W piątek poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Moskal poinformował o skierowaniu interwencji do Państwowej Inspekcji Pracy wniosku o przeprowadzenie kontroli w lubelskim MPK. Wskazał, iż chodzi o systematyczne naruszenia prawa pracy, w tym mobbing, niskie wynagrodzenia, nadmierne nadgodziny oraz złe warunki socjalne. Jak wyjaśniał, zarzuty te nie są bezpodstawne, gdyż mają się opierać na alarmujących relacjach pracowników, artykułach prasowych i danych statystycznych.
Poseł tłumaczył, że w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym w Lublinie występuje bardzo duża rotacja wśród pracowników, co powoduje niedobory kadrowe na poziomie około 50 osób. Do tego dochodzi wydłużenie zmian, co z kolei powoduje ryzyko wystąpienia wypadków. No i oczywiście brak podwyżek, przez co wynagrodzenia mają być zupełnie nierynkowe.
– Pracownicy zgłaszają też praktyki mobbingowe, takie jak obcinanie premii do 1000 zł brutto, przydzielanie gorszych tras czy groźby, co narusza Kodeks pracy. Ci, którzy domagają się pewnego poszanowania swojej pracy, po prostu godności, są z tej godności obdzierani. Takim dramatycznym przykładem jest to, co się działo w 2022 roku i w 2024 roku w sprawie pana Mirosława, czyli planisty, który po tym jak upomniał się o podwyżkę, miał mieć cofniętą delegację z funkcji planisty na kierowcę – mówił Moskal.
Z kolei radny Rady Miasta Tomasz Gontarz zaznaczył, że żaden autobus nie pojedzie, jeżeli nie będzie w nim kierowcy. A jeżeli kierowca będzie miał złe warunki pracy, to w MPK Lublin nie będzie pracował. Przypomniał również sytuację z czerwca, kiedy to zażądano likwidacji w autobusach i trolejbusach zasłon przeciwsłonecznych, które pomagają kierowcom lepiej wykonywać swoje obowiązki. Określił to mianem kolejnego przykładu, w jaki sposób MPK Lublin podchodzi do kwestii pracowników oraz zapewnienia im dobrych warunków pracy.
– Nie możemy dłużej tolerować sytuacji, w której władze Lublina i zarząd MPK Lublin ignorują dramat pracowników, narażając ich zdrowie i bezpieczeństwo pasażerów. To skandaliczne zaniedbanie obowiązków właścicielskich, które prowadzi do chaosu w kluczowym dla miasta transporcie publicznym. Żądam pilnej kontroli PIP, aby wymusić zmiany – mówił Michał Moskal.
Interwencja poselska wzywa do zbadania przestrzegania Kodeksu pracy, niezależności związków zawodowych oraz przedstawienia wyników kontroli opinii publicznej. Poseł Moskal podkreśla, że sprawa ma kluczowe znaczenie dla wizerunku Lublina jako miasta przyjaznego mieszkańcom i turystom, i zapowiada dalsze kroki, jeśli PIP nie zareaguje natychmiast.
28 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ja mam to wszystko już w doopie. Nie pasowało mi mpk, roszczeniowi pasażerowie, niskie wynagrodzenie więc nie wożę już ludzi. Niech chodzą na piechotę, ponoć ruch to zdrowie…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
najnizsza krajowa, wozy trupy, gnoi cie kazdy, warsztat, biuro, pasazer, wstajesz pierwszy, zasypiasz ostatni, rozklady wbrew prawom fizyki, przerwy czesto po godzinie jazdy 4 minuty, w weekend po 2, czasem 3 linie na jednej zmianie, 20 lat temu kierowca byl szanowana osoba, teraz jest zwykla szmata dla kazdego. na premie, zeby ci zabrac prawie polowanie, na karku prokurator itd, itp. zatrzymaj 15, 20 ton jak nagle malolat wbiegnie ci na przejscie, albo lunatyk zajedzie droge i tak 160-200h w miesiacu, a wszystko to przypominam za najnizsza krajowa. czy to fair play? ktos to wymysla, ktos to przyklepuje. zwiazki sa dla zwiazkow, a to cos na naleczowskiej to juz oddzielny temat rzeka, kto tam byl zalatwic cokolwiek ten wie jak jest.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A czy ten czlenio wie jak taka kontrola wygląda i dla kogo jest ,,,bo na pewno nie dla pracownika
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale rozkłady jazdy dalej mamy letnie już od roku a oni mówią że przechodzą na rozkład letni znowu. Podróż do pracy i z pracy z lubelskim MPK to taka ekstremalna gra przyjedzie czy nie przyjedzie, spóźni się czy nie i planuj trasę jak jakąś wyprawę na szczyt góry mam na 7 do pracy to 5:45 mam autobus później przesiadka ale trzeba poczekać 20-30 minut ale jak nie zdążę na 5:45 to mam 5:55 ale to już trzy przesiadki oczywiście z pauzami ale w tedy dojeżdżam na 7:05 do pracy. Takie plus 3 godziny na podziwianie Lublina.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„kaska” kup sobie samochód, albo chociaż hulajnogę (tańsza i prawka nie potrzeba) i nie stękaj
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Weź się do roboty pajacu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy poseł Moskal popiera wieszanie zdrajców? Tak jak sugeruje Prezydent Duda???
To jest poważniejsza sprawa niż jakieś naruszenia w MPK.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hm…, jak to się stało, że ta parówa wyjechała z kopalni???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wszyscy tak nawalacie na Moskala a on taki biedny, sam jeden rzucił się do walki z lubelskim mpk, taki zabiedzony , zarabiający minimalną krajową, bez dodatków za pracę w nocy. Już samo nazwisko mówi, gdzie ta pisowska q…a powinna się znaleźć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to ten typ co się oświadczał w Bogdance i w tym czasie produkcja stała?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pisowska menda w akcji, sam nic pożytecznego nie zrobi, za to może wszystkim zaszkodzić