Kopalnia węgla kamiennego Bogdanka poinformowała o zmianie planu wydobywczego na ten rok. Początkowo wydobycie miało wynieść 9 mln ton węgla, dziś już wiadomo, że będzie sporo niższe. Mowa jest o 7-8 mln ton.
Tydzień temu spółka Enea poinformowała, że potrzebuje mniej czarnego paliwa z Bogdanki dla swoich elektrowni w Połańcu i Kozienicach. Wynikać to ma ze spadku zapotrzebowania Krajowego Systemu Energetycznego na energię produkowaną z węgla kamiennego.
Jak wynika z danych Bogdanki, Enea jest głównym odbiorcą węgla z lubelskiej kopalni. Trafia tam 77 proc. wydobycia. Obecnie na przykopanianych składach znajduje się ok. 0,5 mln ton węgla. Dlatego też Bogdanka zamierza w pierwszej kolejności zmniejszyć poziom zapasów, co z kolei pozwoli na zwiększenie elastyczności prowadzenia produkcji w kolejnych kwartałach i umożliwi optymalizację kosztów.
52 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Proste, osłabić ścianę wschodnią za wszelką cenę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i nawet kosmici już tu nie przylatują…
tylko drzewo w Parczewie nas uratuje…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na tę ścianę wschodnią mają atomy spadać. Od Bałtyku po Czarne morze ma być pas spalonej ziemi.