Do wypadku doszło we wtorek po godzinie 21.00 na ul. Zadębie w Lublinie. Na odcinku między ul. Kasprowicza a Hajdowską potrącony został mężczyzna. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 24-latek wychodził z domu dziadka ze świątecznego spotkania. Kiedy wszedł z posesji na jezdnię, został potrącony przez nadjeżdżającego nissana.
Potrącony pieszy został opatrzony przez ratowników medycznych, a następnie przetransportowano go do szpitala. Teraz policjanci ustalają szczegółowe okoliczności oraz przyczyny wypadku.



12 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe skąd ludzie mają pieniądze na takie samochody. Do tej pory płacili w Lublinie niecałe dwa osiemset na rękę na początku roboty, czy w strefie ekonomicznej czy gdzieś na Mełgiewskiej …
Może większość to adwokaci, sędziowie, bankierzy czy może kryminaliści ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czyli wtargnął…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tytuł powinien brzmieć: Tępa pijana ameba wylazła na ulicę wprost pod auto.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak, zdecydowanie tak ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pewnie pijany pieszy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na szczęście miał pierwszeństwo. To zamortyzowało upadek.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wychodził od dziadka ze świąt. Został potrącony… Święta mu zaszkodziły…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Raczej dziadek.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sugerujesz, że dziadek go wepchał pod ten samochód ?
Ja powiedziałbym raczej, że Bóg tak chciał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dal to nista Ty to jednak głąbem jesteś
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy pieszy miał odblaski? Czy miał słuchawki na uszach? Czy kierowca miał ciemne okulary?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pijany?