Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Ukradli samochód na minuty. Toyotę odzyskano, zanim została rozmontowana na części (zdjęcia)

Toyota z floty aut carsharingowych firmy Panek stała się celem złodziei. Auto znaleziono w "dziupli" zanim zostało rozmontowane na części. Policjanci zatrzymali w tej sprawie jedną osobę.

W poniedziałek firma Panek poinformowała o kradzieży pojazdów z jej floty aut carsharingowych. Z uwagi na dobro prowadzonego w tej sprawie postępowania dopiero dzisiaj przedstawiciele firmy mogli podzielić się szczegółami. Jak wyjaśniają, spodziewali się, że w którymś z miast, Lublinie, Warszawie czy też Krakowie, dojdzie do takiej sytuacji. Dlatego też już wcześniej przygotowali się na tego typu okoliczność.

Skradziona została toyota corolla, która była zaparkowana na warszawskim Targówku. Jednak samochód został bardzo szybko odzyskany i jednocześnie zlikwidowano „dziuplę”, w której miał zostać rozmontowany na części.

Policjanci zatrzymali w tej sprawie jedną osobę, 27-latek został już przesłuchany i przedstawiono mu zarzuty przyjęcia do ukrycia pojazdu pochodzącego z przestępstwa. Czyn, jakiego się dopuścił, zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat 5. Jak zapewniają funkcjonariusze, sprawa jest rozwojowa i spodziewane są kolejne zatrzymania.

– Byliśmy przygotowani na taką sytuację, wiedzieliśmy, że do kradzieży doszło także w innej firmie CarSharingowej w Warszawie. Złodzieje sądzili, że stojące na ulicy auta będą łatwym łupem, jednak się przeliczyli. Od 19 lat zajmujemy się wypożyczaniem samochodów, mamy więc doświadczenie w walce ze złodziejami i wyłudzeniami. W strukturach firmy jest grupa osób, która w razie sytuacji związanych z bezpieczeństwem floty interweniuje. Mamy pracowników technicznych, którzy przez 24 godziny na dobę opiekują się naszymi samochodami oraz zewnętrzny monitoring – mówi Maciej Panek, Prezes i właściciel firmy Panek.

Jak zdradza firma, każdy należący do niej samochód, który wjeżdża do garażu, szczególnie w podwarszawskich miejscowościach jest potencjalnie zagrożony kradzieżą. Jednak pojazdy te chronione są systemami odpornymi na wiele metod, jakie stosują złodzieje. Zabezpieczane są także podzespoły i części. Same auta są z kolei monitorowane i regularnie przez całą dobę sprawdzane. Często zdarza się również, że sami użytkownicy czy też przechodnie zgłaszają sytuacje podejrzane i niepokojące.

(fot. nadesłane – Panek)

25 komentarzy

  1. Jurny Stefan
    Odpowiedz

    Kiedyś ktoś kradł facetowi zabawki z grobu dziecka. Zainstalował więc w zabawce nadajnik GPS i po ponownej kradzieży policja dotarła po sygnale do złodzieja. Odpowiadał nie tylko za kradzież zabawki, ale i nadajnika GPS.

  2. ZS
    Odpowiedz

    Grunt to odróżniać kradzież od przywłaszczenia.

    1. autonaminuty.org
      Odpowiedz

      To jest kradzież.
      Auto zosało przejęte bez aktywnego wynajmu, poprzez obejście systemu blokady zapłonu.

  3. mur
    Odpowiedz

    Wysoki sądzie chcieliśmy tylko zobaczyć w ile minut się rozkłada takie auto na minuty a potem byśmy poskładali i oddali przysięgamy jesteśmy nie winni

    1. mur
      Odpowiedz

      Ot taka darmowa porada prawna 🙂

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy