Do zdarzenia doszło w czwartek, 10 września, w miejscowości Kowala w gminie Puławy. Żołnierz przebywający w czasie wolnym od służby zwrócił uwagę na kierującego motorowerem marki Romet mężczyznę. Podjechał on na przystanek, po czym zaczął układać się do snu.
Jego zachowanie wskazywało, że może znajdować się pod wpływem alkoholu. W związku z tym żołnierz nie zignorował swoich podejrzeń. Zareagował i telefonicznie powiadomił policjantów.
Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce, sprawdzili stan trzeźwości 32-latka. Badanie wykazało, że mieszkaniec gminy Puławy miał w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu.
Policjanci ustalili również, że mężczyzna kierował motorowerem marki Romet, który nie posiadał tablicy rejestracyjnej. Co więcej, 32-latek nie miał uprawnień do kierowania tego typu pojazdem.
To jednak nie koniec jego problemów. W trakcie policyjnej interwencji mężczyzna używał również słów powszechnie uznawanych za wulgarne.
32-latek został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu został przesłuchany. Teraz czeka go odpowiedzialność karna.

14 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wywalić trepa z wojska, tam same ochleje i czubki
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Łatwo powiedzieć: wywalić z wojska…
A kto będzie łapał drony i szukał pól z rzepakiem do lądowania rakiet ze wschodu ?