W Boże Ciało przy ul. Jana Pawła II w Lublinie, nieopodal Parafii Świętej Rodziny, uwagę mieszkańców przyciągnęło jedno z drzew. Na jego pniu widoczny jest jasny, pionowy zarys, który – zdaniem części osób – może kojarzyć się z postacią w długiej szacie. U góry przebarwienia dostrzec można również owalny fragment, przypominający głowę lub twarz.
O sprawie poinformował nas Czytelnik, który przesłał do redakcji zdjęcia i nagrania. Jak relacjonuje, pod drzewem zebrała się grupka osób, które rozmawiały o tym, co widać na korze. Nietypowy kształt wzbudził zainteresowanie przechodniów, zwłaszcza że został zauważony w dniu ważnego święta religijnego, w trakcie odbywającej się w parafii uroczystej procesji.
„To się widzi oczami wyobraźni”
Jedna z kobiet obecnych przy drzewie zwróciła uwagę, że wzór mógł powstać w sposób naturalny, choć jednocześnie przyznała, że po chwili także dostrzegła w nim zarys postaci. Osoby stojące w pobliżu drzewa zaczęły wymieniać swoje spostrzeżenia.
Widoczny na pniu ślad rzeczywiście może budzić skojarzenia z religijną symboliką. Jasny, pionowy kształt układa się w sposób przypominający sylwetkę osoby w długiej szacie, a fragment w górnej części pnia może kojarzyć się z głową lub twarzą. To właśnie takie elementy sprawiają, że część osób dostrzega w nim podobieństwo do wizerunku Maryi.

Naturalny ślad czy znak?
Najbardziej prawdopodobne jest jednak naturalne pochodzenie wzoru. Może to być przebarwienie kory, ubytek, blizna po gałęzi, ślad po spływającej wodzie albo efekt starzenia się pnia. Podobne zjawiska są często tłumaczone pareidolią, czyli mechanizmem polegającym na dostrzeganiu znanych kształtów w przypadkowych układach linii, plam czy cieni.
Nie zmienia to faktu, że nietypowy wygląd drzewa przyciąga uwagę mieszkańców. W takich sytuacjach znaczenie ma nie tylko sam obraz, ale także kontekst, emocje i indywidualna interpretacja obserwujących.
Podobna historia wydarzyła się w Parczewie
To nie pierwszy przypadek na Lubelszczyźnie, gdy wzór na drzewie wywołał poruszenie. W 2023 roku głośno było o podobnej sytuacji w Parczewie, gdzie mieszkańcy dostrzegli na pniu drzewa wizerunek, który część osób interpretowała jako podobiznę Matki Bożej lub Jezusa.
Sprawa szybko zyskała rozgłos. Pod drzewo zaczęli przychodzić wierni, którzy modlili się, śpiewali, zapalali znicze i robili zdjęcia. Wokół miejsca gromadziły się grupy osób przekonanych, że mają do czynienia z czymś wyjątkowym. Historia z Parczewa stała się szeroko komentowana nie tylko lokalnie, ale również w ogólnopolskich mediach.
Tamten przykład pokazał, jak silne emocje mogą wywoływać obrazy, które część osób odczytuje przez pryzmat wiary i symboliki religijnej. Jedni widzą w nich naturalne zjawisko, inni — znak wymagający refleksji.
W przypadku drzewa przy ul. Jana Pawła II w Lublinie na razie trudno mówić o podobnej skali zainteresowania. Mieszkańcy, którzy zatrzymali się przy pniu, zwracali jednak uwagę na niecodzienny wygląd kory i zastanawiali się, czy wzór będzie się zmieniał w kolejnych dniach.
Wideo Czytelnik Marek
fot. lublin112.pl
59 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Daję góra 5-6 godzin i będą kręcić stada zindoktrynowanych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale co niektórym przeszkadza wiara i katolicyzm. Procesja źle bo śmiecą i drogi blokują. Wizerunek na drzewie też źle bo co?.. Nie wierzysz w to co inni to nie czytaj i nie komentuj.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Marysia zobaczyła, że murzynów sprowadzają do Lublina i postanowiła się objawić! Do boju, husario! 😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Marek dziękuję za ten jeden jedyny mądry komentarz poza mną,zaraz dostanę hejt
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja tam widzę seledynowy skuter wodny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Redakcjo jaki był was cel dając ten artykuł by wyśmiać wiarę katolicką,bo wszystkie komentarze to pokazują
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale zaraz, to jest jakaś cenzura w Polsce? Według której o jednych tematach można pisać, a o drugich nie? Przypominamy że jesteśmy portalem informacyjnym, a więc informujemy o tym co się dzieje w Lublinie i w regionie. Tak samo kilkukrotnie pisaliśmy o podobnej sytuacji jaka miała miejsce w Parczewie.
Kolejna sprawa, kilka artykułów wyżej relacjonowaliśmy procesję Bożego Ciała. Czyli według czytelnika to też miało na celu wyśmianie wiary katolickiej??
Czytając coś takiego po prostu 'ręce opadają”, jak co niektórzy potrafią tworzyć teorię spiskowe.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdzie wiara, a gdzie fanatyzm i obłąkanie…