84-latek stracił 20 tys. zł. Podejrzany o oszustwo „na policjanta” trafił do aresztu
11:40 10-08-2026 | Autor: redakcja
Do oszustwa doszło pod koniec lipca w Białej Podlaskiej. Z 84-letnim mieszkańcem miasta skontaktował się mężczyzna podający się za policjanta. Rozmówca przekonywał, że funkcjonariusze prowadzą działania wymierzone w grupę oszustów działających w banku.
– Twierdził, że rozpracowuje szajkę oszustów działających w banku, którzy przed chwilą kontaktowali się z seniorem. Zapytał, czy mężczyzna chce włączyć się w akcję, mającą na celu ich zatrzymanie – relacjonuje nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.
Senior wykonywał polecenia oszusta
84-latek uwierzył, że uczestniczy w prawdziwej policyjnej operacji. Zgodnie z instrukcjami nie rozłączał telefonu i pozostawał w stałym kontakcie z fałszywym funkcjonariuszem.
– Niestety senior, przekonany, że pomaga organom ścigania, zaczął wykonywać polecenia oszusta. Był też z nim w stałym kontakcie, gdyż miał nie rozłączać telefonu – informuje nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla.
Ostatecznie pokrzywdzony wypłacił oszczędności i przekazał je nieznajomemu. Sprawca zapewniał, że pieniądze należą do policji, a senior nie poniesie żadnych strat.
– W wyniku działalności sprawców 84-latek stracił 20 tys. zł. Kiedy zrozumiał, że został oszukany, zgłosił się na Policję – dodaje rzeczniczka.
Zatrzymanie w powiecie wołomińskim
Sprawą zajęli się bialscy funkcjonariusze zwalczający przestępczość przeciwko mieniu. Prowadzone przez nich działania pozwoliły ustalić dane mężczyzny podejrzanego o odebranie gotówki od pokrzywdzonego.
– Bialscy policjanci przy współpracy z funkcjonariuszami Komendy Stołecznej Policji zatrzymali mężczyznę na terenie powiatu wołomińskiego. Odzyskali też część przekazanej gotówki – przekazuje nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 42-latkowi zarzutu. Na wniosek policji i prokuratury sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie.
– 42-latkowi grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności – podkreśla rzeczniczka bialskiej policji.
Życie to bajka se lecę w klapach najka, jakie palce ma u stóp do łapania swych ofiar 😅powiększ sobie.
Brawo! Powinien bydlak dostać pełny wymiar kary! Sąsiedzi i rodzina powinni się dowiedzieć jaki to pasożyt, przestępca i cyniczny bez empatii człowiek! Okradać starszych, schorowanych ludzi..? Totalne dno!
Oj tam dno od razu, starszy pan miał to się podzielił, jak by nie miał to by nie dał. Na leczenie to raczej nie było, leczy to się na bieżąco, obstawiam nadwyżkę nazbieraną z „marnej” emerytury.
gdyby nie pasek na oczach i napisy „policja” na rzepach trudno rozpoznać kto milicjant a kto z lumpenproletariatu.