Wczoraj do sądu z wnioskiem o tymczasowy areszt został doprowadzony 21-latek, który spowodował wypadek drogowy, w którym śmierć poniosła 18-latka oraz jej 21-letni kolega. Badanie alkomatem wykazało, że kierujący pojazdem miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Młody mężczyzna usłyszał zarzut kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości i spowodowania wypadku drogowego, w wyniku którego zginęły dwie osoby. Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności. Sąd zastosował wobec mężczyzny areszt tymczasowy.
Przypomnijmy, do wypadku doszło w nocy z piątku na sobotę, tuż po północy w miejscowości Róża Podgórna w powiecie łukowskim. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, 21-latek kierujący volvo na skrzyżowaniu wypadł z drogi. Auto wjechało w ogrodzenie posesji, a następnie dachowało. W pojeździe znajdowało się 5 osób. Czterech 21-latków z gminy Stoczek Łukowski oraz 18-latka z województwa mazowieckiego.
Jak wykazało badanie alkomatem kierujący volvo 21-latek był pijany. Miał w organizmie 2,26 promila alkoholu. Dwoje pasażerów zginęło na miejscu, to 18-latka oraz jeden z 21-latków. Dwaj pozostali 21-latkowie z obrażeniami ciała trafili do szpitala. Trafił tam również kierujący volvo.








(fot. Policja Łuków, PSP Łuków)
30 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kto normalny wsiada do samochodu z typem co gaz wali i ma ponad 2 promile. Niby dorośli ludzie ale pewnych rzeczy się nie robi, jak ktoś pije i prowadzi to się z takim gagatkiem nie zadajemy, ostracyzm musi być. Współczuję rodzinom – straszna tragedia dla rodziców.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze, że pijanica odpowie za swoje wyskoki, ale tych poszkodowanych mi nie żal, bowiem wiedzieli, że wsiadają do auta, którym „powozić” ma naprany jak bąk pijaczyna.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już się plaga napiła. Udanego siedzenia przez 12 lat.