Zarząd Województwa Lubelskiego podjął decyzję o rozpoczęciu prac nad opracowaniem koncepcji dotyczącej połączenia szpitali podległych samorządowi województwa. Plany zakładają, że Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego przy al. Kraśnickiej w Lublinie przejmie Samodzielny Publiczny Szpital Wojewódzki im. Jana Bożego, który posiada swoje placówki przy ul. Biernackiego, Lubartowskiej i Herberta w Lublinie. Z kolei do Szpitala Neuropsychiatrycznego im. prof. Mieczysława Kaczyńskiego przy ul. Abramowickiej w Lublinie włączone zostaną dwie dodatkowe placówki: Samodzielny Publiczny Wojewódzki Szpital Psychiatryczny w Radecznicy i Samodzielny Publiczny Psychiatryczny Zakład Opiekuńczo-Leczniczy w Celejowie.
Jak wyjaśnia marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski, celem takiego rozwiązania jest poprawa sytuacji finansowej poszczególnych placówek. Do tego dochodzi optymalizacja obecnie prowadzonej działalności medycznej. Zarząd Województwa Lubelskiego podkreśla, że podjęcie działań konsolidacyjnych też odpowiedzią na oczekiwania społeczne wobec jakości usług opieki zdrowotnej. Jednocześnie połączenie placówek pozwoli na ich dostosowaniem do zmian legislacyjnych dotyczących organizacji i finansowania służby zdrowia w Polsce.
– Jestem przekonany, że te działania pozwolą w niedalekiej przyszłości poprawić kondycję finansową zadłużonych od lat szpitali oraz znacząco polepszyć ofertę usług medycznych dla pacjentów – tłumaczy Jarosław Stawiarski.
Plan jest taki, że w pierwszej kolejności zostaną powołane zespoły robocze ds. połączenia placówek. W ich skład wejdą m.in. dyrektorzy szpitali oraz przedstawiciele poszczególnych placówek służby zdrowia. Zarząd województwa nie ukrywa, że cały proces konsolidacji będzie wymagał podjęcia wielu szczegółowych działań i analiz. Jednak jest to konieczne, aby uzyskać poprawę wyniku finansowego poszczególnych szpitali oraz jednocześnie zwiększyć jakość i dostępność do świadczeń zdrowotnych dla pacjentów. Wyniki prac mają być gotowe do końca sierpnia.
(fot. pixabay.com – zdjęcie ilustracyjne)
23 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co za kolejny pomysł godny idioty 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ludzie umierają przez te procedury. Miejsc brak, korytarz zozstaje albo do domu i wezwać pogotowiie jak sie pogorszy. Jak się pogorszy to czy napewno się pogorszyło. Błędne koło.
Ale jak trafia szycha, rodzina to full serwis jest dla nich.
Szary człowiek może zdrowaske odmówić lub odmowa za niego na cmentarzu za ,, co laska,,.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ależ bzdury. Zamiast wycenić prawidłowo procedury żeby szpitale się bilansowały to teraz będzie „kreatywna księgowość” poprzez łącznie jednostek. Czego jeszcze „zarząd województwa” nie wymyśli żeby kasy nie dać a udawać że coś się dzieje. No i ile nowych etatów administracyjnych do tego łączenia jednostek powstanie… to na pewno pomoże!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ludzie umierają masowo bo miesiącami czekają do specjalistów i badań nawet tych podstawowych..
covid tym hienom spadł z nieba bo nim można wszystko zasłonić i wytłumaczyć….
więc „pandemio trwaj” jak to mówi „służba” „zdrowia”…
a ludobójstwo trwa…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tak a propos ktoś podliczy kiedyś ile nas kosztowały covidowe szpitale tymczasowe….?
ile za te pieniądze można było uratować ludzi którzy umarli w domach bez dostępu do opieki zdrowotnej…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Koszt utworzenia szpitali to 591 mln zł. Takie info z maja, a ile utrzymanie to nie wiem. Sporo kasy poszło…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i NIKt się nie zapyta jakie były procedury przetargowe itp zasady wydawania publicznych pieniędzy…
eldorado covidowo defraudacyjne… i nadal trwa….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najgorsze, że człowiek z covidem, z problemami sercowo-naczyniowymi nie trafiał do specjalisty od chorób naczyniowo-sercowych tylko do konowała od kowidka na którego nie ma lekku!!!! umieralnia i tyle.