Od kilku dni w sieci krąży nagranie prezentujące zdarzenie, jakie miało miejsce w czwartkowy wieczór na drodze krajowej nr 12, prowadzącej do polsko-ukraińskiego przejścia granicznego w Dorohusku. Widać na nim grupę obywateli Ukrainy, którzy otoczyli samochód osobowy, którym podróżowała rodzina z dzieckiem. Słychać liczne przekleństwa po ukraińsku kierowane wobec siedzącego w pojeździe mężczyzny. Uczestnicy zgromadzenia świecili mu również latarką po twarzy, w tle jest też płacz dziecka. W pewnym momencie auto gwałtownie rusza potrącając dwie osoby.
Początkowo nie do końca były jasne okoliczności zdarzenia. Jak zwykle w tego typu sytuacjach, opublikowany został jedynie końcowy fragment całej sytuacji. Z nagrania wynika jedynie, iż agresja obywateli Ukrainy została wywołana pokazaniem w ich kierunku środkowego palca. Wczoraj relację na ten temat postanowił przedstawić kierowca pojazdu. Dzięki temu wiadomo już, od czego wszystko się zaczęło.
Około godziny 22.10 mężczyzna jadąc z żoną i małym dzieckiem zatrzymał się w korku spowodowanym przez kierowców ukraińskich ciężarówek, którzy zablokowali ruch w okolicach miejscowości Stołpie. Niebawem na miejsce przyjechała policja. Funkcjonariusze zatrzymali jednego z kierowców, gdyż znajdował się on pod wpływem alkoholu. To wywołało niezadowolenie pozostałych. Zaczęli oni krzyczeć i biegać między pojazdami.
– Po kilku minutach jeden pojazd wycofuje i odjeżdża, drugi odjeżdża i zjeżdża na pobocze. Przede mną jedzie samochód osobowy, a przed nim radiowóz na sygnałach świetlnych. Korek zaczyna się luzować, powoli ruszamy. Nagle czuję uderzenie w bok samochodu oraz huk. Widzę, że z boku, między ciężarówkami stojącymi na poboczu, wybiega grupa ok. 15- 20 osób. Otaczają samochód po bokach i przed maską, uderzając w drzwi i szyby. Otwieram szybę żeby dowiedzieć się o co chodzi, mówię, że w samochodzie jest żona i małe dziecko, niech nas puszczą. Oni wykrzykują coś w języku ukraińskim, gestykulują i część z nich stuka w samochód. Jedyne słowa jakie rozumiem to przekleństwa – relacjonuje mężczyzna.
Krzyki oraz uderzanie w samochód sprawiło, iż dziecko zaczęło płakać. Kobieta próbowała je uspokoić, zaś mężczyzna wyjaśniał zgromadzonym, że jedzie z dzieckiem prosząc, aby ich puścili. Nic to jednak nie pomogło. Zaczęli oni jeszcze bardziej uderzać w pojazd oraz wyzywać jego kierowcę.
– Nie było czasu na zastanawianie się, bezpieczeństwo mojej rodziny było zagrożone. Ruszyłem, uciekłem, uwolniłem nas – zwał jak zwał. Zadbałem o bezpieczeństwo mojej rodziny. W między czasie, ale jeszcze przed ruszeniem, żona zadzwoniła na numer alarmowy i zgłosiła, że grupa Ukraińców zaatakowała nas, otoczyli nas, boimy się. Za kilka kilometrów zauważyliśmy stojący radiowóz, zjechaliśmy żeby zrelacjonować co się stało i zgłosić napaść. Usłyszeliśmy jedynie, że ten patrol nie może się stąd ruszyć, że takie sytuacje dzieją się tu codziennie, że musimy jechać na komendę. Ruszyliśmy w stronę Chełma, ale już po kilku minutach zauważyliśmy jadący za nami radiowóz na „bombach”, świecący nam długimi. Zatrzymałem się. Policjant podchodzący do samochodu żeby mnie wylegitymować, pierwsze o co zapytał to „dlaczego uciekł Pan z miejsca zdarzenia? Potrącił Pan grupę osób nie udzielając im pomocy” – dodaje mężczyzna.
Kierowca wyjaśnił policjantom, że został zaatakowany i musiał uciekać. Dodał, iż posiada nagranie z zamontowanej w samochodzie kamery, która zarejestrowała całe zdarzenie. Po pewnym czasie, wraz z policjantami wrócił na miejsce zdarzenia. Tam miał wskazać, kto go zaatakował. Po wykonaniu wszystkich czynności, zabezpieczeniu śladów oraz nagrania z kamery, a także przesłuchaniu obu stron mężczyznę poinformowano, że sprawa najprawdopodobniej trafi do sądu, gdzie w najlepszym wypadku obie strony zostaną ukarane mandatem karnym, a w najgorszym, grozi mu nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Przy czym Ukraińcy kierowcy, którzy uczestniczyli w zdarzeniu, z dużą dozą prawdopodobieństwa nie stawią się na rozprawę.
Wiadomo już, że potrąceni nie doznali obrażeń ciała. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, jednak odmówili oni udzielania im pomocy. Do sprawy odniósł się też jeden z organizatorów protestu przewoźników Rafał Mekler. Wskazuje, iż istnieje prawdopodobieństwo, że kierowca auta może zostać uznany winnym. Dlatego też zapewnia, że zostanie mu zapewnione pełne wsparcie ze strony Konfederacji.
A teraz zobaczcie całość sytuacji gdzie Polak z dzieckiem ruszył przez blokadę Ukraińców. pic.twitter.com/0jiw34pYE8
— Rafał Mekler (@MeklerRafal) December 24, 2023
126 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tylko czekać aż Polacy się za nich wezmą i będą na kapciach przekraczać granice
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Deportowac i na wojnę. A jak chcą mieć zapewnione dostawy towarów, to niech budują centeum orzeladunkowe przy granicy po swojej stronie. Do nas powinni mieć zakaz wjazdu po takich rozbojach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Krzysztof napisałeś krótko i konkretnie.
Ale czy przy okazji zastanawiałeś się dlaczego Konfederacja nie zorganizowała blokady uniemożliwiającej wjazd do Polski.
Zablokowali wyjazd, w wyniku którego kilometry ukraińskich ciężarówek stoi po naszej stronie.
I cały bajzel też jest po naszej stronie granicy a powinno być odwrotnie.
Ciekawe komu na tym zależy aby wpuszczać a nie pozwalać wyjeżdżać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Patrol nie miał prawa ruszyć się z miejsca, ale jak Ukraińcy zgłosili ucieczkę Polaka z blokady, to patrol już mógł interweniować – nie przeciwko ludziom, którzy do sytuacji doprowadzili, tylko wobec niedoszłej ofiary. Cudne! Kraj z kartonu!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Myślisz, że tam był tylko jeden patrol? Nie wiem ale się wypowiem…..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przeczytaj tekst z zrozumieniem. Tak i jest jeden patrol i to w takim miejscu, aby nic im się nie stało. Pan Policjant nie będzie nastawiał głowy, bo mu się nie opłaci.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pełowskie rządy kraj z tektury i styropianu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wysłać wojsko i zrobić porządek z bandersynami
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wschodnia dzicz, na wojne ich a nie interesy robia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wydalić wszystkich ukraincow
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pierwsze, co powinien facet z samochodu teraz zrobić, to znaleźć sobie dobrego adwokata. W drugiej kolejności ustalić personalia i numery służbowe interweniującej policji, a właściwie działającej na szkodę obywatela własnego kraju. Zabezpieczyć filmy ze zdarzenia, na których widać kacapskie twarze, da się ustalić ich personalia. Wystąpić do policji o odszkodowanie za zniszczenia samochodu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdzie jest POLSKA policja, która ma chronić POLSKICH obywateli?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chroni tfuska i tefauen.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z nowym „wibracyjnym” marszałkiem sejmu Hołownią. Pilnują by mógł ładne zdjęcia sobie zrobić z nielegalnymi emigrantami których zaprosił sobie do sejmu na robienie fotek dla jego pustych wielbicieli którzy go poparli.
Szkoda tylko tych którzy strzegą naszych granic z narażeniem życia, bo zamiast dawać dobry przykład to „wibracyjny” marszałek robi z nich durni. Jeszcze trochę i sami będziemy musieli się jakoś bronić, taka to będzie nowa rzeczywistość.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak najbardziej jestem za pomocą Ukrainie, ale oni sami zaczynają sobie robić problemy. Czy kierowcy ukraińscy mają zgodę na protest? Polak, który został zaatakowany podjechał do napotkanego patrolu, po czym został przez niego olany. Co to za tłumaczenie, że tak jest codziennie – to dowód porażki państwa. Obydwie ekipy rządowe dały ciała.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobry ukrainiec to … ukrainiec na froncie.