Wtorek, 29 września 202629/09/2026
690 680 960
690 680 960

Szedł jezdnią pod prąd i nie reagował na polecenia. Interwencja strażników w Lublinie

Strażnicy miejscy zauważyli na ul. Wyszyńskiego w Lublinie młodego mężczyznę, który szedł jezdnią pod prąd. Nie mogli nawiązać z nim kontaktu, dlatego wezwali pogotowie ratunkowe.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 28 września, na ul. Wyszyńskiego w Lublinie. Podczas patrolu funkcjonariusze Straży Miejskiej Miasta Lublin zauważyli mężczyznę w wieku około 25 lat. Szedł jezdnią pod prąd i nie reagował na wydawane mu polecenia.

Strażnikom nie udało się również nawiązać z nim kontaktu. Funkcjonariusze wezwali na miejsce pogotowie ratunkowe. Mężczyzna został zabrany do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego. Jak wyjaśniają strażnicy, przyczyna jego zachowania nie jest znana.

Widząc osobę, która może potrzebować pomocy, warto zareagować. Jeśli nie można nawiązać z nią kontaktu lub jej zachowanie wskazuje na zagrożenie, należy powiadomić odpowiednie służby i podać dokładne miejsce zdarzenia. Taka reakcja może przyspieszyć udzielenie pomocy.

Źródło: SM Lublin

Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

11 komentarzy

  1. Ocena: 2

    A gdyby szedł z prądem? Może miał fazę?

  2. Przecież szedł prawodlowo .

    • Nie oczekuj od tego forum, że ktoś tu będzie powoływał się na przepisy. Napisano, że „pod prąd” i traktuj to jako dogmat.

  3. pewnie to jakiś pedalista więc wychodzi z założenie ,że wszędzie można ….

  4. Przyczna jego zachowania jest bardzo dobrze znana i będzie powszechniejsza.

  5. Jeżeli człowiek idzie jezdnią i zagrożenie nie powoduje – to służby reagują.
    Jeżeli ktoś jedzie samochodem wzdłuż po chodniku powodując zagrożenie – służby nie reagują.

    Oczywiście oba czyny stanową wykroczenie. No chyba, że nie ma chodnika – wtedy można poruszać się jezdnia. Właśnie idąc pod prąd, bo lewą stroną drogi.

  6. Widocznie idąc pod prąd szedł po tańszy prąd, ale był już porażony.
    [ dowcip sytuacyjny ]

  7. Trza było pałą strzelić w łeb to by się obudził

  8. Pewnie chłop ze wsi przyzwyczajony, że tam gdzie nie ma chodników wzdłuż drogi należy iść właśnie pod prąd żeby widzieć nadjeżdżające samochody i zawczasu zejść na pobocze.

    • „Art. 11. 2. Pieszy idący po poboczu lub jezdni jest obowiązany iść lewą stroną drogi.”

      A to jest ciekawe i to chyba nowy przepis, bo o nim wcześniej nie słyszałem.

      „Art. 11. 3. Piesi idący jezdnią są obowiązani iść jeden za drugim. Na drodze o małym ruchu, w warunkach dobrej widoczności, dwóch pieszych może iść obok siebie.”

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia