Część z funkcjonujących na terenie całego kraju punktów, w których pobierane są próbki do badań na obecność koronawirusa, zostanie przejętych przez armię. Wszystkie czynności przeprowadzane w nich mają być przez żołnierzy. Ma to na celu odciążenie personelu medycznego, który dzięki temu będzie mógł mocniej skupić się na pomocy pacjentom.
Jak wyjaśniał w środę szef Ministerstwa Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak, do końca tygodnia Wojsko Polskie ma przejąć co najmniej sto tego typu punktów. Na dzień dzisiejszy w całym kraju żołnierze obsługują już 28 takich miejsc, w naszym regionie jest to m.in. Chełm. Działają też 53 mobilne zespoły wymazowe.
Jak wyjaśniają przedstawiciele resortu, już teraz każdego dnia w walkę z koronawirusem zaangażowanych jest kilka tysięcy żołnierzy. Głównie są to zespoły terytorialsów, które m.in. pomagają osobom starszym. Wojsko wspólnie z policją monitoruje też przestrzeganie kwarantanny czy też prowadzi działania mające na celu dezynfekcję miejsc szczególnie narażonych na zakażenia, m. in. domów pomocy społecznej.


(fot. MON)
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O to się zacznie teraz pandemia. Więcej wymazów to więcej zakażonych. Mordowanie Polaków wymagających zabiegów medycznych będzie trwało w najlepsze. Mam nadzieje że za te masowe morderstwa jakie są dokonywane ktoś zapłaci.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ekspercie mario napisz o spisku odgórnym, niech wszyscy się dowiedzą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tu nie trzeba być ekspertem tylko otworzyć oczy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie
To jest ludobójstwo w białych kołnierzykach
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Musieliby mnie związać żeby mi pobrać próbkę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlatego trochę poczekają i wtedy na spokojnie pobiorą od ciebie próbkę – przymiar do trumny. Gwarantuję ci że nie będziesz wtedy protestować.