Policjanci przekazali nowe informacje dotyczące sprawcy masakry w Krakowie. Funkcjonariusze potwierdzili, że zatrzymany mężczyzna jest Polakiem. Wcześniej w wielu serwisach oraz mediach społecznościowych pojawiały się informacje o wschodnim pochodzeniu mężczyzny. Udostępniano też nagrania, gdzie słychać w tle rozmowę w języku ukraińskim. To pokazuje, jak szybko i prężnie prowadzone są działania, których celem jest wywołanie jeszcze większej wrogości Polaków wobec Ukraińców.
Służby wskazały również, że zatrzymany jest w młodym wieku. W chwili zdarzenia był ubrany w strój wojskowy typu moro. Miał również kominiarkę.
Mężczyzna poruszał się czarnym samochodem marki Subaru, który jak wskazują świadkowie, nie miał tablic rejestracyjnych. Po wjechaniu w rejon Rynku Głównego zaczął strzelać do przypadkowych osób.
Do ataku wykorzystał karabinek AR-15. To broń długa, której konstrukcja wywodzi się z rodziny amerykańskich karabinków AR-15. Jej charakterystyczny wygląd i możliwość korzystania z magazynków o dużej pojemności sprawiają, że jest rozpoznawalna również poza środowiskiem strzeleckim.
Cały arsenał w samochodzie. Policjanci znaleźli kolejną broń
Szczególnie niepokojące są informacje dotyczące uzbrojenia, którym dysponował napastnik. Okazuje się, że karabinek, z którego oddawał strzały, nie był jedyną bronią, jaką miał przy sobie.
Z informacji policji wynika, iż w samochodzie mężczyzny znaleziono kolejne egzemplarze broni oraz amunicję. Dosłownie cały bagażnik auta miał być nią wypełniony.
Oznacza to, że napastnik dysponował znacznym zapasem uzbrojenia. Śledczy będą teraz ustalać, skąd pochodziła broń, w jaki sposób mężczyzna wszedł w jej posiadanie oraz czy wcześniej przygotowywał się do przeprowadzenia ataku.
Na razie nie przedstawiono szczegółowych informacji dotyczących pochodzenia zabezpieczonego arsenału.
Policja podkreśla: sprawca był jeden
Niedawno telewizja TVN poinformowała, że napastników było dwóch. Niedługo później policja zdementowała te informacje przekazując, że dotychczasowe ustalenia wskazują na jednego sprawcę. Funkcjonariusze nie potwierdzają udziału innych osób w przeprowadzeniu ataku. Przekazano również, że sytuacja została opanowana i nie ma obecnie zagrożenia dla mieszkańców oraz osób przebywających w Krakowie.
To ważna informacja dla osób przebywających w centrum miasta, gdzie po strzelaninie prowadzono szeroko zakrojone działania służb.
Strzelanina zakończyła się wymianą ognia z policją
Po rozpoczęciu ataku funkcjonariusze podjęli interwencję i ruszyli za napastnikiem. Do kolejnych dramatycznych scen doszło w rejonie ulic Dietla i Stradomskiej.
Podczas konfrontacji z policjantami mężczyzna został postrzelony. W wyniku wymiany ognia rannych zostało również dwóch funkcjonariuszy. Co ważne, jeden z policjantów, pomimo ran postrzałowych nie przerwał interwencji, tylko dalej podążał za sprawcą. Na koniec oddał do niego kilka strzałów i dopiero kiedy sytuacja była już opanowana i wiedział, że napastnik już nie zagraża, przewrócił się na jezdnię.
Sprawca został obezwładniony i przewieziony do jednego z krakowskich szpitali.
Dlaczego urządził krwawą strzelaninę? Motyw pozostaje zagadką
Jedną z najważniejszych kwestii, które muszą wyjaśnić śledczy, jest motyw działania mężczyzny. Na ten moment nie przedstawiono oficjalnej odpowiedzi na pytanie, dlaczego mężczyzna zdecydował się strzelać do przypadkowych osób w centrum Krakowa.
Nie wiadomo, czy atak był wcześniej zaplanowany, czy napastnik działał pod wpływem innych okoliczności. Nie przedstawiono również informacji, które pozwalałyby łączyć zdarzenie z działalnością zorganizowanej grupy lub konkretnym środowiskiem.
Śledczy będą analizować zabezpieczoną broń i amunicję, samochód, którym poruszał się mężczyzna, a także jego wcześniejszą aktywność. Istotne mogą okazać się również nagrania monitoringu oraz relacje świadków.
21 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W dyskontach brakuje papieru.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To zacznij podcierać się tak jak to robili twoi rodzice w PRL”u, gazetami. i nie pier…l tu głupot.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdzie jest Kosiniak?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Myślę, że czasami warto zablokować możliwość komentowania, jak w tym przypadku. Bo nic sensownego z tego nie wynika.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe kiedy politycy wezmą się za łby. Zębaczyński już atakuje prawicę za tą sytuacją. Od dawna czyta się, że z terenów Ukrainy napływa do Polski bardzo dużo broni . Niektórym politykom w związku z ostatnimi wydarzeniami w sprawie TK marzyła się krew i ofiary. To wykrakali.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… wojna Polsko-Polska weszła na wyższy poziom, szczucie przyniosło takie efekty
pisiory są dumni z siebie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co ma PIS do tego lewacka przybłędo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
komusza legitymacja w ramce na ścianie ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Teraz czekamy na Warszawę i odwołanie marszu niepodległości
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oficjalnie podano, że to obywatel Polski. Narodowości nie podano.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Coś mi tu śmierdzzi, tylko nie wiem z którego kościoła…
Ponoć sprawca był jeden, twierdzi się, że to najprawdziwszy Polak.
Toż to istny mistrz (!), jechać samochodem solo i jednocześnie dość celnie strzelać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie jeden minister też jest „Polakiem”.władza ma teraz autostrade do wprowadzenia stanu a na tym on najbardziej zależy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
powinni walić w łeb zeby zabic urwiela , teraz go bedą uja leczyć. Polski breviki , ebany podczłowiek !!!!!!!!!!!!!!