Na zdjęciu widać jak dzikie zwierzę hasa po ogrodzie.
-Straż miejska była, przejechała się po Saskim i odjechała. Sarna jest dodatkowo ranna, krwawi jej prawa przednia noga – informuje Czytelniczka.
-Zgłaszałam panom, którzy zajmują się sprzątaniem ogrodu lecz odpowiedzieli mi o tej Straży Miejskiej aby ich poinformować. Sarna przebiegła koło mojej córki. Niecały metr od 3 letniego dziecka, dobrze ze moje dziecko nie jest strachliwe ale ja myślałam ze zawału dostanę, mogła stratować mi córkę – opisuje z niepokojem zdarzenie pani Natasza.
Trzeba pomóc tej sarnie i przede wszystkim chronić dzieci przed stratowaniem, zwierzę jest strasznie wypłoszone i krwawi.
Jeżeli chodzi o dzikie zwierzęta z terenu miasta Lublin należy je zgłaszać bezpośrednio do Straży Miejskiej, która współpracuje z Lubelskim Centrum Małych Zwierząt. Wtedy LCMZ odławia zwierzę. Jeżeli jest ranne może trafić pod opiekę do ośrodka Fundacji Lubelskiej Straży Ochrony Zwierząt w Lublinie.
Jak nam się udało ustalić o sprawie rannego zwierzęcia została już poinformowana Straż Miejska.
2014-04-25 14:54:55
(fot. Czytelniczka Natasza)
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no zjadlaby dziecko wyglodniala bestia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
weście ludzie się zamknijcie takie pierdoły piszecie. kobieta ma racje co wy byście zrobili jak by sarna czy jelonek biegał koło waszych dzieci! byście srali głąbami ze strachu że coś może waszym dzieciom zrobić krzywde. Naprawde zastanówcie co piszecie. A nie kogoś oceniacie co napisał w komentarzu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jezeli to to samo zwierze co biegało w Piatek po ul. Uniwersyteckiej to to byl maly jelonek, a nie sarna, i fakt krwawiło i bylo potwornie wystraszone. A pani proponuje zajac sie uprawa jedwabnikow skoro taka pani strachliwa. Dobrze ze dzikie zwierze nie pozarlo nikogo.. co za babsko..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ta biedna sarna zapewne przestraszyła się tej Pani.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kto ochro0ni sarnę przed Strażą Wiejską?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kobito, nie powinnaś się opiekować dzieckiem jak na widok sarny obawiasz się zawału.
Wyobraź sobie co by to dzieciowino zrobiło jakbyś tak „bryknęła” na ten zawał.