Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wciąż duży ruch na stacjach paliw, cysterny nie nadążają z dowozem. Wprowadzono ograniczenia

Od wczoraj na stacjach paliw w całym kraju ustawiają się kolejki samochodów, których kierowcy chcą zakupić większe ilości paliwa. Jak się okazuje, stacje paliw wprowadziły ograniczenia zakupowe.

Pomimo zapewnień ze strony koncernów naftowych, że paliwa nie zabraknie, wciąż wiele osób stoi w kolejkach i robi zapasy. Nie brakuje sytuacji, kiedy to pod dystrybutor podjeżdżają pojazdy wypełnione kanistrami, a nawet beczkami. To sprawia, że na wielu stacjach bardzo szybko zostały wyprzedane zapasy, głównie chodzi tu o olej napędowy.

Jak wyjaśniali nam pracownicy stacji paliw, w czwartek ruch był 3-4 krotnie większy niż zazwyczaj. Przedstawiciele Orlenu tłumaczą, że na całej sieci ich stacji sprzedaż obecnie jest dwukrotnie większa od standardowego poziomu. To sprawia, że w bazy paliwowe, z których dostarczane jest paliwo na poszczególne stacje, nie nadążają z obsługą cystern.

Dlatego też, aby była ciągłą dostępność paliwa na stacjach, Orlen zdecydował się wprowadzić ograniczenia. Kierowcy aut osobowych będą mogli zatankować jednorazowo nie więcej niż 50 litrów paliwa. W przypadku pojazdów ciężarowych, limit wynosi 500 litrów.

Jak zapewnia rzeczniczka Orlenu Joanna Zakrzewska, dostawy na stacje są cały czas realizowane i jak tylko sytuacja się unormuje, limity zostaną zlikwidowane.

(fot. lublin112.pl)

63 komentarze

  1. Gdzie covid?
    Odpowiedz

    Zaciągnął się do armii?? Aż miło się zrobiło że w czwartek znikł. Ciekawe co teraz będą robić naganiacze tacy jak grzesiowski, Simon, Fijałek? Jak się rozliczą teraz? Czy będą reklamować że szczepienia są żeby być kuloodpornymi?

  2. Pc
    Odpowiedz

    Szczyt marzeń:zatankować beczkę ropy po 7 zeta, żeby postała 5 lat w stodole

  3. ,aa,boKrzycho.paPj
    Odpowiedz

    A biedronka w ciągu jednego dnia sprzedała mąkę, która pół roku by jeszcze leżała w sklepie,a tak ta mają jest już w polskich domach i gospodarka się rozwija

  4. ,aa,boKrzycho.paPj
    Odpowiedz

    Dzięki tej panice stacje paliw w Polsce sprzedały tyle paliwa w ciągu jednej doby że w ciągu miesiąca tyle paliwa by nie sprzedali

    1. kierowca bombowca
      Odpowiedz

      Muszę się z Tobą zgodzić , wszystkie dołki wyssane z tego syfu do spodu , teraz czas na zmianę filtrów u co poniektórych jak trafili na ostatki tzn. końcówki najgorszego brudnego syfu.Ale jest dobra strona tego medalu , my kierowcy pracujący zawodowo teraz przez co najmniej 2 miesiące będziemy tankować bez kolejek , na stacjach pustki będą , chyba że jacyś w d.pe lepsi głodni na hot-doga zajadą.

  5. Mynio
    Odpowiedz

    Janusze w akcji.Teraz pora na konserwy i makaron.

  6. On
    Odpowiedz

    Ci sami panikarze co kupowali maski jednorazowe za 70zl jak krzyknęli że jest pierwszy przypadek covida w lubelskiem. Współczuję wam tego strachu.

  7. lima
    Odpowiedz

    Czyli 70% samochodów będzie miało okazje być zatankowanych do pełna a nie za 50 zł jak zazwyczaj.

  8. Kibic z dala
    Odpowiedz

    Popaprańców nie brakuje ,wiem o takim co wykupuje konserwy i zakopuje je w dołku na działce w razie wojny .Poradziłem mu by zakopał tam teściową na wszelki wypadek

    1. Remik
      Odpowiedz

      A gdzìe tarcza naszego rządu i prezesa orlenuuùu

  9. elko
    Odpowiedz

    W trasie, po tankowanku w sieciówce bez kolejeczki w normalnej cenie do tego kawusia. Prywaciarze biznes robią. Napędziły trole biznes, a obsrani tankują bo zabraknie.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia