Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Ulica Gościnna tylko z nazwy. W kilkunastu samochodach o innej rejestracji niż LU przebite zostały opony (zdjęcia)

Z problemem dostępności miejsc parkingowych zmaga się wielu kierowców, szczególnie w dużych miastach. Na jednym z lubelskich osiedli nieznany na razie sprawca poprzecinał opony w kilkunastu autach z tablicami rejestracyjnymi spoza miasta.

fot. nadesłane

W nocy z wtorku na środę w stojących przy ul. Gościnnej w Lublinie samochodach uszkodzone zostały opony. Jak wskazują mieszkańcy, który zaalarmowali nas o tej sytuacji, auta były zaparkowane prawidłowo, na wyznaczonych miejscach postojowych. Tymczasem nieznany sprawca, lub sprawcy, za pomocą ostrego narzędzia, przebił opony w kilkunastu pojazdach.

Co ciekawe, celem były samochody, których tablice rejestracyjne mogłyby wskazywać, iż pochodzą spoza Lublina. Tymczasem od ponad dwóch lat w Polsce nie ma już obowiązku wymiany tablic przy zmianie właściciela. Tym samym mieszkaniec Lublina może jeździć autem zarejestrowanym np. na Śląsku czy Pomorzu.

– Jak wynika z moich obserwacji wszystkie samochody nie były zarejestrowane na ternie miasta Lublin, a na ternie Chełma (LC), Opola Lubelskiego (LOP), gminy Lublin (LUB), Łęcznej (LLE) oraz w woj. podlaskiego (BI) i dwa pojazdy posiadały tablice rejestracyjne holenderskie. Pojazdy zaparkowane były na trzech różnych parkingach oraz wzdłuż ulicy – wyjaśnia jeden z mieszkańców.

W większości aut uszkodzono po jednej oponie, są jednak wyjątki. W kilku po dwie, a w przypadku samochodu na holenderskich tablicach rejestracyjnych, zniszczone zostały trzy opony. W każdej z nich znajduje się nacięcie o długości kilku centymetrów.

Właściciele pojazdów powiadomili o wszystkim policję. Jak wyjaśnia nam nadkomisarz Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji
w Lublinie, na komisariat wpływają kolejne zgłoszenia od kierowców. Obecnie prowadzone są czynności, których celem jest ustalenie sprawcy lub sprawców tego czynu jak też szacowanie szkód.

43 komentarze

  1. azazelpazuzu
    Odpowiedz

    Trzeba być naprawdę tępym ćwokiem żeby nie wiedzieć, że od dawna zmiana tablic przy kupnie samochodu nie jest wymagana. Ja jestem z Lublina a mam rejestrację WU bo nie zmieniłem po zakupie. I co?

    1. Karyna_M
      Odpowiedz

      To zacznijcie kupować te z LU i wspierać dodatkowo mieszkańców miasta, popieram przebijanie opon. Lublin dla mieszkańców, przybytki niech jeżdżą MPK

      1. nie kryty krytyk
        Odpowiedz

        To ty karyna mieszkasz w klatce więc powinnaś jeżdzić jak kurczaki czyli ściśnieta w autobusie, jak na mieszczucha przystało.

      2. Norma
        Odpowiedz

        Mamy podejrzanego.

  2. makaron
    Odpowiedz

    to teeraz trzeba przejsc sie i poprzebijac wszystkie LU i bedzi sprawiedliwie 😂

  3. RAZOR
    Odpowiedz

    Tak jest wszędzie. Tak zwani studenci przyjeżdżają do Lublina czym się da tylko nie komunikacją zbiorową. Zajmują miejsce na osiedlach na wiele dni, bo na uczelnie jeżdżą komunikacją miejską. Do matuli i tatula wyjeżdżają po cebulę raz w miesiącu i blokują miejsca stałym mieszkańcom, którzy wracając po pracy nie mają gdzie zaparkować. Tak jest w całym mieście. To żadne odkrycie.

    1. Hahah
      Odpowiedz

      Mamy wakacje, studenci sa w domach. Glupi sam z siebie, czy ci za to ktos płaci? Też mam auto na innych blachach, bo po zakupie mam wywalone w płacenie urzędowi tylko za to, zeby mieć auto na LU. To usprawiedliwienie dla jakiegoś dzbana, który nie moze sie przejść 100m tylko najlepiej jakby parkował swoją Fabię pod samą klatką? Urwać leb to za mało.

      1. RAZOR
        Odpowiedz

        Ja na foto nie widzę żadnego samochodu z przebitymi oponami tylko sam złom, który nie powinien być dopuszczony do ruchu. Mieszkańcy wiedzą kto skąd pochodzi bez względu na tablice, a bukieciarnia się zjedzie prędzej czy później, bo taka już jej natura żeby samochodami do miasta przyjeżdżać i parkingi blokować. Proste jak … strzyżenie owiec.

  4. Franio
    Odpowiedz

    Problem jest to, że ludzie których nie stać nawet na pół miejsca postojowego mają po kilka samochodów.

    1. Hahah
      Odpowiedz

      Bo juz pod starszymi blokami miejsca sie wykupuje np. Na LSM. Wez spakuj sie to cie podwiozę na Abramowicką. Dostaniesz gumowy pokój, fajnie bedzie. 🙃

      1. Golec (czyt. Bolec)
        Odpowiedz

        Dzwoniłem tam i mówiłem jak trudny jest ten przypadek, ale kiedy pani usłyszała w telefonie Franio, to natychmiast odłożyła słuchawkę. Tam już nie leczą takich od 1963 roku.

        1. Hahah
          Odpowiedz

          W takim razie zostaje Kom-Eko i wywóz na gabaryty. 🙃

    2. Hahah
      Odpowiedz

      W sumie to ciebie nie stać nawet na porządny komentarz. Mama dala juz na doładowanie w Orange abyś mógł pisać wypociny?

    3. *
      Odpowiedz

      … Franio 100% … każde miejsce parkingowe powinno być płatne. stać na auto to i stać na parking

      1. Kuba
        Odpowiedz

        Płatne, albo po prostu wykupione.
        Jest od ciula pana ludzi, którzy uważają, że parkowanie „pod drzwiami” im się po prostu należy. A to taka sama przestrzeń, jak ta sprzedawana komercyjnie pod budowy. 1 metr kwadratowy w Lublinie to jakieś 2000 złotych – miejsce parkingowe to 5 x 2,5 metra, 12,5 metra kwadratowego. Każdy parkujący na darmowym parkingu zajmuje więc miejsce warte jakieś 25 tysięcy. Dlaczego niekorzystający z „darmochy” (bo mają garaże, albo wykupione na własność miejsca) mają mu się do tego dorzucać z podatków i opłat (na utrzymanie tych parkingów przy spółdzielniach na przykład)?

    4. Kuba
      Odpowiedz

      Bo samochody są za tanie, a badania techniczne to w większości fikcja.
      Gdybyśmy, jak Niemcy czy Anglicy chociażby, poddawali samochody naprawdę solidnym badaniom technicznym, to 1/3 złomu z ulic trafiłaby do hut.

      Do tego dochodzą ci, co samochód ruszają raz na tydzień/dwa (albo nawet rzadziej), a miejsca zajmują przez cały czas – taniej by ich wyszła taksówka, ale przywiązanie do własnego auta jest silniejsze (myślę, że każdy z większego osiedla ma kilku takich sąsiadów). No i jeszcze ci „nie jeżdżę, ale nie sprzedam, będę kiedyś robił” – nawet jak taki „wrost” parkingowy stoi od ponad roku, to póki ma ważne OC to nikt nie może go usunąć.

      1. Norma
        Odpowiedz

        Wuj ci do tego kto ile jeździ Jakubku.

  5. ***
    Odpowiedz

    wszystkie auta na zimówkach , przypadek ?

    1. Yxz
      Odpowiedz

      A może wielosezon?

  6. Adam
    Odpowiedz

    Baranie czytaj ze zrozumieniem

  7. TST
    Odpowiedz

    To idioci, co przebijali opony, nie wiedzieli, że obecnie tablice rejestracyjne nie zawsze są informacją o lokalizacji zarejestrowania pojazdu. Myślę, że Policja ich podszkoli w tym zakresie.

  8. pepa
    Odpowiedz

    Janusze i Grażyny nakupili złomu i teraz nie mają go gdzie stawiać

    1. Norma
      Odpowiedz

      Super nick, pasuję do ciebie.

  9. Albus
    Odpowiedz

    Młodzi, wykształceni z dużych miast… XD Najlepsze w tym wszystkim jest to, że jak towarzystwo jedzie poza swoją okolicę, to miejsca im się po prostu należą, ale pod moim blokiem nikt obcy parkować nie będzie… 🙂

  10. autko
    Odpowiedz

    u nas plagą są auta, zazwyczaj LUB gdzie jedno auto zajmuje dwa miejsca parkingowe a jego wlaściciel przesiada się do mpk, są to auta o podobnym stanie co te ze zdjęć, właściciele stają tak daleko od siebie bo chyba boją się, ze ich rdza przejdzie na inne samochody

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy