typu wymiana zarówki, kół. Włąsciciel ma obowiązek uzytkować garaż zgodnie z jego przeznaczeniem j.w.. I to tutaj 70 latek złamał prawo bo uzytkował garaż niezgodnie z jego przeznaczeniem, bardzo wielu mechaników i stolarzyków coś rzeżbią w swoich garażach mysląc że mają prawo, otóż nie. Jedynie zmiana sposobu uzytkowania garazu może taką możliwość dać ale na to muszą też zgodzić się sąsiedzi ilekroć ta własnie zmiana spowoduje pogorszenie w kwesti hałasu czy spowod wzrost zagrożenia pożarowego itp . Dziadek popłynie, oj popłynie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skąd wiesz jaki to był rodzaj naprawy?
Też byłeś w tym garażu?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Naprawiał auto i „W pewnym momencie w volkswagenie doszło do rozszczelnienia instalacji LPG”.
No sama się rozszczelniła! Dłubanie przy LPG to nie wkręcenie żarówki. Potrzeba certyfikatu, żeby się w tym babrać.
Powinien za to beknąć i to srogo!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakie LPG ? Co ty bredzisz ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie przesadzaj instalacja gazowa w samochodzie jest prosta jak budowa cepa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak pokazuje artykuł, nie dla każdego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A w którym artykule przeczytałeś, że właściciel „majstrował coś” akurat przy instalacji gazowej.
Na chwilę obecną nie wiadomo co właściciel naprawiał i czy rozszczelnienie instalacji LPG było bezpośrednią przyczyną wykonywanej naprawy.
Takie wypadki się zdarzały nawet gdy nikogo (na szczęście) nie było przy samochodzie.
Niech śledztwo to ustali.
No chyba, że zdecydowana większość tutaj piszących była świadkami tego wypadku.
Dużo jeszcze było was w tym garażu?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tragedia zarówno dla sprawcy jak i właścicieli mieszkań. O ile ktoś miał ubezpieczenie to i tak będą regresem ściągać że sprawcy. Człowiek nie wypłaci się do końca życia