Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Rolnicy zapowiadają kolejną akcję protestacyjną. Padły słowa o paraliżu Warszawy i całego kraju

Zapowiedziano, że dopóki postulaty rolników nie zostaną spełnione, będą oni przeprowadzać zakrojone na szeroką skalę akcje protestacyjne. Działania mają rozpocząć się za kilka dni. Choć nie chciano zdradzać szczegółów, to jednak padły słowa o paraliżu Warszawy i całego kraju.

W poniedziałek przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów w Warszawie Michał Kołodziejczak z Agrounii przedstawił nową „piątkę”, a także zapowiedział uciążliwe protesty, które mają się odbyć pod koniec tygodnia. Jak wyjaśniał, obecnie polscy rolnicy nie czują się bezpieczni, gdyż dochodzi do największego kryzysu w rolnictwie od wielu lat. Z kolei rząd zamiast ratować sytuację „tylko przygląda się jak polscy rolnicy są wyzyskiwani, a produkcja żywności wyrzucana z kraju”. Lider zrzeszenia rolników dodał również, że jeśli rządzący dają przyzwolenie na wyzysk rolników i nie przeszkadza im sprzedaż płodów rolnych poniżej kosztów produkcji, to muszą przynajmniej wyrównać różnicę producentom żywności.

Przedstawione zostały postulaty, czyli piątka Agrounii, których realizacji rolnicy będą się domagać. Pierwszym z nich jest odpowiedzialność rządu za własne błędy. Jak wyjaśniano, społeczeństwo nie może ponosić konsekwencji za błędne decyzje rządu oraz jego bezczynność. Tak samo problem ze sprzedażą wieprzowiny, drobiu, warzyw i innych produktów ma wynikać z lekceważenia rolników przez polityków. Mowa jest również o skupie interwencyjnym towarów oraz zwrocie kosztów produkcji niesprzedanych towarów. Drugi postulat mówi o jasnym i czytelnym sposobie znakowania produktów flagą kraju pochodzenia. Podkreślono, że polska żywność powinna być priorytetem w sklepach.

– W sklepach 70% żywności musi pochodzić z Polski. Polska gospodarka, tym bardziej polskie rolnictwo nigdy nie będzie silne, jeśli nadal pozostaniemy światowym śmietniskiem żywnościowym. Wszystkie towary przywożone zza granicy należy szczegółowo badać, by nie narażać zdrowia Polaków – wyjaśnia Michał Kołodziejczak.

Kolejnym postulatem są równe zasady i równe dopłaty dla wszystkich rolników w Europie. Obecnie polscy rolnicy mają mieć dużo niższe dopłaty bezpośrednie niż inne kraje, które rolniczo są podobnie rozwinięte do Polski. Z tego powodu mają utrudnione konkurowanie na rynkach UE. Była też mowa o zakazie likwidowania dochodowych gałęzi gospodarki. W tym przypadku rolnicy domagają się, aby nie wprowadzać żadnych ustaw, które uderzają w rolników, tym samym w produkcję żywności. Ostatni z postulatów mówi o zdrowej konkurencji i zakończeniu przewagi rynkowej kilku firm. Zdaniem rolników proponują one zaniżane ceny oraz wolą zapłacić więcej producentowi ze swojego kraju, np. Niemiec, niż polskiemu. Państwo powinno kontrolować wszystkie kontrakty zagranicznych firm i doprowadzić do regulacji cen, jeśli nie ma obiektywnego powodu, żeby je zaniżać. Istnienie na rynku jednego lub dwóch wielkich kupców towarów przeczy działaniom wolnego rynku i pokazuje słabość państwa.

Michał Kołodziejczak zapowiedział, że dopóki postulaty nie zostaną spełnione, rolnicy będą przeprowadzać zakrojone na szeroką skalę akcje protestacyjne. Działania mają rozpocząć się za kilka dni. Choć nie chciano zdradzać szczegółów, to jednak padły słowa o paraliżu Warszawy i całego kraju. Jak podkreślono rolnicy mają możliwości, by bardzo mocno strajkować i nie chodzi tu o chodzenie pieszo po ulicy i domaganie się rozmów czy łaskawego spojrzenia w ich stronę, tylko konkretnych decyzji. Dlatego też, jak zaznaczono, działania będą uciążliwe i nie ma już możliwości cofnięcia się.

(fot. lublin112.pl)

27 komentarzy

  1. wszystko prawda mają rację
    Odpowiedz

    I bardzo slusznie ,wszystko to prawda ,polscy rolnicy są dymani na kazdym kroku ,gown….na żywnosć sprowadzana z zagranicy ,a nasza jest beeee

    1. LU
      Odpowiedz

      A w czym nasza żywność jest lepsza od tej z zagranicy? Innych nawozów i pestycydów używają nasi rolnicy? Chyba gorszych i mniej przebadanych bo w większości sprowadzonych z Ukrainy, tam taniej. To pierdo..e o lepszej żywności nijak ma sie do rzeczywistości, na wsi dalej jest przekonanie, że głupie miastowe wszystko zjedzą. I od lat to samo” panie to tam to na handel tutaj mamy trochę dla siebie”. Wszyscy rolnicy trują pryskają i nawożą bo by im inaczej nie urosło a i tak się nie opłaca.

    2. Krystian from Dżamajka
      Odpowiedz

      Wszystko fajnie tylko odczują to zwykli obywatele którzy nawet popierają rolników elita nawet tego nie zauważy jedząc ośmiorniczki

    3. jerzy
      Odpowiedz

      Kot pie…li i płacze. Im zawsze krzywda.

      1. nieKrytyKrytyk
        Odpowiedz

        kaczyński pyta kota:
        kiciu czy pańcio miał racje z 5 dla zwierząt i aborcją??
        na co kot miau.

  2. wiesław
    Odpowiedz

    ile płacą ? za dobę
    i bak ropy do pełna to pojadę
    do tego micha i coś na rozgrzewkę

  3. Gramatyka!
    Odpowiedz

    zza granicy, cofnięcia się w tył… Ludzie, kto to pisze?

    1. redakcja
      Odpowiedz

      Obie formy są poprawne, ale zależą od kontekstu.

      z zagranicy zza granicy.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy