Jesień 2026 roku przyniosła prawdziwy powrót „Lalki” do powszechnego zainteresowania. Najpierw, 16 września, na platformie Netflix zadebiutował sześcioodcinkowy miniserial w reżyserii Pawła Maślony. Produkcja jest nową interpretacją powieści Bolesława Prusa, w której klasyczna historia miłości Stanisława Wokulskiego i Izabeli Łęckiej została przedstawiona z nieco innej perspektywy. W głównych rolach występują Tomasz Schuchardt i Sandra Drzymalska.
Zaledwie dwa tygodnie później, 30 września, do kin trafiła kolejna ekranizacja. Tym razem za reżyserię odpowiada Maciej Kawalski, a w postać Stanisława Wokulskiego wcielił się Marcin Dorociński. Izabelę Łęcką zagrała Kamila Urzędowska, natomiast w roli Ignacego Rzeckiego wystąpił Marek Kondrat.
Kinowa produkcja szybko stała się jednym z największych przebojów polskiego kina tego roku. W ciągu pierwszych pięciu dni wyświetlania obejrzało ją ponad 620 tys. widzów. Już 9 października dystrybutor informował o przekroczeniu granicy miliona widzów. Również serial Netfliksa zdobywał wysokie miejsca w zestawieniach oglądalności, trafiając do globalnego zestawienia Top 10 platformy.
Słynny sklep Mincla naprawdę znajdował się w Lublinie
Choć akcja „Lalki” kojarzy się przede wszystkim z Warszawą, część inspiracji do stworzenia powieści Prus zaczerpnął z Lublina. Jedną z najciekawszych jest historia sklepu Minclów, który w literackiej opowieści odgrywa istotną rolę w życiu Stanisława Wokulskiego.
W powieści sklep znajdował się przy warszawskim Krakowskim Przedmieściu. W rzeczywistości jego pierwowzór działał jednak w Lublinie, również przy Krakowskim Przedmieściu, pod numerem 6. Prowadził go Jan Nepomucen Mincel, autentyczny lubelski kupiec, którego postać stała się inspiracją dla Bolesława Prusa.
Pisarz znał to miejsce z czasów swojej młodości. Według relacji jego żony Oktawii opis sklepu zamieszczony w powieści był w dużej mierze odwzorowaniem lubelskiego lokalu. Prus miał przenieść na karty książki nie tylko samą historię kupca, ale również szczegóły wyposażenia, wygląd wystawy i charakterystyczne przedmioty znajdujące się w sklepie.
Dzięki temu fragment literackiej opowieści, który miliony czytelników kojarzą z Warszawą, ma swoje źródło właśnie w naszym regionie.
Jan Mincel spoczywa na cmentarzu przy ulicy Lipowej
Związki słynnego kupca z Lublinem nie kończą się na kamienicy przy Krakowskim Przedmieściu. Jest jeszcze jedno miejsce, które pozwala odnaleźć ślady prawdziwego Mincla. To zabytkowy cmentarz przy ulicy Lipowej, gdzie znajduje się jego grób.
Jan Nepomucen Mincel żył w latach 1795–1864. Pochodził z Czech, a do Lublina przybył jako kupiec. Z czasem stał się właścicielem kamienicy oraz sklepu przy Krakowskim Przedmieściu 6. Prowadził tam handel korzenny, oferując również rozmaite artykuły galanteryjne. Jego nazwisko można odnaleźć w zachowanych dokumentach, w tym w wykazach lubelskich kupców z połowy XIX wieku.
Dziś jego miejsce pochówku znajduje się w części 4c cmentarza przy ulicy Lipowej. To szczególny punkt na mapie miasta, choć nie każdy odwiedzający tę zabytkową nekropolię zdaje sobie sprawę, że spoczywa tam człowiek, którego historia stała się jedną z inspiracji do stworzenia bohaterów jednej z najważniejszych polskich powieści.
Warto podkreślić, że nie jest to wyłącznie literacka ciekawostka. Mincel był rzeczywistym mieszkańcem Lublina, prowadził tutaj działalność handlową i pozostawił po sobie ślady w historii miasta. Jego nazwisko na trwałe zapisało się również w polskiej kulturze za sprawą Bolesława Prusa.
Śladów Bolesława Prusa jest w Lublinie więcej
Krakowskie Przedmieście 6 i cmentarz przy ulicy Lipowej to nie jedyne miejsca związane z historią pisarza. Warto wspomnieć również o ulicy Olejnej, gdzie znajduje się kamienica związana z rodziną, u której młody Aleksander Głowacki, późniejszy Bolesław Prus, spędzał część swojego życia.
Z Lublinem związane jest także życie prywatne pisarza. 14 stycznia 1875 roku w kościele św. Ducha poślubił Oktawię Trembińską.
Wszystko to sprawia, że Lublin ma znacznie więcej wspólnego z „Lalką”, niż mogłoby się wydawać osobom znającym powieść wyłącznie ze szkolnych lektur. Obecna popularność kinowej i serialowej ekranizacji jest dobrą okazją, aby przypomnieć tę historię i spojrzeć na miasto z nieco innej perspektywy. Natomiast odwiedzając w dzień Wszystkich Świętych cmentarz przy ul. Lipowej, warto odnaleźć grób Jana Mincla.
1 komentarz
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jak ma się dom towarowy na Czechowie zalożony przez Wokulskiego?
Czy jeszcze sprzedają tam lalki?