Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zalane budynki, zniszczone uprawy. Ulewa znów wyrządziła szkody w naszym regionie (zdjęcia)

Mieszkańcy gminy Dołhobyczów liczą straty po piątkowej ulewie, jaka nawiedziła kilka miejscowości. Woda zalała budynki oraz zniszczyła wiele upraw.

Gwałtowne i obfite opady deszczu nawiedziły kilka miejscowości na terenie gminy Dołhobyczów w powiecie hrubieszowskim w piątkowe popołudnie. Początkowo nie było nic niepokojącego, zaczął padać drobny deszcz, który zwłaszcza na typowo rolniczym terenie jest potrzebny. Jednak z minuty na minutę opady były coraz intensywniejsze i niebawem przerodziły się w prawdziwą ulewę. Gleba nie nadążała z przyjmowaniem tak dużej ilości wody co sprawiło, że drogi zamieniały się w rwące potoki i zaczęły być zalewane posesje. Tworzyły się także rozlewiska, które zaczęły zagrażać m.in. Szkole Podstawowej, remizo-świetlicy oraz magazynowi ze zbożem w Hulczu.

Mieszkańcy widząc, że sytuacja robi się coraz bardziej poważna a woda stanowi zagrożenie dla ich dobytku, zaczęli prosić o pomoc strażaków. Do akcji ratowniczej włączyły się jednostki PSP, OSP, Wójt Gminy oraz sami mieszkańcy. W Hulczu woda zalała niżej położony teren przy szkole: boisko szkolne, plac zabaw ponadto w budynku szkoły podstawowej zalała szatnie i piwnicę, dodatkowo zalewała drogę powiatową i sąsiedni budynek remizo-świetlicy. Strażacy jednocześnie zaczęli wypompowywać wodę z zalanych pomieszczeń, jak też wraz z mieszkańcami za pomocą worków z piaskiem zabezpieczano zagrożone posesje.

Z Jednostki Ratowniczo Gaśniczej w Hrubieszowie ściągnięto m.in. pompy o dużej wydajności którymi usuwano wodę z zalanych terenów. Udrażniano także przepusty drogowe dzięki czemu woda zaczęła zaczęła spływać w niżej położone tereny, gdzie nie stanowiła już zagrożenia. W Liskach konieczna okazała się ewakuacja bydła z zalanej obory. W Dołhobyczowie zalana została rampa rozładunkowa supermarketu. Strażacy wypompowali wodę chroniąc w ten sposób sklep przed zalaniem. Przy użyciu ciężkiego sprzętu oczyszczone zostały też drogi, które były nieprzejezdne z powodu naniesionej na jezdnię ziemi z pobliskich pól. Woda zniszczyła też wiele upraw. Trwa szacowanie strat.

(fot.: st.kpt. Piotr Sendecki)

7 komentarzy

  1. janusz
    Odpowiedz

    nauka pływania – szkolenia w stylu, także kajakiem i tratwą – polecam

    1. J.
      Odpowiedz

      Potwierdzam te spostrzeżenia. Latem bardzo często opady zanikają przed dojściem do Lublina. Większe szanse na opad są wówczas gdy przesuwa się szeroki front atmosferyczny.

  2. Adam z Kosminka
    Odpowiedz

    Bo mieszkać to trzeba w Lublinie. Nas nie zalewa.

    1. Chichot Losu
      Odpowiedz

      Bo Lublin, proszę pana Adama, znajduje się sporo wyżej niż jego okolice… na radarze burz fanów pogody zauważyłęm, że chmury zbliżając si ę do Miasta Inspiracji dzielą się i jakby opływają go z dwu stron.
      Chyba dlatego częściej pada dookoła miasta niż w jego okolicach.

  3. Antoniusz
    Odpowiedz

    A gdzie zbiornik retencyjny? W każdej gminie powinien się znajdować.. a gdzie teren do rozsączania tej wody?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy