Strażnicy miejscy wystarali się o ponad 100 tys. zł na zakup kamer z rządowego programu „Razem bezpieczniej”. Urząd Miasta dołożył ok. 75 tys. zł. Z tych pieniędzy organizowane są również akcje edukacyjne dla dzieci i młodzieży, a na przejściach dla pieszych pojawiło się dodatkowe oznakowanie, tzw. „kocie oczka”.
Nowe kamery – rejestrujące zdarzenia w jakości HD – znalazły się m. in. przy dawnym skate parku przy ul. Kruczkowskiego, na bloku przy ul. Wyspiańskiego, obok barów przy ul. Bankowej, na ulicach Głowackiego (w pobliżu placu zabaw i zewnętrznej siłowni), Sportowej i Szkolnej (okolice stadionu) oraz na rondzie u zbiegu al. Lotników Polskich i ul. Racławickiej.
Nowością jest pięć kamer, rozpoznających numery tablic rejestracyjnych w samochodach, ulokowanych przy drogach wyjazdowych ze Świdnika. O miejsca, w których powinny znaleźć się kamery, strażnicy miejscy zapytali mieszkańców. Każdy miał szansę wziąć udział w ankiecie i wskazać lokalizacje wymagające dodatkowego nadzoru.
– W ankiecie uczestniczyło kilkaset osób, odzew mieszkańców był więc duży. Bardzo dziękujemy, pomogło nam to w wyborze miejsc – mówi Janusz Wójtowicz, komendant Straży Miejskiej w Świdniku.
2017-12-30 12:00:39
(fot. nadesłane)
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Panie komediancie a może by tak zacząć od tego żeby „strażnicy” zaczeli pracować?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze, więc mamy już kilkanaście kamer w mieście, a auta pod Centrum Kultury jak parkowały na drodze dla rowerów, tak parkują dalej. Więc, żeby coś się zmieniło może odpowiednie służby powinny działać proaktywnie a nie reaktywnie jak do tej pory. Jeszcze większa ilość kamer tego nie zmieni. Pozdrawiam!