Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wjechała w przechodzącego przez jezdnię mężczyznę. 80-latek zmarł w szpitalu

Tragicznie w skutkach zakończył się wypadek na drodze krajowej nr 12 w powiecie chełmskim. Występują utrudnienia w ruchu.

Do wypadku doszło w czwartek wieczorem w miejscowości Okopy-Kolonia w gminie Dorohusk w powiecie chełmskim. Na drodze krajowej nr 12 Chełm – Dorohusk samochód osobowy potrącił pieszego. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierująca nissanem kobieta na oznakowanym przejściu dla pieszych potrąciła przechodzącego przez jezdnię mężczyznę. Poszkodowany został w ciężkim stanie przetransportowany do szpitala. Jego życia nie udało się jednak uratować.

Ofiarą jest 80-letni mieszkaniec powiatu chełmskiego.Badanie alkomatem wykazało, że kierująca nisanem była trzeźwa. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności wypadku.

(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2017-05-26 00:04:20

77 komentarzy

  1. Una
    Odpowiedz

    Ja nie rozumiem … idę drogą, chcę przejść – rozglądam się czy nic nie jedzie. I kiedy jestem pewna, że nic NIE jedzie – lub jest naprawdę daleko, wtedy wchodzę na przejście. Ludzie, jakim trzeba być ograniczonym człowiekiem, żeby wejść pod nadjeżdżające auto. I nie piszcie mi, że już schodził, że miał pierwszeństwo. Wystarczy chwilę popatrzeć, żeby ocenić z jaką prędkością zbliża się samochód. Dlaczego pieszym się wydaje, że jak już wejdą na przejście to są nieśmiertelni? Dlaczego myślą, że samochód zatrzyma się po 1 metrze? Jestem kierowcą, i jestem pieszą – patrzę na to z obu perspektyw i naprawdę w większości to jednak bezmyślność pieszych jest przyczyną wypadku. Co z tego, że sąd uzna winę kierowcy? Co z tego, skoro to pieszy w starciu z samochodem odniesie obrażenia? Dlaczego pieszy ryzykuje swoim zdrowiem? A nawet życiem? Jadąc osobówką, nie pcham się pod tira …. mimo, że mam pierwszeństwo bo mam świadomość, że może nie zahamować. To są podstawowe zasady zdroworązsądkowego myślenia o swoim bezpieczeństwie. Nie chcemy uchodźców w Polsce bo się ich boimy – tu jest zdrowy rozsądek. Ale bezmyślne włażenie na drogę, bo „mam pierwszeństwo, bo zdążę, bo ma się zatrzymać, bo jestem bogiem” … naprawdę trudno mi to zrozumieć.
    Oczywiście w tym przypadku kierowca zostanie skazany, ale nie wierzę, że celowo potrącił człowieka.

    1. Bezstronny Komentator
      Odpowiedz

      Dziadek o lasce przechodził przez przejście dla pieszych. Prawo drogowe mówi:

      Art. 26. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu.
      7. W razie przechodzenia przez jezdnię osoby niepełnosprawnej, używającej specjalnego znaku, lub osoby o widocznej ograniczonej sprawności ruchowej, kierujący jest obowiązany zatrzymać pojazd w celu umożliwienia jej przejścia.

      Polecam niektórym osobom jeszcze raz zdać egzamin.

    2. chorwat
      Odpowiedz

      Święte slowa, lepiej tego ująć nie było można .

    3. megan
      Odpowiedz

      Ostatnio 2 razy byłam w okolicach gdańska, i jakie było moje zdziwienie kiedy jeszcze dobrze nie podeszłam do przejscia a samochody się zatrzymywały. Może to jest metoda? Kultura kierujących, wiem że to ja zrobie komuś krzywdę, po co mi problemy, więc staje odpowiednio wczesniej na te kilkanaście sekund. Może więcej kultury by sie przydało kierowcom na lubelszczyźnie, bo cos u nas strasznie dużo tych potrąceń na pasach.

      1. TAA
        Odpowiedz

        Bo u nas na wschodzie niestety ale jeszcze „kultura” wschodnia, powszechne kozakowanie ,brak zyczliwosci i uprzejmości. Czasami to chętnie by się człowiek wyprowadził z tej dziczy no właśnie do Gdańska i uprzejmi kierowcy tam są i fantastyczne ścieżki rowerowe

      2. Bob
        Odpowiedz

        Co województwo, to inne obyczaje. W lubelskim są 3 podstawowe:
        1. Pedał w podłogę – zawsze i wszędzie
        2. Nie przepuszczaj pieszych, bo stwarzasz zagrożenie – lepiej lekko potrącić – drugi raz ŚWIĘTA KROWA nie WLEZIE (jak to się tutaj nazywa)
        3. Jeżeli jedziesz za kimś kto tylko nieznacznie przekracza dopuszczalną prędkość – to siadasz mu na zderzaku i mrugasz grogowymi
        Trzymaj się tych zasad a nie będziesz odstawać od reszty.

      3. Ola
        Odpowiedz

        Dziwne, że jeszcze nikt Cię nie znieważył za takie poglądy. Tu myśli się (lub wręcz przeciwnie) po „wschodniemu”, tu panuje prawo dżungli. Silniejszy wygrywa. Słabsi się nie liczą.

    4. Ola
      Odpowiedz

      Co ta wypowiedź wnosi, poza tym, że piesi nie mają żadnych praw?

    5. Iras
      Odpowiedz

      Co jaki sens mają przejścia dla pieszych? Czy nie mają sensu?

    6. Jan
      Odpowiedz

      „naprawdę w większości to jednak bezmyślność pieszych jest przyczyną wypadku. Co z tego, że sąd uzna winę kierowcy?”

      No właśnie: Sąd jest od oceny winy, nie Ty, ze szwagrem, bo podstawówce.

    7. Bob
      Odpowiedz

      Gdyby zrobił to specjalnie, to groziłoby mu nawet 25lat lub dożywocie.
      Za wypadek ze skutkiem śmiertelnym grozi mu co najwyżej 8 lat, a dostanie kilkanaście miesięcy w zawieszeniu.

      Co tego nieszczęsnego pieszego interesuje jak Ty przechodzisz przed jezdnie? Przepisy to regulują, a nie Twoje bajeczki.
      Dostrzegasz winę pieszego, której być może nie było. a nie masz pretensji do kierowcy, który spowodował wypadek?

    8. wujek Kleofas
      Odpowiedz

      Psychologia pirata. Niezbyt subtelnie zawoalowana groźba utraty zdrowia lub nawet życia pod adresem pieszych, którzy ośmielą się przechodzić przed Jaśnie Panienką przez przejście.

    9. Jowita Troć
      Odpowiedz

      A mi nie piszcie, że zasady, że kiedy jestem pewna, ze nic nie jedzie, ze ograniczony bo byłam świadkiem tego wypadku, kiedy to zaczął padać naprawdę silny deszcz i widoczność była bardzo ale to bardzo ograniczona tym bardziej dla takiego czlowieka. Artykul nie jest napisany szczegolowo. Wszyscy mądrzy bo wszyscy tam byli co ? Gratuluje.

      1. Marian Kowalski-ipptv
        Odpowiedz

        Skoro był tam silny deszcz to zapewne i pieszy niewiele mógł zobaczyć a skoro zdecydował się na spacer w taką pogodę to gdyby ubrał kamizelkę odblaskową zapewne byłby lepiej zauważalny przez kierujących. Ale oczywiście winę ponosi kierująca autem bo jak można w strugach deszczu nie uważać! Kiedy publiczny wykaz skazanych ze zdjęciami może przyszły wstyd uruchomi rozum?

        1. TAA
          Odpowiedz

          Równie dobrze pieszy mógł wracac czy inaczej był zmyszony do powrotu przy takiej pogodzie a ponieważ to teren zabudowany to kamizelka nie jest konieczna. A paniusia gdyby była uważna czyli zwolniła odpowiednio do widoczności i obserwowała czy ktoś nie zbliża się do przejścia to pewnie starszy pan by żył.

      2. 50/90minus
        Odpowiedz

        Nic nie widać. Dlatego na wszelki wypadek dodam gazu.
        Teraz zagadka:
        Ile powinna wynosić prędkość pojazdu?
        -w obszarze zabudowanym
        -w warunkach gorszej widoczności
        -przed przejściem dla pieszych (jest obowiązek zmniejszenia prędkości)

        Czekam na pierwszy wpis o tym, że lepiej wysiąść z samochodu i go pchać niż przejechać przez przejście 40km/h.

    10. kleptoman
      Odpowiedz

      Zdrowy rozsądek podpowiada mi, że jesteś ograniczona umysłowo. Nie wiesz jak było, więc zachowaj dla siebie swoje poronione sądy. 80- latek bezmyślnie wlazł prosto pod auto, może jeszcze susem, na rolkach albo na elektrycznej hulajnodze…? Zastanów się idiotko co piszesz.

    11. kierowca bombowca
      Odpowiedz

      Racja w 100% , kilka lub kilkanaście razy w tygodniu widzę takie sytuacje kiedy pieszy dochodzi do przejście nawet nie ma zamiaru się rozejrzeć ani zatrzymać tylko pakuje się przed maskę , nie mówiąc już o młodych ze słuchawkami w uszach , na tych to nawet jak zatrąbisz to reakcji brak bo muzyka ważniejsza , ech brak słów

      1. Woźnica
        Odpowiedz

        Jeżeli jesteś kurierem to potrafią zrozumieć, to, że Ci się spieszy i nie masz ochoty ustępować pieszym.
        Ja staram się jeździć spokojnie, zgodnie z przepisami i piesi zupełnie mi nie przeszkadzają. Przeszkadzają mi „poganiacze” podejrzewam, że Twojego pokroju oraz kierowcy gadający przez telefon przy uchu.

      2. Jan
        Odpowiedz

        Znowu własne teorie wymyślane pod siebie. Statystyki podają, że sprawcami 3/4 wypadków z pieszymi są kierujący.

      3. Iras
        Odpowiedz

        Pisząc to, chcesz coś lub kogoś usprawiedliwić? Jest taka różnica, że pieszy dostaje mandat za nie zachowanie szczególnej ostrożności lub ląduje w szpitalu. Kierowca idzie siedzieć za spowodowanie wypadku i traci PJ. Obie strony powinny zachować ostrożność.

    12. ja
      Odpowiedz

      Niestety, gdy człowiek stary to ocena sytuacji, wzrok i słuch już nie ten co za młodu…

      1. pigrys
        Odpowiedz

        Podobna zasada dobrych kierowców obejmuje na przejeździe kolejowym z zaporami! Zatrzymaj się na chwilę pomimo wolnego przejazdu! Pamietacie śp. J.Kuliga? Dróżnik nie jest nieomylny – też człowiek, może np. źle się poczuć, zasłabnąc – katastrofa gotowa… Pozdrawiam!

        1. Bob
          Odpowiedz

          Jest zupełnie odwrotnie. Przed przejazdem zatrzymuje się ten co ma ustąpić (samochód). Pociąg się nie zatrzymuje. Jest analogia, ale odwrotna.

    13. P.c.
      Odpowiedz

      Una całkowicie sie z Tobą zgadzam. Niestety coraz więcej młodych ludzi tez pcha sie pod koła. Wiele razy zdarzyło mi sie, ze pieszy nawet nie spojrzał czy cos nadjeżdża tylko od razu pakuje sie na ulice. Słuchawki, kaptury to dla nich chyba jakaś tarcza ochronna. Ja rozumiem ze pieszy ma pierwszeństwo ale zdrowy rozsądek nie pozwala pchać sie na przejście metr przed samochodem. Trzeba mieć troche wyobraźni, której obecnie ludziom chyba brakuje. Szkoda tego pana, ale tej pani rownież mi szkoda.

    14. Swawolnik zmurszały
      Odpowiedz

      @Una – popieram Twój tok myślenia – też jestem i pieszym i kierowcą, ale dzięki temu, ze korzystam z daru bożego pt. rozum zbliżam się do siedemdziesiątki i ani razu nie miałem kolizji z mojej winy, ani tez nikt nie musiał wytrzeszczać gał hamując z piskiem opon bo mu wlazłem tuz przed maskę.

      1. remik
        Odpowiedz

        ta a ja mum 100

  2. konkretny
    Odpowiedz

    na przejściu to zabójstwo, bo raczej nie wtargnięcie 80 letniego pieszego, a wystarczyło zwolnić

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy