Niezbyt optymistyczne prognozy pogody sprawiły, że powstało zagrożenie dla zaplanowanych na piątek i sobotę indywidualnych Mistrzostw Świata na Żużlu. Impreza Orlen FIM Speedway Grand Prix of Poland odbędzie się w Lublinie po raz pierwszy w historii. Dlatego też organizatorzy postanowili zrobić wszystko, aby utrzymać tor na najwyższym poziomie.
W tym celu został on nakryty specjalną plandeką. Wypożyczono ją z Wrocławia, od tamtejszego klubu Betard Sparta. Składa się ona z 46 elementów i jej zadaniem jest szczelne przykrycie toru. Wrocławianie kilka lat temu wartą 300 tys. złotych plandekę otrzymali od władz PGE Ekstraligi, aby przetestować jej skuteczność na Stadionie Olimpijskim.
– Zarząd Speedway Motor Lublin poprosił mnie o pomoc w kontakcie z władzami Wrocławia, bo plandeka wykorzystywana do ochrony wrocławskiego toru przed opadami deszczu należy do miasta, co chętnie uczyniłem i Wrocław nieodpłatnie wypożyczył Lublinowi ten żużlowy przeciwdeszczowy płaszcz – wyjaśnia Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.
Plandeka została rozłożona w środę wieczorem. Jak nam przekazano, na razie wszystko wskazuje, że pomoże ona przed opadami deszczu. Osłona ma być zdjęta w piątkowy wieczór.
(fot. Krzysztof Żuk)
26 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak niby krzyho zuk zrobil te zdjecia??
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Siema Tadzik
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
łysy inspirator zbawcą kolesi organizujących kolejny „biznes”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przyszedł „prezydent” plandekę oglądać, nawet deszcz mu nie straszny… a na obchody 77 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego to nawet nie zajrzał…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no właśnie nie wiem po co się tam lansuje. ani klub jego, ani plandeki nie układał… niech w urzędzie miasta się lepiej stołka trzyma.