Podczas poniedziałkowego zmasowanego ataku na terytorium Ukrainy doszło prawdopodobnie do incydentu naruszenia przestrzeni powietrznej Polski przez niezidentyfikowany obiekt. Generał Maciej Klisz, Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych, potwierdził, że obiekt ten był śledzony przez co najmniej trzy stacje radiolokacyjne.
– Obiekt miałem w pełnej kontroli, byłem gotowy do jego zestrzelenia – zaznaczył generał Klisz.
O godzinie 6.43 niezidentyfikowany obiekt przekroczył granicę Polski na wysokości ukraińskiego miasta Czerwonogród. Po przeleceniu około 25 kilometrów nad terytorium Polski, zniknął z radarów.
Mimo potwierdzenia radiolokacyjnego, obiekt nie został namierzony przez samoloty ani śmigłowce. W odpowiedzi na incydent uruchomiono akcję poszukiwawczą, w którą zaangażowano 75 żołnierzy, w tym siły Wojsk Obrony Terytorialnej oraz śmigłowce wojskowe. Trwają intensywne poszukiwania, mające na celu zlokalizowanie obiektu i wyjaśnienie okoliczności jego pojawienia się w polskiej przestrzeni powietrznej.
Generał Maciej Klisz, Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych, poinformował, że obiekt, który przekroczył polską granicę, nie jest rakietą, ale najprawdopodobniej bezpilotowym statkiem powietrznym. Zgodnie z obowiązującymi procedurami został zaklasyfikowany jako NOP – niezidentyfikowany obiekt powietrzny.
Aktualnie poszukiwania obiektu koncentrują się na terenie gminy Tyszowce, położonej około 25 kilometrów na południe od Hrubieszowa. Trwają intensywne działania mające na celu zlokalizowanie i zidentyfikowanie obiektu.
61 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Krystynopol a nie Czerwonogród!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szeptyćkyj !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Obiekt miałem w pełnej kontroli” tylko nie wiem gdzie się podział…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A nasi ciągle podrywają
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„obiekt z Rosji wleciał nad Polskę”
Aha. Mimo że obiekt jest 'niezidentyfikowany’ Redakcja już wie, że z Rosji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Aktualnie do uśmiechniętej Polski wlatują tylko uśmiechnięte obiekty latające…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Świadczy to tylko o jednym jak słaby jest nasz system obronny i jak bezwartościowi są nasi generałowie. Na teren kraju wlatuje niezidentyfikowany obiekt a generał ma go pod kontrolą i jest gotowy na zestrzelenie ale co tam niech polata sobie jeszcze nad naszymi głowami. Cyrk
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
bzyk ruski agencie wyp z Polski do mazuloeum lenina. Połóż się koło jego truchła i niech podziwiają ciebie. Ruska szmata.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
KPINA Z OBYWATELI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przypuszczam, że mogła to być ukraińska rakieta i mogła zawrócić w pogoni za ruskim dronem, w końcu nie było żadnej eksplozji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po co namierzać i zestrzelić „jakiś obiekt”, zanim dokona zniszczeń lub doprowadzi do tragedii? Przecież wojsko wczoraj miało piknik rodzinny, po co dzisiaj mieliby cokolwiek śledzić i bronić terytorium kraju. Za tydzień jakieś wojskowe dożynki, jest co robić, panie…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakie wojsko, to cywile macierewicza chleli rodzinnie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
334 ruska szmato to wojsko Kosiniaka i Tuska. Za PiS nie było takiego penetrowania naszego nieba przez wojska Putina. Tu albo tzw. metorologiczny balon dla uspokojenia idiotów czyli wyborców obecnej władzy albo ostrzeliwują miasta lub rakiety szaleją po Polsce. Tusk rozwalił nam armię. Czas wyjść na ulicę póki żyjemy.