Do zdarzenia doszło w piątek, 12 grudnia, na al. Smorawińskiego w Lublinie. Po południu, na wysokości skrzyżowania z ul. Kiepury, zderzyły się dwa samochody osobowe: hyundai i renault. Na miejscu interweniowała policja.
Jak ustalili funkcjonariusze, oba pojazdy poruszały się w tym samym kierunku, w stronę al. Solidarności. Przed przejściem dla pieszych kierujący hyundaiem mężczyzna wjechał w renaulta.
Sprawca zdarzenia widząc, do czego doprowadził, wysiadł z samochodu i uciekł pieszo porzucając auto. Z relacji świadków wynika, iż usiłowano go zatrzymać i wywiązała się szarpanina. Mężczyźnie jednak udało się oddalić.
Obecnie funkcjonariusze prowadzą czynności wyjaśniające. Trwają też poszukiwania kierowcy hyundaia. Jego samochód trafił zaś na policyjny parking.



15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zełenski niech zabiera sobie z Polski swoje wojsko
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak. Bo wszyscy rodacy świecą przykładem i żaden z nich po alkoholou nie prowadzi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pijany musi był
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Uciekł pieszo porzucając samochód
Tak zazwyczaj zabierają ze sobą rozbite złomy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Taka ciekawostka, można uciec zabierając auto, np. na lawecie…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wypije w święta za błędy 😂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pijana morda
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe czy znajdą go tak szybko jak kierowcę który potrącił Konrada Wcisło….?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I dlatego trzeba było blokować oba pasy ruchu, by korek zaczynał się przed rondem?
Myślenie boli…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie było chodnika ani drogi rowerowej, więc samochodziści nie wiedzieli gdzie zaparkować.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież 99% na 100%, ktoś kto ucieka po spowodowaniu kolizji musi być pijany i chce lub myśli że zdoła uniknąć sprawiedliwości. Pier…….. że był w szoku to takie polskie ględzianie rozgrzeszające pijaków za kierownicą. Napiszcie proszę co z konfiskatą pojazdów bo było o tym głośno ale jakoś w opisie wielu kolizji nie ma o tym słowa
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
On nie uciekł tylko chwilowo nie został na miejscu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na pewno był w szoku🤭