Do wypadku doszło w czwartek około godziny 8.00 w miejscowości Tuligłowy, na granicy z miejscowością Małochwiej Mały. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że pojazd osobowy wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
– Jak wstępnie ustalili policjanci pracujący na miejscu zdarzenia pod nadzorem prokuratora, 33-letni mieszkaniec powiatu krasnostawskiego, który kierował samochodem osobowym marki BMW jadąc drogą krajową numer 17 w kierunku Krasnegostawu na łuku drogi wyprzedzał ciąg pojazdów, stracił panowanie nad pojazdem, po czym zjechał do przydrożnego rowu, gdzie uderzył w drzewo. W wyniku poniesionych obrażeń mężczyzna poniósł śmierć na miejscu – relacjonuje starszy sierżant Anna Chuszcza z krasnostawskiej Policji.
Funkcjonariusze pod nadzorem prokuratora wyjaśnią szczegółowe okoliczności tego tragicznego w skutkach zdarzenia drogowego.
– Apelujemy do wszystkich uczestników ruchu o przestrzeganie przepisów, ostrożność i rozsądek na drodze – dodaje starszy sierżant Anna Chuszcza.




64 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szkoda chłopaka tyle dobrze że nie zabił przy okazji kogoś niewinnego..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
BMW i wszystko jasne
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O masakra biedny chłopak 😭😭😭😭 pewnie nic z tego człowieka nie zostało
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co? Jak biedny? Umysłowo? O co chodzi?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O to, że zginął? Jołopie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może i jestem jołopem ale mam nadzieję, że nie przekazał genów tak samo jak ty.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zginął, bo chciał. Nic nieoczekiwanego ani niespodziewanego mu się nie przydarzyło. Trzeba uszanować jego wolę.