Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

„To co zrobiono, jest jednym wielkim upokorzeniem fanów żużla”. Kibic w ostrych słowach o klubie

Po tym, jak po raz kolejny lubelscy fani żużla zawiedli się na systemie sprzedaży biletów, który tym razem miał być już niezawodny, wylała się czara goryczy. Kibice nie szczędzą ostrych słów w kierunku osób, które mają być odpowiedzialne za to, co się dzieje.

Rano informowaliśmy o problemach, jakie pojawiły się w środowy wieczór z zakupem karnetów na żużlowe mecze lubelskich koziołków w kolejnym sezonie. Z powodu ogromnego zainteresowania fanów żużla, nie dało się skorzystać z zapowiadanych wcześniej możliwości wyboru miejsca, czy też zakupu karnetów dla osób bliskich. Większość chętnych nie mogła wybrać miejsca na trybunach, gdyż wg komunikatu, jaki pojawiał się na stronie, opcja ta była niedostępna. Dlatego też konkretne miejsca były przydzielane z automatu. Przez to np. każdy z członków czteroosobowej rodziny ma miejsca w innej części stadionu. Kolejna rzecz, która rozzłościła kibiców to brak jakiejkolwiek informacji, ile w ogóle karnetów przeznaczono do sprzedaży.

Otrzymaliśmy od naszych czytelników szereg informacji na ten temat. We wszystkich znajdowały się krytyczne słowa wobec klubu, który po raz kolejny nie podołał organizacji sprzedaży wejściówek. Jeden z listów, jaki otrzymaliśmy od czytelnika Marka, postanowiliśmy opublikować:

– Od ponad 40 lat chodzę na żużel w Lublinie i kibicuję Motorowi. Byłem na stadionie jak brylował Tadeusz Berej, jak karierę zaczynał Marek Kępa, jak Motor miał 2 drużyny ligowe. Stałem w kolejce po bilety na Hansa Nielsena, ale pamiętam też czasy Michaiła Starostina, Kiryła Filinowa czy Sergieja Darkina. Wszyscy podziwiają to, co od trzech lat dzieje się w Lublinie w temacie żużla i traktują to jako coś cudownego i wzór dla innych klubów. To co dzieje się w temacie popularności i kibiców sportu żużlowego należy taktować jako ewenement i wielkie „ŁAŁ”.

Oddzielny temat to klub i jego działalność. Początek i II liga to sprawna organizacja i super marketing, natomiast obecnie to brak pomysłu, stagnacja i obojętność względem kibiców oraz robienie wielkiej kasy. Podobnie sytuacja wyglądała w latach 90 i czym się to skończyło, wszyscy wiemy. Stąd moja przestroga. To co w dniu zakupu karnetów zrobił klub, jest jednym wielkim upokorzeniem kibiców. Według wielu osób, wszystko wynika z niekompetencji niektórych działających w klubie osób oraz braku wyciągania wniosków. Klub, nie tylko żużlowy, żyje dla Kibiców i z Kibiców. To dzięki nim są sponsorzy i pieniądze z Miasta.

Po tym, co wydarzyło się w środę, Pan Jakub Kępa powinien oddać nagrodę, którą odebrał na Gali Speedway Ekstraligi. Powinien trzymać ją prawdziwy kibic, który był na meczach, a najlepiej ktoś ze Speedway Euphorii. Od czasu finału z Rowem Rybnik, kibice cały czas dostają po łapach. Kilkugodzinne kolejki po wejściówki, siedzenie po kilka godzin na e-bilety.pl, czy wszystkie problemy z eventim.pl, to nie romantyczne kibicowanie z lat 90 ubiegłego wieku, jak uważali niektórzy dziennikarze, ale prymitywizm kibicowania końcówki lat 90-tych. Jak można traktować kibiców jak przysłowiowe bydło.

Ludzie stali po 2,5 godziny przed meczem i nie wynikało to z romantyzmu, lecz z braku pomysłu klubu na organizacje imprezy. Tony butelek i puszek przed bramami to obraz wejścia na lubelski stadion w poprzednim sezonie. Kolejnym faktem jest to, że każdym meczem coraz więcej kibiców związanych mentalnie z dyscypliną na dobre i złe, siedziało w domu przed telewizorem, lub jeździło na wyjazdy. Tymczasem na stadionie przy Al. Zygmuntowskich ich miejsce zajmowali coraz częściej osoby, które nawet nie wiedziały w jakich kaskach jedzie Motor i nie bardzo miały ochotę się dowiedzieć, a ich główną atrakcją było piwo, papierosy i festynowa oprawa. Przecież w trakcie imprez masowych na trybunach nie wolno palić. Ilu dzieciom spotkania żużlowe będą kojarzyły się z papierosowym dymem i krzesełkiem zalanym piwem.

Pamiętajmy, że drużyna to co innego niż klub. Dla zawodników , którzy walczyli o jak najlepsze miejsce w lidze należy się szacunek, a dla działaczy czarna polewka na otrząśnięcie się z letargu. Na zmianę firmy sprzedającej bilety w ubiegłym sezonie potrzeba było pół sezonu, na opanowanie tematu papierosów i piwnego potoku sezonu nie wystarczyło już czasu, podobnie jak na zapewnienie normalnego wejścia na stadion i opanowania rezerwacji krzesełek streczem, szalikami oraz tzw. alkoholowymi małpkami.

Obiecywano nam numerowane krzesełka i około 10 tys. karnetów na sezon 2020 w dniu 20.11.2019, a mamy rozgoryczonych kolejnych kibiców, upokorzonych nieudolnie zorganizowaną sprzedażą karnetów. Tymczasem owe karnety są teraz do kupienia na OLX-ie w cenie ponad 600 zł i znowu p. Więckowski, jak w ubiegłym roku powie, że jak ktoś ma wiedzę, to niech zgłosi sprawę do prokuratury?

A może warto zadać pytanie, czy sprawy sprzedaży biletów nie należałoby jako oszustwa przez klub zgłosić do prokuratury? Przecież instrukcje zakupu biletów w tym deklaracje na temat wyboru miejsc z poziomu stadionu były kłamliwe, bo w ogóle to nie funkcjonowało. Tajemnicą poliszynela jest również fakt, iż niektórzy posiadali już karnety, zanim ruszyła ich sprzedaż internetowa, co również było wbrew zapewnieniom klubu. Czy więc faktycznie w sprzedaży internetowej było 10 tys. karnetów?

A spoglądając szerzej na działalność klubu. Gdzie jest firma, która w II i I lidze robiła taki bombowy pijar? Gdzie są zawodnicy, których wychowywał KM Cross i na co dostawał pokaźne pieniądze z budżetu miasta? Gdzie jest pomoc dla młodych chłopaków, którzy zdali licencję w ubiegłym sezonie? Dlaczego po mieście z różnych źródeł słychać informację, iż Panowie Prezesi nie będą przez 2 lata utrzymywali 16-latków, tylko niech łożą na nich rodzice, a przecież kasę z miasta dostają także na to? Rodziców z dochodami typu 4-5 tys. na czteroosobową rodzinę nie stać na zakup osprzętu, motocykla itp. Gdzie są idole dawnych lat, którzy powinni mieć możliwość przekazywania swojej wiedzy i związani z Lublinem jak Jerzy Mordel, Jurek Głogowski, Tomek Piszcz, Sebastian Trumiński itp.?

Teraz podobnie jak duża część kibiców mam dość. Nie chodzi o to, że ktoś nie kupił karnetów, gdyż każdy się z tym liczył, ale chodzi o styl. Drużynie życzę powodzenia, ale nie niekompetentnym działaczom. Po karnety za horrendalne pieniądze się nie wybieram, podobnie ja na kilkugodzinne stanie w kolejce licząc, że uda mi się kupić bilety. Przed telewizorem też raczej nie usiądę. Szkoda tylko, że resztę rodziny nauczyłem kibicować tej dyscyplinie, a teraz muszę ich tego oduczyć.

Jak napisał jeden z kibiców na Facebooku „Many, Many, Many” – to zasada coraz bardziej widoczna w Lublinie. Co jednak będzie, jeśli upokorzony kibic nie kupi piwa Perła, nie kupi nawozów z Azotów, nie pójdzie do Leroy Merlin, na przegląd pojedzie do innej stacji diagnostycznej niż Speedcar, a podczas wyborów na Prezydenta Lublina, zagłosuje na innego kandydata niż Krzysztof Żuk?

To nie jest tylko moje odczucie.
Kibic – już chyba niewierny.

Jak ustaliliśmy, klub tłumaczy całe zamieszanie tym, że zainteresowanie kibiców karnetami, przerosło oczekiwania. Jeszcze w dniu dzisiejszym ma zostać wydane specjalne oświadczenie w tej sprawie.

(fot. nadesłane)

15 komentarzy

  1. Aaa
    Odpowiedz

    Już się nie zes*ajcie. Kto ma szybszy net, ten kupił. Jak się wszyscy rzucili na raz miejsca zajmować, to nic dziwnego, że system zwariował. Nie tylko w tym przypadku tak się zadziało.
    A ten cały list to przerost formy nad treścią.

  2. xxx_lubelak
    Odpowiedz

    Popieram Pana Marka, w kwestii palenia i picia na stadionie. Część tam przychodzi aby pogadać i piwska pożłopać bo jak można nazwać ciągłe stannie podczas meczu przed namiotem z piwem i ciągłe kursowanie do toi toia. Palenie gdzie siedzą ludzie z dziećmi to na tym stadionie norma, a ludzie niepalący są niestety lekceważeni. Zakup biletów to była paranoja bo system nie działał tak jak miał działać, a do tego jak wszyscy wiedzą połowa miejsc była przed oficjalną sprzedaż już dawno zajęta.

  3. Kibic
    Odpowiedz

    Wiadomo było. Ze dla wszystkich nie wystarczy karnetów. Gdyby wszyscy nie rzucili się w jednej chwili na karnety, nie było by kłopotów. A tak to do kogo pretensja? Do kibiców chyba. Wiadomo było że dla wszystkich nie wystarczy. Każdy kibic jest równy, nieważne czy kibiców Al 5 lat temu czy 15. Ja od 29 lat, ale to bez znaczenia, zawsze walczyłem o wejściówkę jak każdy inny kibic, nawet tzw. Sezonowy jak co nie którzy nazywają. Jedynie tylko numeracja miejsc jest lekkim niewypałem, ponieważ starzy kibice moja swoje ulubione miejsca, a przez losowy wybór miejsc, prawie każdy będzie oglądał z niechcianego miejsca. Ale cóż zrobić. Teraz już za późno.

  4. okolica
    Odpowiedz

    Jak za komuny karnety są dla pracowników w zakładach pracy i to nie mało , więcej niż w zeszłym roku . Kto pracuje ten ma.

  5. Zyzia
    Odpowiedz

    Najpierw nauczył kibicować rodzinę teraz musi oduczyć-paranoja .. zachowanie niedojrzalego dzieciaka…
    Pewnie Miesiąc czy Łaguta temu wszystkiemu winni ehh szkoda słów

  6. bazyl
    Odpowiedz

    Dobrze napisane i za to wielki szacunek dla tego kibica. Podobnie jak i on tak i ja od wczoraj straciłem szacunek do Kępy i Więckowskiego, pomimo iż z lubelskim żużlem jestem od lat. To co wczoraj było ciężko nazwać „sprzedażą biletów”, raczej nazwał bym to „biletowy burdel”. Jak żyję nie widziałem u nas takiego lekceważenia i upokorzenia swoich starych kibiców. Ciężko będzie ale co jak co od wczoraj wiem że naszego klubu żużlowego nie należy w żaden sposób wspierać, bo oni myślą tylko o sobie.

    1. też kibic
      Odpowiedz

      @bazyl – Jaki szacunek dla tego „kibica”?
      Pomijając to, co napisał.
      Trochę prawdy, trochę bełkotu i plotek i to wszystko okraszone politycznym wątkiem.
      Ale jeśli ktoś od 40 lat (tak napisał) kibicuje Motorowi i kończy list słowami:
      „Kibic – już chyba niewierny”
      To znaczy, że co?
      Teraz będzie kibicował Unii Leszno albo Stali Gorzów?
      Bo co?
      Obraził się na działaczy klubu, radnych i prezydenta?
      Obraził się na „eventim” bo karnetu nie kupił?
      I piszesz @bazyl „szacunek dla tego kibica”?
      Jakiego „kibica”?

    2. zgred
      Odpowiedz

      Młode pokolenie cwaniaków .

  7. Anka
    Odpowiedz

    Kupować bilety przez internet to ,,trza umić” panie kibicu niewierny.

  8. Znafca
    Odpowiedz

    Po co ten cały raban. Stadion nie z gumy. Kupicie bilety na sezon 2021.

  9. W.Nadzieja
    Odpowiedz

    Dobrze niestety napisał – powiązania UM oraz prezesów miejskich spółek są widoczne – Grodzki był w MOSIR – teraz dostał warunki zabudowy na dawną halę szkielet na czubach , Piątek były radny PO – pozwolenie na budowę apartamentowca na al. racławickich, Więckowski widać co się dzieje na żużlu – niestety pieniądz rządzi światem a Lublin jest tego przykładem.

    1. Jurny Stefan
      Odpowiedz

      … i rodzinne koneksje prezesów od wujka , tatę po synka .

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy