Terytorialsi dbają o groby i miejsca pamięci
W ostatnich dniach października żołnierze 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej ponownie angażują się w ogólnowojskową akcję „Żołnierska Pamięć”. Jej celem jest uczczenie osób, które walczyły o niepodległość Polski, oraz zachowanie miejsc związanych z historią kraju i regionu.
W przedsięwzięciu uczestniczą pododdziały brygady stacjonujące m.in. w Lublinie, Dęblinie, Bezwoli, Kraśniku i Zamościu. Żołnierze odwiedzają cmentarze, przydrożne mogiły oraz miejsca upamiętniające poległych, weteranów, kombatantów i lokalnych bohaterów.
Ich działania obejmują porządkowanie grobów i ich otoczenia, zapalanie zniczy oraz przygotowywanie miejsc pamięci do listopadowych uroczystości. Szczególną troską otaczają również zapomniane mogiły, które przypominają o tragicznych wydarzeniach i losach mieszkańców regionu.
Pamiętają o żołnierzach majora „Zapory”
Ważne miejsce w działaniach lubelskich terytorialsów zajmuje upamiętnianie Zaporczyków, czyli żołnierzy podziemia niepodległościowego związanych z majorem Hieronimem Dekutowskim ps. „Zapora”.
To właśnie ten dowódca jest patronem 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Dla żołnierzy jednostki opieka nad miejscami związanymi z nim i jego podkomendnymi ma szczególne znaczenie.
Pielęgnowanie pamięci o Zaporczykach stanowi nie tylko wyraz szacunku dla ich działalności niepodległościowej, lecz także nawiązanie do wartości, na których opiera się współczesna służba wojskowa. Są nimi wierność Ojczyźnie, odwaga oraz odpowiedzialność za wspólnotę.

Pamięć o bohaterach przez cały rok
Zaangażowanie żołnierzy 2 LBOT w ochronę miejsc pamięci nie ogranicza się do okresu Wszystkich Świętych. Wielu z nich interesuje się historią regionu i również poza służbą podejmuje działania na rzecz zachowania lokalnego dziedzictwa.
W wolnym czasie odwiedzają historyczne miejsca, odnajdują zapomniane mogiły i opiekują się grobami żołnierzy oraz osób zasłużonych dla lokalnych społeczności.
Działania te wpisują się w misję Wojsk Obrony Terytorialnej, której ważnym elementem jest podtrzymywanie tradycji polskiego oręża, popularyzowanie wiedzy historycznej i budowanie więzi z mieszkańcami.
Warty honorowe i znicze w listopadowe święta
Akcja „Żołnierska Pamięć” będzie miała swoją kontynuację podczas Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego.
W tych dniach żołnierze 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej pojawią się w miejscach pamięci na terenie Lubelszczyzny. Zapalą znicze, oddadzą hołd poległym i wystawią warty honorowe przy pomnikach oraz miejscach upamiętniających bohaterów narodowych.
Obecność żołnierzy będzie symbolicznym przypomnieniem o tych, którzy poświęcili życie w walce o wolność Polski.
Dla lubelskich terytorialsów udział w akcji to nie tylko przedświąteczna tradycja, ale również element żołnierskiej służby i zobowiązanie do zachowania pamięci o poprzednich pokoleniach.

Źródło: 2LBOT
4 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szczególne uznanie należy się dla 2BOT za uporządkowanie leśnego cmentarza oddziału mjr. Zapory, który nie jest zbyt często odwiedzany, bo mało kto o nim wie i wcale nie jest łatwo do niego dotrzeć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żołnierze 2 LBOT „na ochotnika” i „za Bóg zapłać” porządkują groby bohaterów.
No to mamy nowych bohaterów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A do czego innego się nadaje „Brygada” złożona pewnie w ¼ z dziewczyn, dla których wojsko to jest zawód jak każdy inny? Nawet ich męskich kolegów z jednostki nie widzę w roli godnych przeciwników dla ruskich sołdatów wyszkolonych w zabijaniu banderowców.
Poza tym ten świat zmierza na psy, skoro już „za mundurem panny sznurem” się wzięło i zdezaktualizowało.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To wszystko słowa …. Nikt nie chce się zająć zapomnianym grobem por. Niedzielskiego przy ul. Białej. Zginął śmiercią żołnierza w czasie zamachu majowego w 1926r. Jego pogrzeb był wielką manifestacją o czym piszą źródła archiwalne. Pisałem w tej sprawie do Prezydenta Miasta i Dowódcy Brygady. Widać ofiara z maja 1926 jest „wstydliwa” bo miasto umyło ręce, że nie zginął na wojnie, a Brygada nawet nie odpowiedziała na list…… Może na przykładzie śmierci tego młodego oficera warto obecnym żołnierzom przekazać do czego prowadzą wojny domowe….