W sobotę około godziny 17:20 służby ratunkowe zostały powiadomione o wypadku na wyjeździe z Lublina w kierunku Kraśnika. Na miejscu interweniowały dwa zastępy straży pożarnej oraz policja.
Zgłoszenie pochodziło z automatycznego systemu alarmowania, jaki montowany jest w nowych autach. Jak się okazało sygnał pochodził z kompleksu salonów samochodowych zlokalizowanych w rejonie skrzyżowania z ul Jana Pawła II.
Żadnego zdarzenia w ruchu drogowym nie potwierdzono. Wszystko wskazuje na to, że alarm został uruchomiony przypadkowo. Zwłaszcza, że obiekt był już zamknięty.


(fot. lublin112.pl)
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kto zapłaci za nieuzasadnione wezwanie służb? Eurosojuz narzucający instalację tych systemów; właściciel salonu (i pojazdu); czy może klient który kupi to auto?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie zadawaj g… pytań, przecież wiesz dobrze że zapłacą jak zwykle za wszystko podatnicy…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pracownicy tak tarmosili się na tylnym siedzeniu, że auto myślało, że wypadek axaxaxa
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Haha dobre !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Subaru czy Kia?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Citroen