Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Policjanci przyjechali do szpitala z alkomatem, zastali pijanego lekarza

Pracownicy szpitala, którzy poczuli od jednego z lekarzy woń alkoholu, od razu powiadomili policję. Wszystko dlatego, ze planował on w takim stanie wykonywanie zabiegów.

W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Lublinie znajdował się pijany lekarz – poinformowali nas dzisiaj nasi czytelnicy. Jak się okazało, rzeczywiście w środę o godzinie 8:35 policjanci zostali poinformowani, że jeden z pracowników szpitala może znajdować się pod wpływem alkoholu. Na miejsce skierowany został patrol z jednego z komisariatów.

W obecności przełożonego mężczyzna został poddany badaniu alkomatem. To wykazało, że miał on blisko promil alkoholu w organizmie. Pracownikiem szpitala miał się okazać chirurg z jednego z oddziałów chirurgii, co więcej, pełniący tam funkcję ordynatora.

Ze wstępnych informacji wynika, że tego dnia lekarz nie zajmował się pacjentami, jednak niezaprzeczalny jest fakt, iż w stanie nietrzeźwości podjął pracę. Obecnie policjanci prowadzą czynności w tej sprawie. Ustalane mają być dokładne okoliczności zdarzenia m.in, to, czy na pewno mężczyzna nie prowadził żadnych czynności mogących mieć wpływ na zagrożenie zdrowia czy życia pacjentów oraz to, czy w takim stanie przyszedł on do pracy, czy też spożywał alkohol w szpitalu.

Jak nas poinformowano, policję mieli powiadomić współpracownicy lekarza, którzy wyczuli od niego alkohol. Dodatkowo w rozmowie z nimi miał on planować przeprowadzenie zabiegów.

(fot. archiwum/zdjęcie ilustracyjne)

39 komentarzy

  1. Lucyferek
    Odpowiedz

    Ja wiem, że alkohol to zło wcielone ja w postaci płynu.
    Ale czasem nie da się inaczej, odpowiedzialność za czyjeś życie, poza tym ilu z Was zrobiło, powiedziało coś po alkoholu, czego na trzeźwo nigdy by nie miało miejsca…
    nie bronie go ale postawcie się w jego sytuacji, wolę nietrzeźwego pewniaka, niż trzeźwego…….

  2. jerzy
    Odpowiedz

    Jak mawiał mój profesor: wśród lekarzy są asy i ku.asy. Wolę pijanego asa niż niemotę ku…a.

  3. trzeźwy
    Odpowiedz

    „Blisko promil”. W niektórych krajach przy „blisko promilu” – np 0,9 można jeździc samochodem.
    Był co najwyżej pod wpływem, a nie pijany. Widocznie był już za długo ordynatorem i ktoś nie mógł sie doczekać awansu.

  4. jerzy
    Odpowiedz

    Wolałbym by mnie operował chirurg po secie jak tępy abstynent.

    1. zztop
      Odpowiedz

      Życzenie zostało odnotowane – jakby co znajdziemy nawalonego geniusza 😉

  5. Frederyk
    Odpowiedz

    Niech se pije w gabinecie co to za problem ,co innego jakby oferował, może miał.jakis stres to że dziabnol kielonka

  6. jj
    Odpowiedz

    Nowy Dyrektor to i nowe obyczaje….

  7. Kibic z dala
    Odpowiedz

    No to teraz rzeżnicy będą mieć wolną rękę Zamiast leczyć od razu żądają zgody na amputację chorej kończyny Przerabialem to na własnej skórze a raczej stopie Gdyby nie ten doktor nie miał bym obu stóp. Głupio to wyszło -szkoda

  8. jerzy
    Odpowiedz

    No to *** dla awansu narobił w swoje gniazdo. A było można inaczej załatwić temat, choćby podanie z prośbą o rozwiązanie umowy o pracę.

  9. ja
    Odpowiedz

    A czym dotarł do pracy ?? Pewnie piechotą lub autobusem…

    1. Chciałbym by moje posty były widoczne
      Odpowiedz

      Pewnie, bo przecież nie ma taksówek ani ubera. Na 100% prowadził..

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy