Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pies nagle zniknął. Strażacy wyciągnęli go z 20-metrowej studni (zdjęcia)

Wczoraj strażacy ruszyli na pomoc psu, który wpadł do znajdującej się na posesji studni. Po jego wyciągnięciu okazało się, że nic mu się nie stało.

W czwartek straż pożarna została zaalarmowana, że w miejscowości Maciejów w gminie Siennica Różana pies wpadł do studni. Na miejsce skierowano strażaków z JRG w Krasnymstawie oraz z jednostki OSP w Siennicy Różanej.

Z uwagi na sporą głębokość studni, która wynosiła ok. 20 metrów, podjęto decyzję o zastosowaniu technik linowych. Dzięki temu dość sprawnie strażakowi udało się dotrzeć do znajdującego się na dnie zwierzęcia.

Jak wyjaśnia st. kpt. Kamil Bereza z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Krasnymstawie, pies został wyciągnięty cały i zdrowy. Najadł się jedynie sporo strachu, poza tym, nie doznał żadnych obrażeń.

(fot. PSP Krasnystaw)

26 komentarzy

  1. Taka Prawda
    Odpowiedz

    Po komentarzach widać, że niektórzy mają mniej rozumu od właściciela tej studni i więcej szczęścia w życiu niż ten psina. Straż zrobiła co do niej należy i brawo jej za to. Wam głąby też by pomogła gdyby zaszła taka potrzeba.

  2. Lewak
    Odpowiedz

    Ja bym go nie wyciągał.

  3. Janusz M
    Odpowiedz

    Ej maniek.. Ściśnij się i nie rozpaczaj nad pchlarzem

    1. Maniek
      Odpowiedz

      Januszu – czy ja gdzieś napisałem, że rozpaczam?

      Chodzi mi o podejście – albo jestem poważnym dorosłym człowiekiem i biorę odpowiedzialność, za zwierzaka, albo nie biorę zwierza.

      Skoro człowiek – właściciel z artykułu, zdecydował się mieć pieseła, to w takiej sytuacji powinien zapewnić mu pomoc weta.

      (nawet nie komentuję tej nie zabezpieczonej studzienki…)

  4. xxxx
    Odpowiedz

    Sredniowiecze na tej wschodniej wsi , albo krowa w szambie , albo koń w piwnicy teraz pies w studni

    1. Alek Sander
      Odpowiedz

      Też mi szkoda, że to nie moja teściowa…

    2. Ju dasz
      Odpowiedz

      A w Warszawie kaczor w bagnie

      1. jor
        Odpowiedz

        Dokładnie powskim z czajki

  5. gall
    Odpowiedz

    Bohaterowie mają czerwone kaski – brawo!!!

  6. Maniek
    Odpowiedz

    „Po jego wyciągnięciu okazało się, że nic mu się nie stało.” – badał go weterynarz?
    Na zewnątrz może nie być widać, ale narządy wewnętrzne mogą być pouszkadzane, psinka w szoku była – to mogła nie pokazywać po sobie.

  7. ... ps
    Odpowiedz

    … szok !!!!! … 20 metrów !!! … nie zabezpieczone !!! … na co to czeka ? , na tragedię , bo człowiek by nie przeżył

  8. viv
    Odpowiedz

    Znam kilku strażaków. Wszyscy to wspaniali ludzie o wielkich sercach. Strażacy to chyba jedyna grupa zawodowa w kraju, która bezwzględnie kocha to co robi i robi to na 100%.

    1. ... ps
      Odpowiedz

      … poznaję wielu z tych co nad J. Białym odpoczywają latem … i wiem że nikt więcej nie wypije jak strażaki , no i trochę awanturne

  9. Las
    Odpowiedz

    Czyj pchlaż niech pokrywa za akcję

    1. LU
      Odpowiedz

      Pchlaż to twoje drugie imię ?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia