Wczoraj po godzinie 15.00 dyżurny z parczewskiej komendy otrzymał zgłoszenie o dachowaniu pojazdu na drodze wojewódzkiej nr 819 w miejscowości Pasieka. Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna, policja, a także zadysponowano śmigłowiec LPR.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 33-letni mieszkaniec gminy Sosnowica, kierujący samochodem marki Toyota z podpiętą przyczepką, zderzył się z łosiem, który nagle wyskoczył na jezdnię przed nadjeżdżający pojazd. Kierowca podjął manewr hamowania, jednak stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z drogi i dachował w rowie. Po kolizji zwierzę wstało i uciekło do lasu.
Badanie alkomatem wykazało, że kierowca był trzeźwy. W pojeździe podróżowały jeszcze cztery osoby: dwoje dorosłych i dwoje dzieci w wieku 3 i 5 lat. Wszyscy przed przybyciem służb opuścili pojazd o własnych siłach.
Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń i wszyscy zostali zwolnieni do domu po badaniach. Policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu, a sprawca kolizji został ukarany mandatem karnym. Przez kilkadziesiąt minut występowały utrudnienia w ruchu.
(fot. Policja Parczew)
72 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I jaka tu sprawiedliwość. Nie dość że zwierzę wyskoczy auto do kasacji to jeszcze mandat dostaniesz. Brak słów.