Czwartek, 04 czerwca 202604/06/2026
690 680 960
690 680 960

Młody mieszkaniec Lublina został wicemistrzem Polski w wyścigach BMW CUP

„Te wyścigi to motorsport w najczystszej postaci” – tak Paweł Malczak podsumował sezon 2017 w serii BMW CUP. Młody kierowca z Lublina zakończył go z tytułem wicemistrza Polski.

Dziesięć rund, trzydziestu zawodników i iskry podczas każdego wyścigu. Za nami drugi sezon serii BMW CUP, która od tego roku odbywa się w randze mistrzostw Polski. Najbardziej wyróżniającym się zawodnikiem tegorocznej edycji był z pewnością lubelski kierowca, Paweł Malczak, który ostatecznie wywalczył tytuł wicemistrza Polski.

-To o jeden stopień podium wyżej niż rok wcześniej, więc bardzo się cieszę. Odczuwam jednak niedosyt, ponieważ, mimo problemów technicznych, do końca walczyłem o tytuł mistrzowski. Niestety z powodu wątpliwej kary za incydent na torze nie mogłem stanąć na najwyższym stopniu podium pomimo największej liczby zwycięstw” – tłumaczył nam Paweł Malczak.

BMW CUP to seria wyścigowa, w której zawodnicy startują w autach o takich samych parametrach. Dzięki temu na torze liczą się ich faktyczne umiejętności. Zawodnicy mają do wyboru dwa modele samochodu BMW serii 3. Wszystkie auta są zbudowane na tych samych zasadach, od silnika, przez zawieszenie, na hamulcach kończąc. Równe szanse na starcie, adrenalina oraz kilkudziesięcioosobowa stawka na torze tworzą spektakularne widowisko dla kibiców.

Teraz zimowa przerwa, czas regeneracji, ale też przygotowań do kolejnego sezonu. Dla Pawła Malczaka cel może być tylko jeden – stanąć na najwyższym stopniu podium.

– W przyszłym sezonie ponownie wystartuję w Mistrzostwach BMW CUP i będę walczył o tytuł mistrzowski. Miejmy nadzieję, że do trzech razy sztuka. Będzie to o tyle większe wyzwanie, że poziom BMW CUP wzrasta z roku na rok – dodaje lubelski zawodnik.

W sezonie 2018 ma wystartować aż 40 zawodników, a to zapowiada jeszcze trudniejszą rywalizację. Paweł twierdzi, że jest na to przygotowany i już nie może się doczeka kolejnych startów.

61

62

63

(fot. nadesłane)
2017-12-08 17:17:11

24 komentarze

  1. Bimmer co ty na to ? Pochwal kolegę .

    • Ocena: 0

      Wielu młodych lublinian chce pójść w jego ślady i codziennie trenują na ulicach.

      • Ocena: 0

        I bardzo dobrze wybija sie nawzajem, moze przy okazji zabiorą kogoś z waszej rodziny. Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia pracy na ulichach 🙂 ps. Ja siędze w domu przy kominku …. pozdrawiam jesze raz.

  2. Wielkie gratulacje !!!

  3. Super sprawa – jedna z niewielu imprez (pomijając drifting), gdzie nadal rywalizują kierowcy w samochodach RWD. Gratuluję zwycięstwa ??

  4. Ocena: 0

    Nie był powolniakiem, coś osiągnoł, coś pokazał dziady.

  5. Jak u nas na wsi co drugi ma bmw a czasem nawet prawie dwa ale… w jednym.

  6. Ocena: 0

    bardzo dobrze ze nie skoda dziad albo wieswagen/audi dziad wyscig. Zaraz zleca sie szczekacze co na bemy jak moje poliftowe m pakietowe e60 535d codzienie sie slinia na ulicy ale hejtowac to tutaj musza bo by nie utrzymali nawet starej bemy hehehehehe smieje sie z takich codzienie jak stoje w korku. DZisiaj w korku sobie jadlem kurczaka i jakis dziad w wieswagenie byl obok i mial mine jakby bolu pupki dostal bo taki mlody czlowiek jak ja i ma juz e60 heheheheh a on pewnie 50 tka i wieswagen , musialo to cie bolec dziadu hehehehehe pozdrawiam i smieje sie z ciebie

    • Bimmer , jesteśmy dumni z ciebie . Przejrzałem dziesiątki portali o podobnej tematyce i powiem ci szczerze że drugiego takiego bukieta idioty nikt nie posiada na żadnym portalu . Tak trzymaj i prosimy o więcej historyjek z kurczakiem w dziobie .

      • Dziekuje za uznanie. A co do tego miszcza, to powiem, ze na trasie Lublin-Dys nie mialby ze mna zadnych szans. Moze gdybym po drodze wpadl na kurczaka, to moglby mnie wyprzedzic, ale i tak bym go potem dogonil swoim e60 535d, hehehehehe.

        • Ocena: 0

          Bimmer widać że jesteś cebulak z Dysa i dlatego uważasz że masz cudowne auto i że jesteś kimś. A fakty są takie że jesteś burakiem który za dziecka był bity przez kolegów i teraz w prymitywny sposób leczysz swoje kompleksy. A po drugie to już kolejna z twoich żałosnych historii o jedzeniu w samochodzie. Tym razem jadłeś kurczaka bo chyba pierwszy dzień po wypłacie. Poprzednim razem jak pisałeś historię o jedzeniu przy okazji śmiertelnego wypadku Lexusa na Kalinie to jadłeś cebularza. Widać więc jaki jesteś gość. Nie stać Cię nawet na jedzenie obiadu w restauracji tylko wpieprzasz w samochodzie cebularze. A może jesteś takim burakiem że masz zakaz wstępu do lokali bo nie tylko jesteś burakiem ale i wyglądasz jak burak wyrwany z pola. Pozdro ćwoku. I naucz się polskiego jak chcesz pisać ośle.

    • Ocena: 0

      Ten szrot fajny ?? Jedz ta betka na wrak rejs bo już ciężko czytać twoje przechwalki, kazdy z ciebie beke ma ;D opanuj podniete, dorosnij, rok dwa, i zobaczysz jaki byłeś ulomny 😉 a ten szrot wieś diesel wez juz zezlomuj,

  7. Gratulacje!!!

  8. zbycho za miedzy
    Ocena: 0

    nie ważne czym ,ważne jak !!!

  9. Siedzi dziad w wieśwagenie i się nie może nadziwić jakie to młode pokolenie puste.Jedzie taki Bryką Młodego Wieśniaka i w.ierdala surowego kurczaka.

  10. Ocena: 0

    ale szmeli w jednym miejscu ,po lublinie chyba z 1000 lata

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia