W czwartek późnym popołudniem w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim zwołany został sztab kryzysowy związany z wydarzeniami, jakie miały miejsce dziś w naszym regionie. Chodzi o uruchomienie syren alarmowych i rozesłanie do mieszkańców alertu RCB z informacją o wystąpieniu zagrożenia atakiem z powietrza i prośbą o znalezienie bezpiecznego miejsca schronienia. Uczestniczyli w nim przedstawiciele m.in. wojska, straży pożarnej, policji czy też zarządzania kryzysowego.
Jak wyjaśniał wojewoda Krzysztof Komorski, było duże prawdopodobieństwo naruszenia naszej przestrzeni powietrznej. Podkreślił jednocześnie, że wszystko wskazuje na to, iż wszystkie procedury zadziałały zgodnie z planem. Tak samo dobre efekty miały przynieść wszystkie decyzje, które podejmowano po wcześniejszych incydentach. Mowa m.in. o przeniesieniu możliwości włączenia części syren na poziom Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego.
– Przeniesienie części aktywności nasłuchowej z powiatowych centrów zarządzania kryzysowego do powiatowych komend PSP i ściślejsza współpraca z Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego przyniosły dobry efekt. Dzisiaj na terenie naszego województwa uruchomiło się 630 syren. Nie było powiatu, w którym te syreny nie zostałyby uruchomione – mówił wojewoda.
Zwrócił też uwagę na decyzje zarządców nieruchomości czy budynków użyteczności publicznej. Mianowicie w 120 miejscach, m.in. szkołach, przedszkolach, uniwersytetach czy też większych zakładach pracy i urzędach, przeprowadzone zostały ewakuacje. Zaznaczył jednocześnie, iż w dalszym ciągu prowadzone będą podsumowania, wymiany informacji czy też inne działania mające na celu podniesienie efektywności działania systemu wczesnego alarmowania i ostrzegania.
– Na terenie naszego województwa uruchomiono 630 syren, z czego 355 w technologii zdalnej. Pamiętajcie państwo, jak zwracaliśmy uwagę na złą jakość tych syren jeszcze na początku roku? Rozstrzygnęliśmy już przetargi, mamy podpisaną umowę na dołożenie kolejnych 326 syren w technologii cyfrowej do końca roku. Cały czas testujemy i przeprowadzamy treningi cichego alarmu, uruchamiamy te syreny, ciągle się szkolimy – dodał wojewoda.
Zaznaczono, że podjęto też bardzo dobrą decyzję o tym, aby skorzystać z zasobów straży pożarnej i przeprogramować znajdujące się na jednostkach OSP syreny na potrzeby systemu wczesnego alarmowania i ostrzegania. Z ponad 500 syren 215 jest już w systemie. Celem jest włączenie do niego minimum 1000 syren do końca roku, które będą mogły być uruchomione zdalnie.
– Wiemy o tym, że ta aktywność rosyjska przy naszej granicy też ma jakiś swój cel, dlatego robimy cały czas wszystko, aby być przygotowanym jeszcze lepiej, jeszcze szybciej, jeszcze efektywniej. Jeżeli chodzi o system ostrzegania, nie ma już do niego większych zastrzeżeń. Natomiast jeszcze co najmniej dwukrotnie chcemy zwiększyć jego efektywność do końca roku. Jeśli chodzi o miejsce ukrycia i schronienia, wystąpiłem już do samorządów. Wchodzimy w fazę ich oznakowywania i podawania do publicznej informacji – mówił Krzysztof Komorski.
Wojewoda przypomniał również, że jeszcze kilka miesięcy temu nikt nie mówił w ogóle o ewakuacji, nikt nie wiedział nawet, jak się w takiej sytuacji zachować. Natomiast dzisiaj w 120 budynkach została ona przeprowadzona. Również alarmowanie, które niejednokrotnie zawodziło w niektórych powiatach czy też gminach, obecnie działa dwufazowo. Mianowicie, jeżeli w porę nie zdoła zareagować samorząd, z pewnością zareaguje straż pożarna, która pracuje przez całą dobę, uruchamiając własne syreny.


73 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zesrało się nie zadziałało. Czy wojewoda był w którejś szkole i widział te wystraszone i zapłakane dzieci ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nikt statystyk nie robił ile dzieci poprostu zemdlało że strach. Tego nie powiedzą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dalej straszcie dzieciaki…trauma zostanie tumany
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten zdradziecki rząd jest bardzo zdeterminowany do wciągnięcia Polski w wojnę zanim upłynie ich kadencja.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo kolejny powód do poklepania się po plecach, tylko nie było żadnego zagrożenia gdy wyły, ludzie i tak nie mają gdzie się schować, rząd nie robi dyplomatycznie nic aby zagwarantować nam bezpieczeństwo – mówię tu o rozmowach ze stroną rosyjską i białoruską – bez rozmów nie wygaszą konfliktu bo Ukraina to studnia bez dna…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ha, ha, ha… Zaraz zawieszą sobie medale na karkach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niestety to jest gra polityczna. Jakby nie było alertów to PiS miałby paliwo do propagandy, że KO nie dba o bezpieczeństwo obywateli. A, że skutek jest taki, że coraz więcej osób ma w czterech literach te ostrzeżenia to sprawa drugorzędna.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdy naprawdę coś się wydarzy – nikt nie zareaguje.
Zresztą jak miałby zareagować, schronów jest kilka w mieście…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
czekam na wybory,czas na zmiany, chce patriotów a nie zlodziei
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
magister socjologii wie co mowi to wysokiej klasy specjalista
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kto się ewakuuje, zamiast wyśmiać, podczas tych „alarmów”, ten trąba.