– Sytuacja jest absolutnie stabilna. Nie ma najmniejszego powodu do niepokoju, jeśli chodzi o dostawy i zapasy paliw w Polsce. Wojna nie ma bezpośredniego wpływu na dostawy ropy naftowej do naszego kraju – powiedział Premier Donald Tusk, odnosząc się do sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Rząd monitoruje także sytuację Polaków, którzy aktualnie przebywają w regionie. Osoby bezpośrednio zagrożone działaniami wojennymi zostały już ewakuowane. Prezes Rady Ministrów zaapelował, aby w sprawach powrotów do kraju polegać wyłącznie na oficjalnych komunikatach rządu i placówek dyplomatycznych. Premier poinformował także o rozmowach z Paryżem na temat dołączenia Polski do francuskiego systemu odstraszania nuklearnego.
Zapasy paliwa w Polsce są zabezpieczone
Premier Donald Tusk odniósł się do eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, która budzi duże obawy wśród Polaków. Po sobotnich atakach Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran oraz działaniach odwetowych, wiele krajów w regionie zamknęło przestrzeń powietrzną. Iran zapowiedział blokadę Cieśniny Ormuz, którą płynie nawet 1/3 światowych dostaw ropy i gazu. Szczególne emocje budzi potencjalny brak paliw na stacjach benzynowych.
– Nie ma żadnego problemu, jeśli chodzi o zapasy paliwa w Polsce. Wojna nie ma bezpośredniego wpływu na dostawy ropy naftowej i innych paliw do Polski – powiedział Premier Donald Tusk przed posiedzeniem Rady Ministrów.
Sytuacja w przypadku dostaw ropy naftowej i gazu ziemnego do Polski, wbrew temu co mówią politycy partii opozycyjnych, stabilna. ORLEN nie sprowadza ropy ani z Iranu, ani przez Cieśninę Ormuz, a struktura dostaw jest bezpieczna i przebiega bez zakłóceń.
– Trzeba mieć bardzo dużo złej woli, aby w sytuacji potężnego kryzysu geopolitycznego i wojen w kilku miejscach świata, bez żadnego powodu próbować destabilizować sytuację w naszym kraju – mówił Prezes Rady Ministrów
Szef rządu odniósł się też do cen na stacjach paliw i działań państwa w tej sprawie.
– Spółki kontrolowane przez państwo będą miały na uwadze łagodzenie ewentualnych skutków podwyżek cen ropy na rynkach światowych – zapewnił Premier Donald Tusk.
ORLEN użyje dostępnych narzędzi, aby ewentualne skoki cen ropy na światowych giełdach nie odbiły się w sposób masowy i bardzo dotkliwy na cenach paliw w Polsce.
Rząd pomaga Polakom w bezpiecznym powrocie do kraju
Szef rządu odniósł się też do sytuacji Polaków przebywających na Bliskim Wschodzie, którzy z powodu zamkniętej przestrzeni powietrznej nie mogą wrócić do kraju. Jak podkreślił, skala jest duża – tylko w Zjednoczonych Emiratach Arabskich przebywa ok. 14 tys. obywateli RP.
– Nie mamy żadnych informacji ani danych, które wskazywałyby, że w jakikolwiek sposób ich bezpieczeństwo, życie czy zdrowie są zagrożone w związku z konfliktem – powiedział Premier.
Rząd jest przygotowany do podjęcia działań – wysłania samolotów. Ministerstwo Obrony Narodowej ma gotowe odpowiednie siły i środki. Polskie placówki, we współpracy z biurami podróży, sprawdzają, czy wszyscy obywatele są objęci opieką. Polacy, którzy byli zagrożeni bezpośrednio działaniami wojennymi zostali ewakuowani.
– Wszyscy polscy turyści – grupa ponad 480 osób z miejsc bezpośrednio zagrożonych działaniami wojennymi – otrzymali nasze regularne wsparcie i przy współpracy z biurami podróży opuścili Izrael, Jordanię i Liban. Są już w Polsce lub w drodze do kraju – mówił szef rządu.
Od soboty, gdy pojawiły się pierwsze sygnały o tego typu zagrożeniach, w Ministerstwie Spraw Zagranicznych działa specjalny zespół zarządzania kryzysowego. Jego prace koordynuje Minister Sportu i Turystyki Jakub Rutnicki, a udział biorą także przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwa Infrastruktury oraz Minister Koordynator ds. Służb Specjalnych Tomasz Siemoniak.
Apelujemy, aby śledzić wyłącznie oficjalne komunikaty rządowe i informacje przekazywane przez placówki konsularne, także na wypadek ewentualnej ewakuacji, jeśli napięcie w regionie będzie rosło.
Polska nie chce być pasywna ws. bezpieczeństwa nuklearnego
Polska prowadzi rozmowy z Francją i grupą najbliższych europejskich sojuszników w sprawie zaawansowanego programu odstraszania nuklearnego.
– Polska bardzo poważnie traktuje kwestie bezpieczeństwa nuklearnego. Sami inwestujemy bardzo dużo w przyszłe elektrownie jądrowe. Polska nie będzie chciała być pasywna, jeśli chodzi także o bezpieczeństwo nuklearne w kontekście militarnym. Będziemy współpracowali z naszymi sojusznikami, w tym z Francją – powiedział Prezes Rady Ministrów.
Szef rządu jeszcze w marcu, podczas Szczytu Energii Atomowej w Paryżu będzie miał okazję rozmawiać o tym nie tylko z francuskim prezydentem, ale też z innymi europejskimi partnerami.
Na stacjach drożej
Od początku marca 2026 roku na polskich stacjach paliw doszło do gwałtownego i znacznie silniejszego niż przewidywano wzrostu cen, wywołanego eskalacją napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie oraz rajdem notowań ropy Brent, która przekroczyła 82 USD za baryłkę. Średnia cena benzyny Pb95 osiągnęła już 6,07 zł za litr – o około 34 grosze więcej niż pod koniec lutego i znacznie powyżej prognozowanych 5,73–5,85 zł/l.
Najmocniej podrożał olej napędowy, którego litr kosztuje obecnie średnio 6,29 zł – to wzrost o blisko 30 groszy w ciągu kilku dni i wyraźne przebicie psychologicznej bariery 6 zł, co najbardziej dotyka kierowców diesli. Benzyna Pb98 zbliża się do 7 zł (ok. 6,82 zł/l), a autogaz (LPG) zdrożał nieznacznie do poziomu około 2,79 zł/l.
Analitycy rynku paliw (m.in. e-petrol, Reflex, BM Reflex) wskazują, że przyczyną tak dynamicznych podwyżek są rekordowe skoki cen hurtowych – diesel w rafineriach zdrożał nawet o 40–50 groszy w hurcie w krótkim czasie – a dalsze zwyżki o kilkanaście–kilkadziesiąt groszy na litrze są niemal pewne w najbliższych dniach i tygodniach, o ile nie dojdzie do szybkiego uspokojenia sytuacji wokół Iranu i cieśniny Ormuz.
Eksperci uspokajają jednak, że nie ma ryzyka braku paliw na stacjach – zapasy pozostają na bezpiecznym poziomie, a wzrosty powinny następować stopniowo, bez gwałtownych skoków. Główną przyczyną sporadycznych, lokalnych pustych dystrybutorów (głównie diesla i benzyny Pb95) jest paniczne tankowanie na zapas wywołane dezinformacją i plotkami w mediach społecznościowych oraz przez niektóre środowiska polityczne. Specjaliści podkreślają, że jedynym realnym ryzykiem lokalnych braków jest właśnie sztuczne spiętrzenie popytu – jeśli Polacy przestaną panicznie tankować, sytuacja wróci do normy w ciągu 1–2 dni. Ceny będą dalej rosły (kolejne kilkanaście–kilkadziesiąt groszy w najbliższych tygodniach), ale fizycznych, systemowych niedoborów nie ma i nie przewiduje się w najbliższych miesiącach.
Źródło: KPRM
35 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To co jest przyczyną podwyżek?
Nie ma co rządowi wierzyć. Zawsze trzeba robić odwrotnie niż mówią.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chyba,że jest to rząd Pi$u 😎
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No no nawozow azotowych nie ma żadnych na składach a także poszły drastycznie w górę Tusk i rząd tych pacykow robi z obywateli zwyczajnych idiotow dlatego że już zaczynają wybuchać afery a oni co nic gaszą pożary durnowatym wszystko jest w porządku
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak Tusk mówi że nie ma żadnego problemu z paliwem że dostawy są zabezpieczone to trzeba bardzo poważnie się zastanowić nad zrobieniem zapasów bo o zaraz się okaże że paliwo znikło i rzecznik rządu ogłosi ,że trzeba jeździć rowerem chodzić piechota i takie tam dyrdymalyi się okaże ,że nasze zapasy bardziej potrzebne są w Niemczech
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Słuchajcie tego folksdojcza , on Was przekona , że „robi wszystko żeby było lepiej” – natomiast Wy nie POtraficie się gosPOdarzyć i nie POmagacie w tej”dobroci”. Obudzicie się pewnego POranka goli, wesoli i głodni a Wasz gefraiter będzie już POd „opieką” braci z za Odry . PO raz KOlejny oleje Was przedtem jednak okradając i skłócając ze wszystkimi dokoła- bo jak sam już POwiedział ma to wszystko w zadzie .!! Patologia w akcji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za to jest inny problem-po ile???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ropa dziś w hurcie 6.86 przez 3 dni podrożało o 1.50 . Za chwilę na stacji będzie ponad 7 . Dbają o nas pewnie. A stacje zarabiają ponad 1zl na litrze . Kupujcie na zapas dobrze robicie heehee
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Słuchaj rudego do będziesz w skarpetach po śniegu chodził
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oczywiście, że nie ma problemu. Ale każda okazja do podwyżki jest dobra… Codziennie tak mniej więcej 15-20gr idzie w górę. To pewnie te zapasy tak pchają te ceny….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I pyk u mnie na stacji za oknem pod poniedziałku ON zdrożał o 80 groszy 😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To może teraz będzie po 5,19 zł