W ramach obchodów Święta Wojska Polskiego, na Placu Zamkowym w Lublinie zorganizowano uroczystości z ceremoniałem wojskowym, apelem pamięci, wręczeniem aktów mianowania i odznaczeń oraz defiladą pododdziałów. Zwieńczeniem wydarzenia był piknik wojskowy na błonach pod Zamkiem Lubelskim. Cieszył się on sporym zainteresowaniem mieszkańców.
Podziwiać można było szereg nowoczesnych pojazdów wykorzystywanych przez wojsko. Do tego sprzęt czy też broń, z jakich na co dzień korzystają żołnierze. Na najmłodszych czekały liczne konkursy, a dla wszystkich, którzy zgłodnieli, była wojskowa grochówka.
Swoje stoiska rozstawiły także inne służby mundurowe m.in.: policja, służba więzienna, krajowa administracja skarbowa czy też straż graniczna. Tu również można było zapoznać się z wyposażeniem funkcjonariuszy w ich codziennej służbie.
(fot. lublin112.pl, nadesłane Bartłomiej)
35 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zaprezentowane najnowsze łuki i proce.Gawiedź się cieszyła i z otwartymi gębami i wytrzeszczem oczu oglądała te cuda techniki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak PIS jak zorganizuje imprezę zawsze każdy świetnie się bawi uśmiechnięty dzieci i całe rodziny przychodzą na imprezach peło czy marszach przekleństwa na transparentach siejące nienawiść zboczeńcy tęczowi i same dziwolągi a i komuchy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo za czasów PO nigdy nie były organizowane takie pikniki, więc z czego było się cieszyć-smuteczek
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A toi toi nie zabrakło po tej grochówie musi na każdym rogu stały
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co to jest to „musi”?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To tak po dawnemu: może pewnie, a może prawdopodobnie, a może…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na rusi haha
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Byłem w wojsku,dlatego jak słyszę o przepysznej wojskowej grochówce,to mi się na wymioty do tej pory zbiera. Chyba,że na takie okazje gotują Panie z KGW. Za darmo,bez zwrotu kosztów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Byłem w wojsku i grochówka była przepyszna każdy czekał na tą zupę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Byłem fotografem w LWP, w jednostce w Żarach koło Żagania z „czechosłowackiego” poboru.
Nasza kompania łączności miała swojego kucharza, Górala Jaśka. Grochówkę i bigos przez niego gotowany do dziś wspominam i choć lubię i umiem gotować, nigdy nie udało mi się trafić we jego smaki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Potwierdzam. I jeszcze pęczak z sosem. Palce lizać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo to co dają żołnierzom, a to co dają na piknikach to dwie różne grochówki. Tylko nazwa ta sama.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Okazały ten sprzęt żołnierzy…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tylko nie zgłaszajcie kacapskich rakiet jak będziecie chodzili na grzyby, bo później trochę im wstyd. POlska w ruinie.