Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pościg za mustangiem, kierowca był pijany. To nie pierwszy raz, kiedy uciekał przed policją (zdjęcia)

Po raz kolejny wsiadł za kierownicę, znów na widok policjantów zaczął uciekać. Tym razem 49-latek doprowadził do zderzenia z innym autem oraz z radiowozem. Teraz trzeźwieje w policyjnej celi.

W czwartek około godziny 22 kierowcy zwrócili uwagę na jadącego wężykiem Forda Mustanga. Podejrzewając, iż siedzący za kierownicą mężczyzna może być pijany, o wszystkim zaalarmowali policję. Kiedy funkcjonariusze dali kierowcy znaki do zatrzymania się, ten tylko przyśpieszył.

W Borkach na ulicy Wojska Polskiego patrol ruchu drogowego utworzył blokadę, uniemożliwiając kierowcy forda dalszą ucieczkę. Pomimo tego starał się on ominąć radiowóz. Cofając doprowadził do zderzenia z Fordem S-Max innego uczestnika ruchu drogowego, a następnie wjechał w radiowóz. W wyniku tego dwóch funkcjonariuszy doznało niegroźnych obrażeń ciała.

Wtedy mężczyzna został zatrzymany. Okazał się nim doskonale znany funkcjonariuszom 49-letni mieszkaniec gminy Borki. Wyczuwalna była od niego silna woń alkoholu, jednak odmówił poddania się badaniu alkomatem. W związku z tym od kierowcy pobrano krew do badań.

49-latek nie posiadał uprawnień do kierowania. Stracił je już wcześniej, kiedy to również prowadził auto pod wpływem alkoholu. Został osadzony w policyjnej celi, gdzie trzeźwieje i oczekuje na przedstawienie mu zarzutów. Z uwagi, iż jest to już kolejne tego typu zdarzenie z tym mężczyzną, policjanci będą wnioskować o jego tymczasowe aresztowanie.

Nie był to również pierwszy raz, kiedy policjanci prowadzili pościg za tym mężczyzną. Poprzednio sprawa miała jednak dość nietypowe zakończenie.

W październiku ub. roku funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie, że kierowca forda mustanga może być nietrzeźwy. Pojazd miał poruszać się przez Kąkolewnicę. Kiedy mundurowi dali mężczyźnie sygnał do zatrzymania się, ten zaczął uciekać. Kiedy dojechał na jedną z posesji został zatrzymany przez funkcjonariuszy. Badanie alkomatem wykazało, że mieszkaniec gminy Borki był trzeźwy. Na pytanie dlaczego uciekał, odparł z rozbrajającą szczerością, iż chciał, aby policjanci mieli zajęcie.

(fot. lublin112, policja)

46 komentarzy

  1. Ehh
    Odpowiedz

    Obecnie samo niezatrzymanie się do kontroli i ucieczka to przestępstwo zagrożone karą więzienia do 5 lat. Nie trzeba być pijanym.

  2. i już
    Odpowiedz

    Temu z góry dziękować za karetki co dzielnych policmajstrów na tygodniowe zwolnienie zawiozły do szpitala po drastycznym zderzeniu z tym bandytą (dla beneficjentów 500+ „bandytom”).

  3. alergik
    Odpowiedz

    To pokazuje że reformy sądownictwa i zmiany kar tak ochoczo wprowaszane prze Ziobrę nic nie dają

  4. Janusz M
    Odpowiedz

    ŁEB totalny idiota baran
    Rodzina dawno powinna go uspac jak psa nad zdechem a auto sprzedać i mieć na węgiel

  5. Swx
    Odpowiedz

    Ani szybki ani wściekły. Idiota zwykły.

  6. kola
    Odpowiedz

    Takie spostrzeżenie każdy radiowóz z RD powinien posiadać z przodu orurowanie pojazdu które służyłoby do spychania uciekającego pojazdu w celu przerwania istniejącego zagrożenia.

  7. Gość
    Odpowiedz

    Na koniu można po pijaku.

    1. Piotrek
      Odpowiedz

      Tylko czy znajdzie amatora do ujeżdżania?

    2. hah :)
      Odpowiedz

      A może tak głąbie zamiast się publicznie ośmieszać, poczytasz przepisy zawarte w ustawie „Prawo o Ruchu Drogowym”.
      Tam również jest mowa o jeździe „wierzchem” oraz o tym, jakie przepisy w takiej sytuacji obowiązują.

      1. Gość
        Odpowiedz

        A kto napisał o jeździe wierzchem prostaku z kurzym móżdżkiem.

        1. ale ubaw :)
          Odpowiedz

          I oto upośledzony umysłowo kolejny raz przekonuje jakim jest de*ilem 🙂

  8. karolek
    Odpowiedz

    Czy juz zabierają auta? czy ten pajac dalej bedzie jeździł?

    1. jeszcze długo
      Odpowiedz

      Jeszcze co najmniej 11 miesięcy będzie miał czym jeździć.
      Piszę „co najmniej” bo w międzyczasie komuś może jeszcze przyjść do głowy skierować wniosek do TK.

  9. krzych
    Odpowiedz

    coś mi się wydaje że niedługo znowu będą go ganiać po wiosce, strzelam że najpóźniej na wiosnę…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy