Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 15:40 na Al. Zygmuntowskich w Lublinie. Na wysokości kompleksu basenów zderzyły się dwa samochody osobowe: mercedes i honda. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, oba auta poruszały się w kierunku ul. Fabrycznej. Kierujący mercedesem mężczyzna rozpoczął manewr wyprzedzania jadącej przed nim hondy. Widząc jednak nadjeżdżającego z naprzeciwka skuterzystę, usiłował wrócić na prawy pas jezdni.
Wtedy staranował hondę, po czym auto zjechało na chodnik i ścieżkę rowerową uderzając przy okazji w znaki drogowe. Siła uderzenia była tak duża, że wytrącona z toru jazdy honda wpadła na niewielki murek i zatrzymała się dopiero na pobliskim parkingu.
Kobiecie z hondy udzielono pomocy medycznej. Na szczęście nie doznała ona poważniejszych obrażeń ciała. Jak się okazało, była to policjantka wracająca ze służby do domu. Badanie alkomatem wykazało, że sprawca zdarzenia był pijany. W jego organizmie znajdowało się 1,8 promila alkoholu. Kobieta z hondy była trzeźwa.
Na miejscu pracują funkcjonariusze drogówki, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Występują utrudnienia w ruchu. Przejazd Al. Zygmuntowskimi w obu kierunkach jest wstrzymany.
(fot. lublin112, nadesłane – Jarosław)
69 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już nigdy nie zamówię taksówki z tej korporacji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już nie tylko bełty i tym podobne na podwójnym gazie jadą…masakra! Rowerze miejskim wróć! Sami się będziemy wozić!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
auto zjechało na chodzik
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Eco taxina eko paliwie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z jednej strony tak jak napisał olo – pijok …dolony!
A z drugiej może to karma…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co to znaczy: „Pijany kierowca taksówki staranował auto”, pijany TAKSÓWKARZ staranował auto, jakby pijany strażak rozbił się wozem strażackim, to też byście pisali: „pijany kierowca wozu strażackiego”, albo „pijany kierowca radiowozu staranował auto”, „pijany kierowca samochodu kurierskiego”… PIJANY TAKSÓWKARZ.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie porównujmy strażaka z taksówkarzem. Strażak po służbie nie jeździ wozem gaśniczym. Z kolei taksówkarz jeździ taksówką zarówno kiedy jest w pracy, jak też w czasie wolnym.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A kiedy polityk rozbije się po alkoholu to już można pisać, że „pijany poseł spowodował wypadek”, albo cytując wasz portal „Pijany ksiądz spowodował kolizję”, „Pijany lekarz nie wiedział, którą drogę wybrać.”, „Zatrzymany za jazdę po pijanemu profesor lubelskiej uczelni usłyszał zarzuty”… w trakcie wypadku też mogą nie być w pracy, ale przypina się wykonywany zawód. Czyli taksówkarz po pracy nie jest taksówkarzem, ale lekarz jest lekarzem, a wykładowca wykładowcą, a polityk dalej jest politykiem?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Są zawody zaufania publicznego, a taksówkarz nie zalicza się do tej grupy, więc taka dyskusja nie ma sensu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżeli czyjąś pracą jest prowadzenie samochodu w tym głównie przewożenie ludzi, czyli branie za ich życie i zdrowie odpowiedzialności, i taka osoba rozbija się po alkoholu, nie ważne czy jest po pracy, to jest to sprawa zaufania publicznego. Nie powiecie mi, że nie wpływa to na postrzeganie takiej osoby i/lub jego zawodu, a jeżeli MA to znaczy, że kwestia zaufania, jak nie publicznego to zawodowego ma tutaj duże znaczenie.
„wykonywanie zawodu zaufania publicznego określane jest dodatkowo normami etyki zawodowej […] tradycją korporacji zawodowej czy szczególnym charakterem wykształcenia […]”
„„Zawody zaufania publicznego” wykonywane są – zgodnie z ich konstytucyjnym określeniem – w sposób założony i społecznie aprobowany, o ile ich wykonywaniu towarzyszy realne „zaufanie publiczne”.
Na zaufanie to składa się szereg czynników, wśród których na pierwszy plan wysuwają się: przekonanie o zachowaniu przez wykonującego ten zawód dobrej woli, właściwych motywacji, należytej staranności zawodowej oraz wiara w przestrzeganie wartości istotnych dla profilu danego zawodu. ” – prowadzenie po alkoholu na pewno nie należy do przestrzegania wartości istotnych dla tzw. „kierowcy zawodowego”.
Taksówkarz może nie należeć konstytucyjnie do tych zawodów, ale jest to zawód który bardzo lubi szczycić się: tradycją korporacji, zaufaniem, wykonywaniem należytej staranności zawodowej… itd. W tym przypadku wszystkiego zabrakło.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wez sie geniuszu zapisz na jakies zajecia pozalekcyjne czy moze idz do wojska to nie bedziesz mial czasu na szukanie dziury w calym i dochodzenie sensu egzystencji pod artykulem o wypadku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… szofer taxi … emeryt mundurowy ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zapewne jutro pojawi sie informacja że kierowca taksówki nie jeździł dla danej korporacji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szkoda chłopa, narobił sobie biedy przez glupotę. Teraz ani pracy, ani prawka. Szczęście, że krzywdy nikomu nie zrobił.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
korporacja założy sprawę o upublicznienie emblematu?