Pracownicy kolei prowadzą czynności wyjaśniające, związane z wykolejeniem pociągu towarowego, do jakiego doszło w środę w Kozubszczyźnie koło Lublina. Jak już informowaliśmy, o godzinie 22:10 mieszkające w pobliżu stacji kolejowej Motycz osoby usłyszały ogromny huk. Kiedy wyjrzały na zewnątrz dostrzegły zmiażdżone i leżące na sobie wagony.
W wyniku zdarzenia zniszczonych zostało 20 wagonów przewożących kruszywo. Z większości z nich ładunek wysypał się na torowisko. W lokomotywie uszkodzone zostały zaś zbiorniki z paliwem. Na miejscu interweniowało 9 zastępów straży pożarnej, łącznie 38 strażaków, do tego zespoły ratownictwa medycznego, policja oraz straż ochrony kolei. Działania ratownicze trwały 2,5 godziny i zakończyły się tuż po północy.
W lokomotywie nie było maszynisty. Ze wstępnych ustaleń wynika, że pociąg sam ruszył, zaś kiedy skończyły się tory, uległ wykolejeniu. Uszkodzone zostało też torowisko. Wstępne straty zostały oszacowane na 6 mln złotych.











(fot. wideo – lublin112.pl, nadesłane Bartek – dziękujemy!)
33 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pociag sam ruszył…………..aale brednia, samo to sie moze niemowle ssikać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do tego wszystkiego puste wagony, nie są kolejnymi po sobie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Domino dancing!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Torrems fachowcy ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
piękna katastrofa, Grek Zorba gratuluje !!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ale urwał!