Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Ogród Saski: Ranna sarna biegała pomiędzy spacerowiczami

Dzika sarna biega pomiędzy ludźmi po Ogrodzie Saskim i nikt się tym nie interesuje - napisała do nas Czytelniczka.

Na zdjęciu widać jak dzikie zwierzę hasa po ogrodzie.

-Straż miejska była, przejechała się po Saskim i odjechała. Sarna jest dodatkowo ranna, krwawi jej prawa przednia noga – informuje Czytelniczka.

-Zgłaszałam panom, którzy zajmują się sprzątaniem ogrodu lecz odpowiedzieli mi o tej Straży Miejskiej aby ich poinformować. Sarna przebiegła koło mojej córki. Niecały metr od 3 letniego dziecka, dobrze ze moje dziecko nie jest strachliwe ale ja myślałam ze zawału dostanę, mogła stratować mi córkę – opisuje z niepokojem zdarzenie pani Natasza.

Trzeba pomóc tej sarnie i przede wszystkim chronić dzieci przed stratowaniem, zwierzę jest strasznie wypłoszone i krwawi.

Jeżeli chodzi o dzikie zwierzęta z terenu miasta Lublin należy je zgłaszać bezpośrednio do Straży Miejskiej, która współpracuje z Lubelskim Centrum Małych Zwierząt. Wtedy LCMZ odławia zwierzę. Jeżeli jest ranne może trafić pod opiekę do ośrodka Fundacji Lubelskiej Straży Ochrony Zwierząt w Lublinie.

Jak nam się udało ustalić o sprawie rannego zwierzęcia została już poinformowana Straż Miejska.

2014-04-25 14:54:55
(fot. Czytelniczka Natasza)

6 komentarzy

  1. katja
    Odpowiedz

    weście ludzie się zamknijcie takie pierdoły piszecie. kobieta ma racje co wy byście zrobili jak by sarna czy jelonek biegał koło waszych dzieci! byście srali głąbami ze strachu że coś może waszym dzieciom zrobić krzywde. Naprawde zastanówcie co piszecie. A nie kogoś oceniacie co napisał w komentarzu.

  2. Izrael
    Odpowiedz

    Jezeli to to samo zwierze co biegało w Piatek po ul. Uniwersyteckiej to to byl maly jelonek, a nie sarna, i fakt krwawiło i bylo potwornie wystraszone. A pani proponuje zajac sie uprawa jedwabnikow skoro taka pani strachliwa. Dobrze ze dzikie zwierze nie pozarlo nikogo.. co za babsko..

  3. Subaru
    Odpowiedz

    Ta biedna sarna zapewne przestraszyła się tej Pani.

  4. konkretny
    Odpowiedz

    kto ochro0ni sarnę przed Strażą Wiejską?

  5. Ciupciasek zwyczajny
    Odpowiedz

    Kobito, nie powinnaś się opiekować dzieckiem jak na widok sarny obawiasz się zawału.
    Wyobraź sobie co by to dzieciowino zrobiło jakbyś tak „bryknęła” na ten zawał.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia