We wtorek właściciel jednego z ośrodków wypoczynkowych w Okunince nad Jeziorem Białym sprawdzając poszczególne domki letniskowe zauważył, że w jednym z nich brakuje wyposażenia. Zniknęły znajdujące się w środku meble rattanowe, dokładnie 3 stoliki i 10 krzeseł. Mężczyzna zaalarmował o wszystkim policję.
Przybyli na miejsce funkcjonariusze ustalili, że domek nie nosił śladów włamania. To sugerowało, że złodziejem może być ktoś, kto miał dostęp do ośrodka. Dlatego też w pierwszej kolejności sprawdzono właśnie te osoby. Jeszcze tego samego dnia potwierdziło się, że był to właściwy trop. Sprawcą okazał się pracownik ośrodka.
47-letni mieszkaniec Włodawy w ostatnim czasie posiadał klucze do pomieszczeń. Za ich pomocą dostał się do domku i zabrał znajdujące się tam meble. Wyszło też na jaw, że nie działał sam, pomagał mu kolega, 54-latek z gminy Włodawa. W tym przypadku funkcjonariusze nie musieli nawet jechać po mężczyznę. Sam bowiem przyszedł na komendę, gdyż objęty był dozorem policji.
Obaj mężczyźni usłyszeli już zarzuty kradzieży. Przyznali się do winy. Teraz grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.
(fot. Zwiedzaj Lubelskie)
4 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zgrzeszył. No zgrzeszyl. A kto nie ma pokus??
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale dziady.Kiedyś takim łapy ucinali.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Taki włodawski gang Olsena
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Klawo jak cholera.